2 obserwujących
44 notki
11k odsłon
1393 odsłony

Terraformowanie Wenus

Wykop Skomentuj37

Ponieważ Wenus otrzymuje dwa razy więcej światła niż Ziemia,  pojawił się również pomysł zmniejszenia nasłonecznienia powierzchni Wenus. Zacienienie można by uzyskać poprzez umieszczenie w punkcje równowagi sił grawitacji Słońca i Wenus czyli w punkcie L1 Lagrangea przesłony tworzącej całkowite sztuczne zaćmienie całej powierzchni Wenus. Powierzchnia przesłony ,musiałaby być 4x większa od średnicy Wenus. Z tego powodu wiatr słoneczny i ciśnienie promieniowania zmieniłoby to urządzenie w ogromny żagiel słoneczny i spychało z docelowej lokalizacji. Aby temu zapobiec, należałoby umieścić przesłonę bliżej słońca niż punkt L1. Wówczas ta konstrukcja utrzymywałaby się w odpowiedniej lokalizacji dzięki ciśnieniu promieniowania i wiatru słonecznego. Sama przesłona miałaby budowę listewkową, odbijającą światło w wybranym kierunku,  aby dzięki jego ciśnieniu modyfikować swoją pozycję.Dodatkową stabilizacje konstrukcji uzyskano by dzięki dodatkowym zwierciadłom umieszczonym na innych orbitach, które by kierowały strumień światła na tylną powierzchnię struktury. 

Ochłodzenie atmosfery możliwe byłoby też dzięki ogromnej ilości balonów z odblaskową powierzchnią, umieszczonych w całej atmosferze ponad wierzchołkami chmur. Tego typu urządzenia poniżej chmur nie miałyby już sensu ze względu na to, że panuje tam półmrok, a do powierzchni Wenus dociera niewiele światła.

Aby zmniejszyć ciśnienie atmosfery przy pomocy ograniczenia nasłonecznienia planety, należałoby obniżyć temperaturę jej powierzchni do punktu skraplania dwutlenku węgla- czyli 31 st C- w tej temperaturze dwutlenek węgla zaczyna się zachowywać albo jak gaz, albo jak ciecz, powyżej tej temperatury jest w formie ni-to gazu ni to cieczy (temp 31 st to już poziom największych upałów w Polsce),  co obniżyłoby ciśnienie do 72 atmosfer, a następnie dopiero obniżenie temperatury do punktu potrójnego dla dwutlenku węgla- czyli minus 56stC- poniżej tej temperatury po prostu zamarza, sprawiłoby, że na Wenus spadłby śnieg z suchego lodu. Ciśnienie atmosfery spadłoby do 3 atmosfer (ciśnienie pozostałego azotu). Suchy lód mógłby być składowany pod powierzchnią, albo przetransportowany na Marsa. Z azotem też trzeba by się rozprawić, wiążąc go np. w innych związkach chemicznych- np. azotkach.

Aby przyspieszyć ochładzanie Wenus- można by stworzyć wieże wiatrów- (taka konstrukcja istniała w Hiszpanii w latach 1982-1989) lub stacjonarne tornada ułatwiające mieszanie się warstw atmosfery. Ze względu na to, że światło o długości fali 0,8–2,4 μm wypromieniowuje z powierzchni Wenus bez pochłaniania (zakres bliskiej podczerwieni), istnieje możliwość wykorzystania tego pasma do usuwania nadmiaru ciepła z powierzchni.

Całkowicie odmienny pomysł polega na stworzeniu wielkiej sztucznej góry o wysokości 50 km, przy pomocy autonomicznych, odpornych na temperaturę i ciśnienie  buldożerów, zasilanych energią jądrową, chłodzonych pompami ciepła z użyciem helu. Na tej wysokości temperatura i ciśnienie atmosferyczne są podobne do Ziemskich, dlatego na szczycie tej wielkiej góry- wenusjańskiej wieży Babel powstałoby miasto. Jedyną niedogodnością, poza koniecznością korzystania ze skafandrów poza bazą, byłyby opady z kwasu siarkowego.

kolonia stratosferyczna

project HAVOC

Wykop Skomentuj37
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie