Mój punkt widzenia
Komunizm odbiera wolność, zaś socjalizm przynosi wolność.(…) Komunizm jest potworną karykaturą socjalizmu, jest jego zaprzeczeniem. Adam Ciołkosz
1 obserwujący
22 notki
2479 odsłon
78 odsłon

The Catholic Worker Movement

Wykop Skomentuj

Stany Zjednoczone są krajem wielkich możliwości, ale także i wielkich ludzkich tragedii, pięknych willowych dzielnic ale także koszmarnych slumsów. Bogactwo miesza się z biedą. USA jest krajem ogromnego rozwarstwienia społecznego. Nie dziwi więc fakt, iż to właśnie w Stanach Zjednoczonych narodziła się tradycja 1 majowych manifestacji. Międzynarodowe Święto Pracy zostało ustawione na pamiątkę historycznych protestów robotniczych w Chicago w 1886 roku. 

Nie o tym jednak chciałbym dziś napisać. Wbrew ogólnej opinii, że to Rosja jest światową kolebką myśli lewicowej, to właśnie w Stanach narodziło się coś, co do tej pory stanowi pewien ewenement w historii. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do istnienia związków zawodowych, partii socjaldemokratycznych czy socjalistycznych. Dla wielu z nas, lewica oznacza ruch, który w swej istocie opowiada się za świeckością, antyklerykalizmem itp. Tak nam wmawiano i z czasem przyzwyczajono nas do takiego myślenia. Nic bardziej mylnego, co udowodniono w USA już na początku XIX wieku. 

Dziś chciałbym przybliżyć Państwu amerykański Katolicki Ruch Robotniczy (The Catholic Worker Movement) – w polskim skrócie KRR. Nie jest to ani organizacja polityczna, ani związkowa. Ruch został założony podczas Wielkiego Kryzysu w 1933 r. Głównym organizatorem byli Dorothy Day i Peter Maurin. Czym zajmuje się ruch? Najbardziej znaną formą działalności jest nieodpłatne niesienie pomocy robotnikom, którzy znaleźli się w bardzo ciężkiej sytuacji materialnej. Ruch najbardziej znany jest z domów gościnności, które organizuje i nadzoruje. Położone są one w zaniedbanych częściach wielu miast. Ruch nie ogranicza się jedynie do miast. Na obszarach wiejskich istnieje wiele centrów Katolickich Robotników. Ruch, poprzez wolontariuszy, zajmuje się także dostarczaniem żywności, odzieży, pomocy i przysłowiowego dobrego, do wielu gospodarstw domowych. Warto odnotować, że w 1995 roku istniało 134 wspólnot katolickich, wszystkie oprócz trzech w Stanach Zjednoczonych. 

 

„Naszą zasadą są dzieła miłosierdzia” – powiedział Dorothy Day. „Jest to droga ofiary, uwielbienia i poczucia szacunku„. 

Ruch wydaje także swą gazetę „Katolicki Robotnik”. Gazeta wydawana jest w Nowym Jorku. Czasopismo ukazało się już w 1933 roku, a jej pierwszym redaktorem naczelnym była Dorothy Day. Funkcję tę Dorothy pełniła aż do śmierci w 1980 roku. Sama Dorothy stanowiła niezwykły dowód na działanie opatrzności boskiej. W swym życiu doszła do momentu przełomowego, w który odmienił jej życie. Dziennikarka, do Kościoła Katolickiego wstąpiła w 1927 rok. Jakaż musiała być jej wiara, skoro sześć lat później zdecydowała się na poświęcenie się bez reszty ubogim robotnikom amerykańskim. W czasopiśmie Katolicki Robotnik, publikują młodzi wolontariusze. Wśród nich można wymienić takie postacie jak Thomas Merton, Daniel Berrigan i Jacques Maritain. Wzorem Robotnika, wiele społeczności katolickich robotników, publikuje biuletyny lub czasopisma przeznaczone głównie do lokalnej dystrybucji. 

 

Ruch katolickich robotników, oprócz prowadzenia domów gościnnych, Katolickiego Robotnika, znany jest ze swej aktywności wspierającej związki zawodowe, a także prawa człowieka, idee spółdzielczości i rozwój kultury bez przemocy. Osoby zaangażowane w KRR są często pacyfistami, którzy chcą żyć bez broni, bez przemocy. W czasach wojen, katolicy byli zagorzałymi przeciwnikami służby wojskowej. Wiele osób działających w Ruchu Katolickich Robotników, było więzionych za akty protestu przeciwko rasizmowi, nieuczciwym praktykom pracy, niesprawiedliwości społecznej i wojnie. 

Społeczności katolickich robotników odmówiły ubiegania się o sformalizowanie swego zrzeszenia, co dawałby możliwość zwolnienia z podatku federalnego. Taką formę organizacyjną, uznano jednak za akt wiążący społeczność z państwem i w rezultacie ograniczający wolność KRR. 

Biorąc pod uwagę aspekt teologiczny, można powiedzieć, iż podkreślając dobrowolne ubóstwo, KRR ma wiele wspólnego z wczesnymi franciszkanami, a jego akcent na wspólnotę, modlitwę i gościnność ma podtekst benedyktyński. 


„Próbujemy schronić bezdomnych i dać im ubrania„, wyjaśniła Dorothy Day, „ale jest silna wiara przy pracy. Modlimy się.„ 

KRR jest specyficzną wspólnotą. Jest mało prawdopodobne, aby jakiekolwiek inne religijne zrzeszenie, było jeszcze mniej zorganizowana niż KRR. Każda społeczność jest autonomiczna. Nie ma rady dyrektorów, sponsora, systemu rządzenia, fundacji, czeków, planów emerytalnych. Od śmierci Dorothy Day nie było nawet centralnego lidera. 

Dzisiaj, 240 wspólnot katolickich pozostaje wiernych anty-przemocy, dobrowolnej nędzy, modlitwie i gościnności dla bezdomnych, wygnanych, głodnych i opuszczonych. Katoliccy pracownicy, nadal protestują przeciwko niesprawiedliwości, wojnie, rasizmowi i przemocy we wszystkich jej formach.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura