Gorące tematy:

2 obserwujących
44 notki
10k odsłon
1172 odsłony

Którędy wiedzie droga do zeroemisyjnej gospodarki?

Wykop Skomentuj108

Chcąc kupić samochodów hybrydowy typu Plug-In (samochód z silnikiem spalinowym oraz elektrycznym, z akumulatorami, które można ładować z gniazdka), czy elektryczny, trzeba wydać kilka razy więcej pieniędzy, niż na taniego nowego 4-kołowca. O zwykłych samochodach hybrydowych, których nie można ładować z gniazdka, nie wspominam, bo zawsze muszą zużywać benzynę, jak zwykłe spalinowce. Wprawdzie niewielki samochód elektryczny skoda e-Citigo ma prawdopodobnie kosztować ok 72tyś zł, ale dla wielu osób to nadal dużo. Chcąc korzystać z energii słonecznej w domu, trzeba najczęściej mieszkać w domku i wydać np 60tyś złotych na instalację paneli fotowoltaicznych. Pozostaje korzystanie z elektrycznej hulajnogi- na to stać każdego, pod warunkiem, że złapie równowagę i posiada smartfona.


Wizja przyszłości, w której wielu właścicieli samochodów przesiada się na komunikacje miejską, bo ich spalinowce dostały zakaz poruszania się po drogach, nie wydaje mi się realna. Mało realna wydaje się też sytuacja, gdy w starzejącym się społeczeństwie wspólnota mieszkaniowa składająca się w 90% z osób w podeszłym wieku decyduje się na inwestycje w remont dachu i ustawienie tam fotowoltaiki, gdy na pomalowanie klatki schodowej brakuje pieniędzy.


Nacisk ekologów na przekształcenie gospodarki będzie się zwiększać, co widać po krajach zachodu. Lęk przed falami upałów oraz skutkami ekologicznymi dla przyrody, które bezpośrednio nas jednak nie dotyczą, spowoduje narastanie konfliktu pomiędzy nastawionymi ekozamożnymi, a biedniejszymi dla których eko to co najwyżej nieosiągalny poziom aspiracji.


Myślę, że ekologię powinno się traktować tak jak podatki. Dla najuboższych należałoby wprowadzić kwotę wolną od rozwiązań eko, a dla coraz bogatszych kolejne progi z rozwiązaniami eko. Przykładowo trzeba by zakażać sprzedaży samochodów spalinowych, jeśli ich cena będzie wyższa od określonego poziomu w danej klasie. Czyli samochód osobowy powyżej 150-200tyś mógłby być już co najmniej Hybryda typu Plug-In. Sytuację, gdy zakazuje się sprzedażny wszystkich samochodów spalinowych, w każdej opcji cenowej uważam nie tylko za nieporozumienie, ale też za nierealne ze względu na to, że żyjemy w demokracji i ludzie przeciwko takim rozwiązaniom się zbuntują.


Domy i budynki nowo-budowane powinny mieć obowiązkowo montowane panele fotowoltaiczne na dachu, jeśli ich powierzchnia użytkowa przekracza 400mkw. Dla mniejszych domów obowiązkowo trzeba by tylko zamontować przyłącze elektryczne od licznika do dachu, aby potem nie trzeba było prowadzić remontu elewacji po instalacji paneli fotowoltaicznych.


Jeśli samoloty elektryczne staną się rzeczywistością wówczas wszelkie loty w klasie biznes powinny się odbywać obowiązkowo w tego typu maszynach. W zwykłych samolotach powinna pozostać tylko klasa ekonomiczna.


W bardziej zaawansowanej eko- gospodarce zamożniejsze osoby powinny w swojej konsumpcji więcej pochłaniać dwutlenku węgla niż wydzielać do środowiska. Mogłoby się to odbywać wtedy, gdyby ich domy produkowały o wiele więcej energii, niż sami zużywają,. Wówczas ta energia służyłaby do obniżania emisji dwutlenku węgla przez innych, a nawet do wyłapywania dwutlenku węgla z atmosfery i przekształcania go formę zdatną do taniego magazynowania. Osoby biedniejsze natomiast nie powinny mieć tego typu ograniczeń.


Kolejna i ostatnia myśl, to eko- emerytura. Część składki ZUS-owskiej pracowników powinna być przeznaczona na inwestycje w odnawialne źródła energii oraz magazyny energii. Zyski z tego typu inwestycji wracałyby do pracowników, co po jakimś czasie pozwoliłoby na zapewnienie im eko- dochodu podstawowego.

Wykop Skomentuj108
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka