rafalsroczynski
Woda, której dotykasz w rzece, jest ostatkiem tej, która przeszła, i początkiem tej, która przyjdzie; tak samo teraźniejszość. Leonardo Da Vinci
18 obserwujących
18 notek
64k odsłony
4865 odsłon

"Jesteśmy okłamywani pozorami prawdy", czyli słów kilka o kulturowej wojnie.

Wykop Skomentuj98


Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.


(Budda Siakjamuni, 65 Kalama Sutta)


Blisko sto osiemdziesiąt lat mają już słowa, jakie zapisał w wierszu pod tytułem "Grób Agamemnona", jeden z naszych najwybitniejszych i najbardziej znanych poetów - Juliusz Słowacki. Zakochany w kulturze antycznej Grecji, w wyżej wymienionym utworze snuje wizje odległych czasów, zestawiając je z jemu ówczesnymi. Podziwiając męstwo i mądrość starożytnych, przyrównuje owe do tragicznych losów Polski, rzucając potężne oskarżenia w kierunku klas panujących, w jego opinii winnych zguby naszej Ojczyzny.


"To los mój senne królestwa posiadać,

Nieme mieć harfy i słuchaczów głuchych"


- pisze, mając świadomość, iż jego słowa nie dotrą do głów tych, do których je zaadresowano, by dalej krzyczeć wręcz:


"Polsko! Lecz ciebie błyskotkami łudzą;

Pawiem narodów i byłaś i papugą.

A teraz Jesteś służebnicą cudzą."


Dostrzegając przy tym nadzieję, ale nie w elitach, lecz w prostych ludziach:


"O Polsko! póki ty duszę anielską

Będziesz więziła w czerepie rubasznym;

Póty kat będzie rąbał twoje cielsko,

Póty nie będzie twój miecz zemsty strasznym!

Póty mieć będziesz hienę na sobie —

I grób — i oczy otworzone w grobie."


Słowa te, przypomnę jeszcze raz, mają ponad sto osiemdziesiąt lat. Zatrważająco prawdziwa, doskonała ocena Polski i Polaków, naszych wad i zalet, oraz sytuacji sprzed blisko dwóch wieków(!), okazuje się trafną także i dziś. I w istocie - jest to czymś bardzo, bardzo smutnym i przygnębiającym.


Ponownie, podobnie jak i przed rozbiorami, mamy klasę ludzi majętnych, którzy nie tylko nie pielęgnują naszych obyczajów i wartości, ale wręcz próbują w Polsce zaszczepić inną, zupełnie odmienną kulturę, tak jakby ta rodzima była mniej warta aniżeli tamta.


Dawno już minęły czasy, gdy Polacy z rozdziawionymi buziami oglądali wspaniały towar z zachodu, chwytając się za serce z zachwytem nad Coca-Colą, jeansami Levis z Pewexu, oraz marząc o wyjeździe do istnie mitycznego świata z drugiej strony kurtyny, gdzie trawa jest zieleńsza i ładniej pachnie, zaś powietrzem łatwiej się oddycha.


Tak zwany Zachód, w wyobrażeniu jaki bytuje nadal w świadomości ludzi, którzy go nigdy nie oglądali - nie istnieje, nie istniał i nigdy istnieć nie będzie. Nie było go ani w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, ani w w okresie II RP, czy to za komuny i nie ma go także i teraz. Ta mityczna kraina szczęśliwości, to w rzeczywistości pełne zalet miejsce, posiadające jednakże co najmniej tak samo wiele wad, często cięższych aniżeli nasze.


Kraje zachodnie to miejsca z problemami, wyzwaniami, odmienną historią, inną niż nasza - kulturą. Nigdy jednakże nie oznaczało to iż są one pod jakimkolwiek względem lepsze niż nasza Polska. Ani nasza Ojczyzna, ani my, nie musimy naśladować, czy wręcz papugować obcych nam zachowań, przyjmować ich poglądów i wartości jako naszych własnych.


W kilka miesięcy po wyborach parlamentarnych w 2015 roku, Marcin Król, prezes Fundacji Batorego, powiedział znamienne słowa - stwierdził on, iż Prezes Kaczyński boi się Europy, ponieważ nigdy jej nie poznał. W opinii profesora Króla - PiS-owcy nie rozumieją zachodu, gdyż nie pijają wina w Toskanii i nie jadają ostryg w Bretanii, na wakacje jeżdżąc do Sopotu. Jest to klasycznym objawem kompleksu niższości i to nie członków obozu władzy, ale kogoś wypowiadającego tak absurdalne słowa. Te komiczne wręcz stwierdzenie, doskonale obrazuje jak niskie intelektualnie są nasze "elity" (a przynajmniej ci, którzy się za nie uważają, w rzeczywistości nimi nie będąc). Zarażeni kompleksem kraju urodzenia, ludzie Ci uważają Polskę za kraj zacofany, a Polaków za naród ciemny i społeczeństwo tępaków, nieposiadających żadnego gustu, będących bezmyślną biomasą, której należy zaimplantować obce poglądy, by stała się ona nowoczesną, oświeconą i mądrą - a taką będzie ona jedynie wówczas gdy Polacy przestaną być Polakami, stając się Europejczykami, wyznającymi oczywiście "właściwe poglądy", czyli takie jakich od nich oczekują ludzie podobni profesorowi Królowi.


W istocie bowiem, w tejże kulturowej wojnie, nie chodzi o prawa mniejszości, albo o "wolność" prasy, demokrację czy przestrzeganie prawa. Największym wrogiem tych, którzy walczą z Polakami, nie jest Prawo i Sprawiedliwość, ani prawica. Tą przeszkodą w zaprowadzeniu w naszym kraju innego porządku, jest nasza własna tożsamość, nasza własna kultura i nasze własne obyczaje, oraz poglądy większości naszych rodaków. Wojna, jaką przeciw nam się prowadzi, to nie walka o władzę w Sejmie czy Pałacu Prezydencki, ale bitwa o dusze. Dla elit problemem nie jest Jarosław Kaczyński, ale sama polskość tkwiąca w Polakach, a ktoś broniący jej wywołuje wśród nich furię, ponieważ jest ona dla nich czymś wstrętnym, niechcianym i paskudnym. Polskie "elity" gotowe są wyrzec się jej, zniszczyć ją i zgnoić, byleby tylko pokazać swoją światowość, nowoczesność i mądrość, tym którzy owymi "obywatelami świata", tak naprawdę - pogardzają.

Wykop Skomentuj98
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo