164 obserwujących
1920 notek
4657k odsłon
7513 odsłon

Dlaczego Władysław Kosiniak-Kamysz pokona Andrzeja Dudę w drugiej turze?

Wykop Skomentuj328

Dlatego ostatnią szansą na pojednanie Polaków stał się młody prezydent Duda, który pomagając PIS-owi w kampanii parlamentarnej 2015 spłacił dług wdzięczności wobec Jarosława Kaczyńskiego za wystawienie jego kandydatury w wyborach prezydenckich,-  czemu jednak, jak pokazało życie Andrzej Duda nie zdołał sprostać.

Dlaczego?

Bo w celu podjęcia próby pojednania zwaśnionych Polaków Andrzej Duda winien się był wtenczas od partii Jarosława Kaczyńskiego formalnie zdystansować, podobnie jak kilka lat wcześniej zdystansował się od Unii Wolności, w której był niegdyś prominentnym działaczem, - i zadeklarować publicznie, że czyni to w imię tego, iż rzeczywiście, a nie tak, jak prezydent Komorowski, chce być prezydentem wszystkich Polaków. Bo paradoksalnie, w realizacji tego wielkiego wyzwania prezydentowi Dudzie mógł pomóc fakt, że karierę polityczną zaczynał w partii premiera Mazowieckiego, co mu kiedyś wytknąłem na blogu, lecz po głębszym przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że to może mu przecież pomóc w odzyskaniu sympatii światka platformerskiego, które jego przejście z Unii Wolności do PIS-u potraktowało, jako zdradę.

Niestety konieczności zdystansowania się zarówno od opozycji, jak partii rządzącej prezydent Duda nie podołał, co w pewnym sensie rozumiem.

Bo z jednaj strony bał się narazić Jarosławowi Kaczyńskimu, a ze strony drugiej nie potrafił się wyzbyć kompleksu podświadomej uległości wobec "opiniotwórczego" salonu III RP”, którą to uległość na swój prywatny użytek nazywam „galicyjsko jagiellońskim kompleksem zaściankowego prezydenta Dudy” i bynajmniej nie o dynastię Jagiellonów mi chodzi - więcej pisałem na ten temat w notce pt. "Kompleksy prezydenta dudy" - vide: http://salonowcy.salon24.pl/753512,kompleksy-prezydenta-dudy .Bo moim zdaniem tego kompleksu Andrzej Duda nabawił się w czasie studiów i pracy na lewackim Uniwersytecie Jagiellońskim i dlatego właśnie swą karierę polityczną zaczął od Unii Wolności. 

Nie bez znaczenia było także dla Andrzeja Dudy nad wyraz trudne godzenie ze sobą tradycji krakowskiego domu Kornhauserów z obyczajem warszawskiego klanu braci Kaczyńskich, co moim zdaniem było równie trudne, jak mojżeszowe przeprowadzenie Żydów przez Morze Czerwone.W tym miejscu należy także wspomnieć, że w finale kampanii prezydenckiej, nadgorliwie zapamiętałe palenie w polskim Sejmie świeczek chanukowych też się Andrzejowi Dudzie nie przysłuży. Zaś nadskakiwanie prezydentowi Trumpowi też mu punktów nie przysporzy. O klepniętej przez amerykański Senat ustawie 447 nie piszę, bo znowu powiedzą, że jątrzę i podjudzam.

I tak prezydent Andrzej Duda pełnił swą prezydenturę, że się tak wyrażę „w rozkroku”, próbując tak sprawować swój urząd, by wilk był syty i owca cała, co z czasem skutkowało tym, że pan Prezydent zaczął przypominać, przepraszam za wyrażenie „makaron bez-jajeczny” i na nic się zdała gombrowiczowska mimika, - patrz zdjęcie pod notką, - i w serialu „Ucho Prezesa” stał się niesławnym Adrianem o specyficznym poczuciu humoru, o czym pisałem w notce pt. "Potęga smaku prezydenta Dudy" - vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/994836,potega-smaku-prezydenta-dudy .

Zaś przysłowiową „kropkę nad i” postawiło bezwolne podpisywanie niedemokratycznie procedowanych po nocach nie do końca konstytucyjnych ustaw pisowskiej"reformy" sądowniczej w Komisji pezetpeerowskiego kacyka Piotrowicza, co sprawiło, że się do nas prawie cała Unia Europejska plecami odwróciła, a wielu pisowcom też się to nie spodobało.  Niebagatelnym był również fakt, że prezydent Duda zraził do siebie miliony polskich kobiet, także po stronie prawicowej, o czym pisałem w notce pt. „Panie Andrzeju! Negowania in vitro nie da się obronić” – czytaj: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/636479,panie-andrzeju-negowania-in-vitro-nie-da-sie-obronic .

O niezliczonych wizerunkowych wpadkach prezydenta Dudy nawet nie wspominam, bo zwyczajnie, po ludzku się wstydzę.

Reasumując, prezydent Duda miał zbyt słaby charakter by zdobyć się na odwagę odpępowienia się zarówno od partii rządzącej, jak opozycji, co spowodowało, że w oczach wielu Polaków pan prezydent Duda bezpowrotnie utracił wiarygodność.

Mówicie Państwo, że sondaże wskazują, co innego? No to przypomnijcie sobie, że Bronisław Komorowski miał do ostatniej chwili wspaniałe sondaże i wielkich hukiem przegrał wybory.

Dlatego choć mnie teraz ortodoksyjni pisowcy znów oplują uważam, że prezydent Andrzej Duda nie wygra walki o reelekcję. 

Dlaczego?

Bo na dłuższą metę nie można być sprawnym prezydentem mając za sobą wsparcie jedynie połowy obywateli.

A jak już dawno temu w notce pt. „Tandem Kosiniak-Kukiz zalążkiem nowej jakości politycznej” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/968766,tandem-kosiniak-kukiz-zalazkiem-nowej-jakosci-politycznej pisałem, że Władysław Kosiniak-Kamysz może zostać prezydentem, to zarówno pisowcy, jak platformersi wylali mi na głowę hektolitry pomyj i fekaliów i omal mnie nie zlinczowali.

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki, niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Post Scriptum

Żeby wszystko było jasne, ja wcale nie twierdzę, że Władysław Kosiniak-Kamysz będzie prezydentem naszych marzeń. Wszakże uważam, że będzie lepszym kandydatek na prezydenta niż Andrzej Duda, bo pan Władysław nie boi się debat. A jak się Kosiniak-Kamysz nie sprawdzi, to się wybierze innego. Bo istota demokracji polega na dążeniu do optymalnie najkorzystniejszego wariantu metodą kolejnych prób i błędów. A teraz, najważniejszą sprawą dla Polski jest, by raz na zawsze skończyć z prowadzącą donikąd PO-PIS-ową dominacją na polskiej scenie politycznej. Bo bez takiego cięcia, - nasze sprawy nigdy nie ruszą do przodu.

Zaś, histeryczne reakcje pod notką zdają się zaświadczać, iż przekonanie, że PiS postawił na kulawego konia staje się coraz powszechniejsze.

Zobacz galerię zdjęć:

Wykop Skomentuj328
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka