rafalsroczynski
Woda, której dotykasz w rzece, jest ostatkiem tej, która przeszła, i początkiem tej, która przyjdzie; tak samo teraźniejszość. Leonardo Da Vinci
38 obserwujących
49 notek
169k odsłon
4178 odsłon

Niemiecki prokurator: "Maddie McCann nie żyje". Tragiczny koniec wieloletniego śledztwa.

Wykop Skomentuj13

image



Wiele wskazuje na to, iż mamy do czynienia zakończeniem "śledczej epopei" i sprawy, która wstrząsnęła światem. Rozwikłanie zagadki w które mało kto już obecnie wierzył, dziś może stać się faktem. Niemiecka policja jest przekonana, że wie co stało się z dziewczynką i jest na tropie zwłok małej Maddie McCann. Wygląda na to, że historia zaginięcia małej Brytyjki wkrótce znajdzie swój tragiczny finał.


"Wszystko wskazuje na to, że nie mogę ci powiedzieć, że Madeleine żyje. Dysponujemy dowodami, których nie możemy przedstawić, przemawiającymi za teorią, że Madeleine nie żyje, nawet jeśli muszę przyznać, że nie znaleźliśmy ciała"



- powiedział w rozmowie z "Daily Mirror", niemiecki prokurator Hans Christian Wolter. Jego zdaniem za zamordowaniem małej dziewczynki ma stać, odsiadujący obecnie wyrok za handel narkotykami i gwałt na 72-letniej kobiecie, Christian Bruckner. Obecnie policja jest na etapie przeszukiwania należącej do niego niegdyś posesji, znajdującej się w pobliżu wioski Ahlam, gdzie podejrzany dawniej zamieszkiwał. Śledczym udało się, przy pomocy radaru penetrującego ziemię, odkryć szczątki nielegalnej budowli, która po wykopaniu okazała się być ukrytą piwnicą. Wolter sądzi, że to właśnie tam może być ukryte ciało Maddie i ciała innych ofiar pedofila, w tym nazywanej "niemiecką Madeleine McCann" 5-letniej Ingi Gehricke. Prokuratura, ze względu na dobro śledztwa, nie ujawnia co udało się odnaleźć funkcjonariuszom. Jej rzecznik, Julia Meyer, potwierdza jedynie, iż działania są prowadzone w sprawie zaginięcia dziewczynki. Odmówiła udzielenia informacji na temat celu prac, nie chcąc ujawnić czy poszukują szczątków dziecka, czy fizycznych dowodów łączących podejrzanego z dochodzeniem. W akcję zaangażowane wielkie siły, w przekopywaniu terenu bierze udział ponad 100 osób oraz psy tropiące i ciężki sprzęt. Na miejscu są także oficerowie medycyny sądowej. Część policjantów płakała w trakcie wykonywanych czynności.



„Przyjechał w 2007 roku i wyjechał w ciągu roku. Powiedział mi, iż żyje poza społeczeństwem i że nie zarejestrował się w urzędzie - nikt nie wiedział, że tam jest."


- mówił dziennikarzowi "MailOnline" były sąsiad Brucknera, 73-letni Wolfgang Kossack - 


Nigdy nie zajmował się ogrodnictwem. Nie sadził niczego, nie próbował niczego uprawiać. Po prostu siedział i pił piwo" - dodaje, a następnie wskazuje palcem - W tym czasie w ogrodzie znajdował się budynek. Była to mała drewniana konstrukcja z tylko jednym pomieszczeniem na narzędzia i inne rzeczy, ale z kuchnią. Budynek nie był tak naprawdę domem, można by go nazwać szopą. Ale miał piwnicę, a pod spodem były fundamenty. Został zniszczony w 2008 roku”.


Kossack utrzymuje, iż zapamiętał twarz podejrzanego i jego psy oraz furgonetkę, którą jak sądzi policja, Bruckner mógł przemycić dziecko do Niemiec. W mającym premierę 23 lipca, nowym dokumencie dotyczącym zaginięcia Madeleine McCann, człowiek podpisany jako Dieter, twierdzi że w 2007 spotkał i poznał Christiana w Portugalii oraz był w poszukiwanym od lat samochodzie.


Rozmawialiśmy - mówi - A potem zaprosił mnie do swojej kampera, tego wielkiego kampera - dodaje i milczy przez chwilę - A następnie powiedział mi z własnej woli, co chce zrobić, a ja spojrzałem na niego trochę sceptycznie, kiedy powiedział mi, że może przemycić 50 kg marihuany furgonetką. 


Kamper to, według śledczych, VW T3 Westfalia z wczesnych lat osiemdziesiątych - z białą górną częścią nadwozia i żółtymi listwami, zarejestrowany w Portugalii. Ten sam, który został zidentyfikowany na zdjęciu w Algarve w 2007 roku.


Powiedział, że jest tak duża, że można w niej zmieścić małe dziecko. Nie wiedziałem, co miał na myśli mówiąc o posiadaniu dziecka w środku, nie wiedziałem, o co mu chodzi.


- głos Dietera się łamie a z jego oczu płyną łzy.


Według Scotland Yardu pojazd miał przemieszczać się w okolicach Praia da Luz w dniach poprzedzających zaginięcie dziewczynki. Uważa się, iż Bruckner mieszkał w nim na kilka dni lub tygodni przed i jeszcze jakiś czas po porwaniu Maddie. 43-letniego Niemca wiąże się też z Jaguarem XJR6, rocznik 1993, na niemieckich tablicach rejestracyjnych, który miał być widywany w Praia de Luz i okolicach w latach 2006-2007. Elementy układanki spaja fakt, iż podejrzany na stałe przebywał w Algarve w latach 1995-2007, dokąd "przeprowadził" się jako 17-latek tuż po tym gdy niemiecki sąd skazał go na dwa lata więzienia za wykorzystanie seksualne sześciolatki na placu zabaw. Rozpoczął, wraz ze swoją ówczesną dziewczyną, nowe życie w Lagos, pracując dorywczo jako kelner i monter, handlując narkotykami i skradzionymi przedmiotami oraz dokonując włamań do hoteli. W 1999 roku został aresztowany i poddany ekstradycji do Niemiec, gdzie odsiedział połowę zasądzonego wyroku, po czym, zwolniony z więzienia, wrócił do Portugalii z której wyjechał w niedługim czasie po zniknięciu Madeleine.

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo