?
"Wszystko zostało już powiedziane, ponieważ jednak nikt nie słucha, trzeba wciąż zaczynać od nowa." - André Gide
10 obserwujących
143 notki
109k odsłon
102 odsłony

Wspomóż Filipka! Zostało mało czasu

Wykop Skomentuj

image

❗️Guz mózgu i rozpaczliwy apel o pomoc – ratujmy życie Filipka!

PILNE!

 Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga

13:19:40 do końca

WSPARŁO 111 501 OSÓB

4 866 624,40 zł (86,11%)

BRAKUJE JESZCZE 784 971,60 Zł


ZBIÓRKA NA CEL

10-miesięczne leczenie w klinice Nationwide Childrens Hospital w Columbus

Filip Bulanda, 23 miesiąc

Wyściółczak anaplastyczny - złośliwy guz mózgu z przerzutami do rdzenia kręgoweg


29 Kwietnia 2020, 11:18

❗️Dramatyczny apel z oddziału onkologii! Czasu jest coraz mniej...

Znów jesteśmy w szpitalu! Filipek przeszedł wczoraj bardzo bolesne wkłucie do portu centralnego, przez które popłynie kolejna – czwarta już – dawka chemii.

Cały czas towarzyszy nam ból i płacz. Niestety – chemia nie daje oczekiwanych rezultatów. Nasz dramat trwa – złośliwy nowotwór sprawia, że tracimy nasze dziecko...

Ostatnią szansą na życie dla Filipka jest leczenie w Stanach Zjednoczonych, które powinno się odbyć jak najszybciej – zanim guz da kolejne przerzuty i znów zacznie rosnąć!

Z całego serca prosimy – obejrzyj nasz krótki apel ze szpitala i pomóż ratować nasze dziecko...

Rodzice


W tej walce stawką jest życie małego dziecka! U Filipka wykryto bardzo złośliwego guza mózgu. W Polsce nie ma już możliwości leczenia… Ten apel to wołanie o pomoc – ostatnia deska ratunku!

W głowie naszego 2-letniego synka tyka bomba. Kiedy postawiono diagnozę, guz miał już ponad 8 centymetrów. To wielkość pięści dorosłego człowieka... W Polsce usłyszeliśmy, że to koniec, a czasu z synkiem pozostało nam bardzo mało. Powiedziano nam, że Filipek umrze… Od tych słów zaczęło się nasze rozpaczliwe szukanie ratunku. Znaleźliśmy go w USA. Niestety leczenie tam kosztuje fortunę. Prosimy Cię z całego serca – pomóż nam ratować życie naszego synka, on ma dopiero dwa latka...

Od dwóch miesięcy codziennie przekonujemy się, czym jest rozpacz i strach. Pod koniec stycznia po raz pierwszy jechaliśmy przerażeni do szpitala. Tamtego dnia Filipek źle się czuł – w którymś momencie zauważyliśmy, że leży bezwładnie na poduszce. Po chwili byliśmy już drodze do lekarza. 

Zawsze kiedy przekraczaliśmy próg ośrodka, Filip głośno płakał. Teraz nawet nie reagował – nie był w stanie… Od razu otrzymaliśmy skierowanie do szpitala. Bałam się wtedy, że to może być zapalenie opon mózgowych. Mój 9-miesięczny braciszek zmarł właśnie na to… W szpitalu zrobiono tomograf. Po otrzymaniu wyników od razu wezwano męża do gabinetu. Kiedy wyszedł stamtąd, zapytał pielęgniarki, czy mogłaby dać mu coś na uspokojenie. Lekarz powiedział wszystko wprost. Diagnoza to złośliwy guz mózgu – życie Filipa wisi na włosku. Ciężko się podnieść po takim ciosie. Zwłaszcza kiedy za chwilę nadchodzi kolejny. Rezonans pokazał, że guz w główce zdążył już urosnąć do ponad 8 centymetrów. Nie potrafiliśmy tego zrozumieć – nasz synek nie miał jeszcze nawet dwóch latek.


Kiedy po raz pierwszy lekarze zabrali synka na blok operacyjny, zostaliśmy sami na korytarzu szpitala. Sami z ogromnym bólem i strachem o jego życie. W czasie operacji wszczepiono mu zastawkę, która miała odprowadzić z główki nadmiar płynu. Po tygodniu odbyła się kolejna operacja – tym razem próba usunięcia jak największej części guza. Gdy zapytaliśmy, jak trudny będzie to zabieg, lekarz zatrzymał się i powiedział, że Filipek może jej nie przeżyć. 

Operacja była horrorem – pięciogodzinnym horrorem, o którym codziennie przypomina nam długa blizna na główce synka. Po operacji zastaliśmy widok, który łamał serce. Filip leżał bezwładnie pod całą masą kabli i rurek prowadzących do maszyn, który utrzymywały go przy życiu. Rączki i nóżki przywiązane były do łóżeczka… W czasie operacji udało się usunąć tylko część guza – tylko trzy z ośmiu centymetrów. Nowotwór wciąż jest w główce Filipa. W każdej chwili może odrosnąć, dać przerzuty… 

Po operacji otrzymaliśmy wyniki histopatologii. Potwór, z którym walczymy to wyściółczak anaplastyczny, najbardziej agresywny nowotwór mózgu. Ruszyła lawina złych wiadomości. Padały słowa, które kaleczyły najmocniej. O tym, że jeśli Filipek dożyje piątego roku życia to będzie cud. Lekarze mówili o nim jak o staruszku, który umiera, a nie jak o dziecku, które dopiero co rozpoczyna swoje życie. W Polsce nikt już nie chce podjąć się operacji. Jeśli zostaniemy w kraju, będziemy świadkami umierania własnego dziecka...

Zaczęliśmy desperacko szukać ratunku za granicą. Skontaktowaliśmy się z rodzicami chłopca, który również miał złośliwego guza mózgu i który wyjechał na leczenie do USA. Jego ostatni rezonans wykazał, że leczenie działa, a guz zniknął. To przywróciło nam nadzieję! Od razu wysłaliśmy wyniki Filipka do Nationwide Childrens Hospital w USA. Dostaliśmy kwalifikację do leczenia – to doskonała wiadomość. Niestety obok niej jest też ta zła – leczenie Filipka będzie kosztowało ponad 5,5 mln złotych! To niewyobrażalne pieniądze...

Piszemy ten apel, siedząc przy łóżeczku Filipa na oddziale onkologii, wyrywamy chorobie kolejne dni i z przerażeniem patrzymy na upływający czas. Im leczenie odbędzie się szybciej, tym lepiej, bo guz w każdej chwili może znowu zacząć rosnąć i dać przerzuty. Boimy się, ale też wierzymy w cud – w to, że zdążymy uratować nasze dziecko. Prosimy, pomóż nam – bez Ciebie nie damy rady...

Małgorzata i Damian, rodzice Filipka

–––––––

Wspomóż Filipka:

https://www.siepomaga.pl/filip


https://www.salon24.pl/u/questions/1041762,pilne-blagam-o-pomoc


Fundacja Siepomaga z siedzibą w Poznaniu, ul. Za Bramką 1, 61-842 Poznań, wpisana do rejestru stowarzyszeń, innych organizacji społecznych i zawodowych, fundacji oraz publicznych zakładów opieki zdrowotnej pod nr KRS 0000396361, której akta rejestrowe przechowywane są przez Sąd Rejonowy Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu Wydział VIII Gospodarczy. NIP: 7831681710, REGON: 301929504. Portal internetowy Siepomaga.pl jest wyłączną własnością Fundacji Siepomaga. Siepomaga.pl to największy portal zbiórek charytatywnych w Polsce. Pomagacze przekazali już przeszło 753 milionów złotych na zbiórki charytatywne. Dzięki portalowi Siepomaga.pl możesz zebrać pieniądze na leczenie chorej osoby, lub pomagać Potrzebującym wpłacając na zbiórki charytatywne. Siepomaga.pl - największa moc pomagania.

Copyright © 2009-2020 Siepomaga.pl

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości