Myślę, że obejrzenie poniższych filmów, dobitnie zobrazuje szkodliwość buty i ostentacyjnego lekceważenia innych nacji przez ten naród. To właśnie te przyczyny spowodowały nieufność i wrogość na świecie, wobec ich bezceremonialnych i obraźliwych zachowań- w tym wobec papieża, katolików i zachłannej, zbrodniczej okupacji  terytoriów Palestyny.

Podobne zachowanie typowego przedstawiciela "narodu wybranego"- Grossa, można było niedawno obejrzeć w "Uwadze" TVN, w której poświęcono jemu i jego ksiażkom "Sąsiedzi" i "Złote żniwa", obszerny wywiad.

Wartość merytoryczna wspomnianych publikacji, budzi wiele zastrzeżeń i raczej ma za zadanie wywoływać kolejne antagonizmy.

Ich autor nie omieszkał - niby od niechcenia nadmienić, że w imię "zasług", otrzymał tytuł profesora prestiżowej uczelni w USA. Tyle, że już jego zachowanie, wobec  reportera, nie licowało z kulturą, która przecież powinna cechować nie tylko naukowców.

Chodzi o odbieranie kilkunastu telefonów komórkowych przez Grossa w trakcie trwania wywiadu, z banalnymi rozmowami o niczym, . W podtekście miało to wskazywać, na brak czasu "rozrywanego gwiazdora"- z powodu nawału obowiązków, któremu jakiś pętak-reporter, zabiera cenny  czas. 

Początek pierwszego filmu ukazuje stek etnicznych epitetów rabina Friedmana. Rabin obrzucił Jana Pawła II także innymi obraźliwymi słowami, których ze względu na wulgarność powtórzyć w druku nie można.  Zarzucał papieżowi, którego nazywał "głupim Polakiem", że "śmie zabierać głos" w sprawach konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Oskarżał go także o próby beatyfikacji papieża Piusa IX, którego rabin uważa za "antysemitę" i "bezwzględnego łajdaka". Rozjuszony rabin nie poprzestał jednak na osobie papieża.
        A do żydowskich lekarzy, prawników, dentystów i księgowych odwołał się słowami: "Bojkotujcie tych polskich antysemitów. Nie udzielajcie im żadnej pomocy. I tak każdy z nich pójdzie do piekła".

Jak głosi oświadczenie prasowe Kongresu Polonii Amerykańskiej, którego członek ­ Paul Wos ­ słuchał audycji telewizyjnej rabin Friedman nawoływał w niej, aby Żydzi mieszkający w metropolii nowojorskiej "nie zatrudniali antysemickich Polaków i Polek. Ani jako służące, ani jako niańki, ani jako sprzątaczki ... ani w żadnych firmach budowlanych".  tych polskich antysemitów. Nie udzielajcie im żadnej pomocy. I tak każdy z nich pójdzie do piekła"(sic!).