165 obserwujących
1823 notki
4374k odsłony
7147 odsłon

Teraz już wiem, czemu nasi purpuraci ignorują papieża Franciszka

Metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, fot. PAP wideo
Metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, fot. PAP wideo
Wykop Skomentuj177

Jako krakowianin z zapartym tchem przez trzy dni obserwowałem bacznie ten fascynujący młodzieżowy festiwal wiary katolickiej i bez cienia przesady powiem, że to niezwyczajne wydarzenie, jak chodzi o skalę i medialną nośność można porównać tylko z letnimi olimpiadami, gdzie również króluje młodość.

Sęk wszakże w tym, że po każdej olimpiadzie media gospodarza igrzysk przez kilka następnych lat o nich mówią, rozpisują się na ich temat i tworzą filmy pokazujące piękno sportu. Natomiast zastanawiającym jest, że, mimo, a może właśnie z tej przyczyny, że Światowe Dni Młodzieży 2016 pokazały Polakom zupełnie nową jakość eucharystycznego obrządku, piękno radosnej modlitwy i niepomierną siłę wiary katolickiej tkwiącej w młodych sercach, - po zakończeniu krakowskich ŚDM, oprócz kilku wydań albumowych, wokół tego święta zapadła jakaś złowróżbna cisza w polskich mediach, także prawicowo katolickich, a Kościół polski w sprawie tego epokowego zlotu młodych katolików, jak Sfinks milczy, jakby tego wydarzenia w ogóle nie było. A przecież te ŚDM były nie tylko spektaklem religijnym, ale także największą z możliwych promocją Krakowa, Polski i Polaków, którzy okazali się wspaniałomyślnie gościnnymi i szczodrymi gospodarzami dla młodych katolików, którzy przywieźli do Polski inną od naszej kulturę modlitwy.

Niestety, konsekwentne milczenie polskiego Kościoła zaprzepaściło szansę podtrzymania życzliwej i przyjaznej ludziom atmosfery z czasu krakowskich ŚDM, co skutkuje tym, że zwaśnieni Polacy znów patrzą na siebie wilkiem i do gardeł sobie skaczą. Więc samoistnie nasuwają się pytania: Dlaczego polski Kościół Katolicki nabrał wody w usta w sprawie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie? Czemu w tej sprawie milczy telewizja publiczna? Gdzie są media prawicowe? Z jakich przyczyn Episkopat ignoruje największe przeżycie eucharystyczne w Polsce w czasie ostatniej dekady? Dlaczego znakomita większość polskich purpuratów okryła ŚDM 2016 zmową milczenia? 

To zagadkowe milczenie polskiego Kościoła Katolickiego sprawia, iż odnoszę wrażenie, że zamknięty na świat, konserwatywny i nie ma, co ukrywać opływający w nieprzyzwoite luksusy polski Kościół, co prawda odrobił wzorowo zadaną mu przez papieża Franciszka lekcję na temat „Światowe Dni Młodzieży 2016”, lecz natychmiast po ich zakończeniu począł wdrażać projekt o nazwie Wymażmy te dni jak najszybciej z naszej pamięci!”. I nie mogę oprzeć się myślom, czy aby nie dzieje się tak, dlatego, że cechującym się mentalną cofką purpuratom nadwiślańskim papież Franciszek się po prostu nie spodobał, bo im na zamkniętym spotkaniu do słuchu nagadał, że w luksusie się pławiąc zapominają o swojej kapłańskiej powinności skromnego życia i oddania się bez reszty wiernym? A jeszcze do tego przywiózł im do Polski zdającą się im dziełem Szatana cudaczną kulturę modlitwy wyzwolonej w radości i tańcu, - jakże inną od tej wiernopoddańczej, którą oni uznają za jedynie słuszną. A może nasi purpuraci zwyczajnie się przestraszyli, że papież Franciszek skradnie im wyłączność na rząd dusz nad młodymi Polakami?

Wiem, że kościelnym dostojnikom i starszemu pokoleniu Polaków preferujących pokorną modlitwę w ciszy i skupieniu moja notka może się wydać kontrowersyjną, a nawet obrazoburczą. Więc, na swoją obronę chciałbym przypomnieć, że te Światowe Dni Młodzieży nie dla mentalnie skostniałych seniorów były urządzone, lecz dla młodych wiernych, których, czy się to komuś podoba, czy nie ,- tylko ta nowa kultura radosnej modlitwy może przy Kościele zatrzymać!!!

Franciszek to wie, bo pamięta, że wiedział to już młody ks. Karol Wojtyła, gdy na Kopiej Górce w Krościenku nad Dunajcem ruch oazowy zakładał – vide: słynna „powtórka z geografii”: https://www.youtube.com/watch?v=6-BzRsMMqfM , - a potem już, jako papież Jan Paweł II, nie bez przyczyny wymyślił i wprowadził w życie zrodzoną w Pieninach ideę Światowych Dni Młodzieży obchodzonych, co cztery lata w innej części świata.

Kończąc dodam jeszcze, że jeśli mówiący językiem abpa Jędraszewskiego polski Kościół Katolicki się w porę nie opamięta i nie zmieni formuły porozumiewania się z młodym pokoleniem, to współcześni „piękni dwudziestoletni” odwrócą się od naszych purpuratów i pójdą za Owsiakiem.

Zostawiam Państwa z tą refleksją licząc na przemyślane i merytoryczne komentarze, a także ożywioną dyskusję pomiędzy Gośćmi mojego blogu.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Post Scriptum

Napisałem notkę pełną troski o przyszłe losy polskiego Kościoła Katolickiego. Przeczytałem komentarze. I co? W dziewięćdziesięciu procentach jest to zatrważający hejt, agresja, nierzadko chamstwo i insynuacje oszołomionych nienawistników mających się, o zgrozo!  za wzorowych polskich katolików. Nic, tylko się pochlastać. Jak bym był młodszy to bym stąd wiał, gdzie pieprz rośnie.

W tej sytuacji postanowiłem nie odpowiadać na te nienawistne komentarze. Dlaczego? Bo chcąc to uczynić musiałbym się zniżyć do poziomu ich Autorów, który jaki jest każdy widzi.

Nie wiem, jak Państwo, ale na podstawie lektury znakomitej większości dodanych do notki komentarzy jestem skłonny zaryzykować tezę, że w interpretacji słów abpa Jędraszewskiego o "tęczowej zarazie", jako naród "katolicki" zbliżamy się niebezpiecznie do krytycznego punktu debilnego absolutu, - w tempie rosnącym w postępie geometrycznym, jak nie gorzej.

Szczególnie serdecznie dziękuję tedy emocjonalnie zrównoważonym Autorom komentarzy sensownych i merytorycznych, które stanowią niestety znakomitą mniejszość, co w perspektywie przyszłościowej..., - resztę dopowiedzcie sobie Państwo sami.

Wykop Skomentuj177
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo