193 obserwujących
2623 notki
5793k odsłony
  1097   0

Donald Tusk. Przegrany bezwzględny egzekutor

To se ne vrati, pane Havranek
To se ne vrati, pane Havranek

Skąd wiem, że mu nie wybaczą?

Ano stąd, że gdy niedawno Donald Tusk wezwał Polaków do zebrania się na Placu Zamkowym pod hasłem "Wzywam wszystkich, którzy chcą bronić Polski europejskiej ", na miejsce zbiórki nie przyszła opozycja, ale co jeszcze bardziej znamienne, nie było tam młodych Polek i Polaków, tylko przepraszam za wyrażenie, - same zgredy z dawnego KOD-u.

Warto też wspomnieć, iż moim zdaniem na Platformę Obywatelską pod wodzą Donalda Tuska nie zagłosują już także niegdysiejsze dzieciaki, obecnie już dojrzali młodzi ludzie, którzy protestowali przeciw próbie ocenzurowania Internetu w masowych demonstracjach ulicznych przeciw ustawie ACTA, którą to ustawę Donald Tusk, jako ówczesny premier, - w styczniu 2012 chciał cichcem przepchnąć przez Sejm.  Jednakże wspaniała polska młodzież szkolna i studencka wznieciła wtedy coś na modłę Powstania Styczniowego XXI wieku i w sile setek tysięcy wyszła na ulice polskich miast i miasteczek, - i mimo blisko trzydziestostopniowych mrozów przez kilkanaście dni z rzędu protestowała pokojowo rzuciwszy finalnie Donalda Tuska na kolana, który musiał wycofać się rakiem.

A prawda jest taka, że dzisiaj dla nich, choć dobrze się trzyma, - Donald Tusk to już „dziaders”.

Powiem jeszcze więcej. Wybory wewnętrzne w Platformie Obywatelskiej miały pokazać całkowitą dominację Donalda Tuska w partii. Zamiast tego okazało się, że przewodniczący PO nie do końca wie o tym, co się dzieje w regionach i dwa razy się pomylił, o czym świadczą sromotne porażki Agnieszki Pomaskiej, która startowała na szefową struktur na Pomorzu, oraz Romana Szełemeja, który chciał być baronem Dolnego Śląska.

To tyle na gorąco.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum

Jak jechałem równo po Jarosławie Kaczyńskim, to pewna krakowska hrabina dosłownie piała z zachwytu i błagała mnie bym jak najwięcej i jak najczęściej pisał o tym wstrętnym Kaczyńskim i jego PiS-ie.

Jednakże, przed chwilą oznajmiła mi przez telefon, że jest oburzona moją dzisiejszą notką, że się na mnie zawiodła i już nigdy nie będzie moich notek czytać.

Taka jest na nasza obłąkana Polska!


Lubię to! Skomentuj52 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka