Blog
Serce ma swoje racje, których rozum nie jest w stanie pojąć
seaman
seaman There`s more to life than books, you know, but not much more.
287 obserwujących 1125 notek 3422391 odsłon
seaman, 17 sierpnia 2018 r.

Nijaki Rafał przeciwko Jakiemu Patrykowi, czyli batalia warszawska

1832 126 0 A A A

Powiedzieć o Rafale Trzaskowskim, że jest inspirujący, to nic nie powiedzieć. On jest niczym senne marzenie pisowca śnione na jawie. Komu śniło się, że kampania Atrakcyjnego Rafała dorówna nieporadnością i amatorszczyzną tej historycznej już kampanii Gajowego Bronka, która zażenowała nawet jego patronów? Czy ktoś się spodziewał, iż lew unijnych salonów rozumie Polaków (warszawiaków w szczególności) jeszcze mniej niż Bronisław Komorowski? Śmiem twierdzić, że nikt.

Tutaj jest właśnie pies pogrzebany: w rozumieniu. Albo inaczej: w kompletnym braku rozumienia, w całkowitym bezhołowiu, jeśli chodzi o kontekst polski. Trzaskowski zachowuje się tak, jakby dopiero co spadł z księżyca, otrzepał się nieco z księżycowego pyłu i ciągle jeszcze otumaniony lotem, ubiega się o poparcie ludzi, o których chyba nie ma zielonego pojęcia.

Rafał Trzaskowski, mieniący się oczywiście Polakiem z dziada pradziada, poinformował nas 15 sierpnia, że uczcił Święto Wojska Polskiego złożeniem wieńca pod pomnikiem "generała Józefa Piłsudskiego". Moim zdaniem Trzaskowski mniej by się wygłupił w tej kampanii, gdyby udawał Greka. Jedyny analogiczny przypadek, jaki przychodzi mi na myśl, to słynne dywagacje Ryszarda Petru o Święcie Sześciu Króli. Bliźniacze poziomy i mentalności.

Raczej daleko trzeba odlecieć od polskości w sensie kulturowym, żeby człowieka, którego nazwisko – Józef Piłsudski - działa niczym kulturowy automat, czyli kojarzy się Polakom natychmiast z rangą marszałka niczym orzeł z koroną, zdegradować publicznie do generała. No, ale ten automat – jak widać słychać i czuć - nie ima się Trzaskowskiego. Wnioski są zbyt oczywiste, żebym je tutaj dokumentnie wyłuszczał.

Jednakże proszę zauważyć, że zarówno Trzaskowski, Petru czy Komorowski są lub byli faworytami szeroko pojmowanego środowiska Gazety Wyborczej. Wiemy zaś już na pewno, że nie ma przypadków, są tylko znaki. To oni po sromotnej porażce wybrali Komorowskiego człowiekiem roku, a nieszczęsnego Petru promowali jako "polskiego JFK" (do wiadomości salonowej młodzieży: John Fitzgerald Kennedy). Były dziennikarz Gazety Wyborczej w sztabie Trzaskowskiego mówi mu, co ma mówić, a redakcja poucza kandydata, żeby nie afiszował się narcyzmem, bo to przecież odstręcza wyborców.

Czy ktoś pamięta, co spotkało Adama Michnika, gdy w przypływie nierozważnej wielkoduszności poinformował po tragedii smoleńskiej, że podpisał listę poparcia dla kandydatury Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta RP? Został zmieszany z błotem przez czytelników własnej gazety jako zdrajca i koniunkturalista. Tyle zrozumieli czerscy miłośnicy demokracji z gestu swego idola. Dla uspokojenia rozwścieczonych fanów Michnik na łamach GW mężnie oświadczył, że Kaczyński ma prawo kandydować, ale on sam zagłosuje na Komorowskiego.

Tutaj jest właśnie pogrzebany pies całej opozycji totalnej: w braku rozumienia. Skrępowani własną ignorancją w sprawach narodowych, sparaliżowani niewiedzą na temat Polski, Polaków, polskości, w obcych bogów zapatrzeni. Jacy czytelnicy, taka gazeta i tacy jej polityczni faworyci. Nijaki Trzaskowski, pocieszny Petru i niezborny Komorowski są emanacją tego środowiska, cieszą się uznaniem zastrzeżonego zbioru jego autorytetów moralnych.

Natomiast parafrazując starego Szlangbauma, nie można powiedzieć, że Trzaskowski to jest zły kandydat. Owszem, to jest dobry kandydat, tylko jemu nie wolno publicznie się wypowiadać.

PS. Tak mnie jakoś naszło z tym Trzaskowskim...poczułem, że muszę, bo się uduszę...

Opublikowano: 17.08.2018 15:09.
Autor: seaman
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @lmr6  "My już, qrwa, som..." Was przyniosła na bagnetach Armia Czerwona, więc można...
  • @darros  "Tymczasem Morawiecki zrobił tak z ustawą o IPN – „załatwił” ją w...
  • @Optimista  "" Sam nie wierzysz w to, co piszesz Od kiedy to czytelnicy GW są tresowani, żeby...

Tematy w dziale Polityka