0 obserwujących
10 notek
4463 odsłony
168 odsłon

Scenariusz rosyjski dla Białorusi

Wykop Skomentuj1

Działania Rosji na Białorusi nie świadczą o zamiarze likwidacji ruchu opozycyjnego, przykrywką którego jest Rada Koordynacyjna ds. Przekazania Władzy. 

image

Przyjazd premiera Federacji Rosyjskiej Michaiła Miszustina na spotkanie z Łukaszenką w Mińsku można traktować jako wstępną koordynację porozumień integracyjnych z Rosją oraz uzgodnienie pytań w sprawie przekazania Moskwie niektórych aktywów przemysłowych.

Inne kwestie najprawdopodobniej zostaną sformalizowane już na piśmie bezpośrednio podczas negocjacji Putina z Łukaszenką na Kremlu. Prezydent Federacji Rosyjskiej potrzebuje obecnego białoruskiego prezydenta, ale osłabionego - przynajmniej do chwili podpisania kolejnej Wielkiej Umowy.

Mimo zakulisowych negocjacji oraz oficjalnego poparcia dla Łukaszenki Moskwa nie zamierza ograniczać swojej aktywnej działalności na Białorusi. Mówiąc wprost: na razie Kreml nie podejmie się działań na rzecz likwidacji ruchu opozycyjnego na Białorusi, przykrywką którego jest Rada Koordynacyjna ds. Przekazania Władzy.

Sformułowanie „Rada Koordynacyjna” nie jest nowe. Po raz pierwszy pojawiło się ono w 2012 roku podczas protestów na Placu Bołotnym w Moskwie, kiedy niezadowolona część obywateli wyszła na ulice rosyjskiej stolicy. Wtedy przy pomocy specjalistów z Kremla oraz pracowników FSB Rosji rozpoczęto specjalną operację mającą na celu utworzenie organizacji, która jest identyczna do białoruskiej rady opozycyjnej.

To wtedy opozycja zaczęła niszczyć ruch od wewnątrz - wywierając wpływ na siebie, jak to z powodzeniem zrobił zmarły Eduard Limonov. Sytuacja, która się rozwija obecnie w białoruskim obozie opozycyjnym, jest bardzo podobna do wydarzeń w Rosji z roku 2012 - każda z sił politycznych stara się wykorzystać przewagę taktyczną i przeciągnąć do swego obozu jak największą ilość protestujących, czym działa w interesie Federacji Rosyjskiej.

Widzimy już jak różne siły polityczne w białoruskiej Radzie Koordynacyjnej konkurują miedzy sobą. Świadczyć o tym może zamieszczone w Internecie przez Wiktara Babarykę wideo o rozpoczęciu formowania nowej partii opozycyjnej „Wmiestie” („Razem”).

Ważnym jest także ten fakt, że w obozie opozycyjnym nie ma wspólnej wizji dalszych procesów przekazywania władzy. Przedstawiciele Swiatłany Cichanouskiej proponują wariant okresu tranzytowego bez Łukaszenki, ale z rządem tymczasowym w skład którego wejdą obecni ministrowie. Babaryka chce negocjować z Łukaszenką, ale o okresie tranzytowym nie mówi w ogóle.

Pomimo dużej liczby potencjalnych przywódców białoruskich protestów Moskwa widocznie wspiera dwóch – Wiktara Babarykę i Walera Cepkałę.

W zespole Babaryki kluczową osobą medialną jest Maria Kolesnikova. Inni powiązani działacze – Maksim Znak (zawodowy prawnik), Paweł Łatuszka (były ambasador Białorusi w Polsce, Portugalii, Francji, były minister kultury), Swietłana Aleksiejewicz (pisarka, laureatka Nagrody Nobla).

Uważa się, że powodem założenia partii „Wmiestie” jest dążenie Moskwy do powstania na Białorusi legalnego prorosyjskiego uczestnika procesu negocjacji politycznych. Wszyscy przedstawiciele Babaryki zasiadający w Radzie Koordynacyjnej nie uznają Krym częścią Ukrainy, nie chcą wypowiadać się na tematy związane z rosyjską agresją na Donbasie czy dotyczące pogłębienia integracji Białorusi z Rosją.

Z kolei Cepkała odwiedza zagraniczne kraje, komunikuje się z politykami i prosi o ich poparcie. Należy jednak pamiętać, że jako jedyny gwarantował Łukaszence i jego rodzinie bezpieczeństwo na terytorium Białorusi, a Rosji obiecał utworzenie Państwa Związkowego.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka