Blog
Serce ma swoje racje, których rozum nie jest w stanie pojąć
seaman
seaman There`s more to life than books, you know, but not much more.
288 obserwujących 1131 notek 3436075 odsłon
seaman, 6 grudnia 2018 r.

Totalni i fatalni, czyli Koalicja Wilka z Czerwonym Kapturkiem

1197 22 0 A A A

Mnie najbardziej zaimponował poseł Marek Sowa, który w jednej kadencji parlamentu raz wystąpił jako uchodźca z Platformy Obywatelskiej, a po raz drugi jako świeży nabytek tej partii. Można powiedzieć, że dokonał dwukrotnej konwersji w obrębie tej samej liberalnej wiary. To piękny wyczyn i zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiego parlamentaryzmu. Kiedy Sowa odchodził z PO do Nowoczesnej dwa lata temu, to poinformował, że "przestał wierzyć w Platformę Schetyny". A teraz odchodzi z Nowoczesnej, bo nawrócił się na Platformę Schetyny. Nie da się ukryć, że łatwo traci wiarę ten Sowa, ale nie ma też specjalnych trudności z powrotem na drogę cnoty.

Jednak największe szanse na wpis do Księgi Rekordów Guinnessa ma posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz, która chyba jako jedyna w historii szefowa klubu parlamentarnego partii, z pełną premedytacją doprowadziła do unicestwienia tego klubu. Nie jest na przegranej pozycji także poseł Kobyliński, który jak burza zaliczył w tej kadencji trzy partie, a ma jeszcze ładnych parę miesięcy czasu na poprawienie wyniku.

Generalnie w Koalicji Obywatelskiej zapanował kociokwik, czyli kac, mówiąc po ludzku. Lubnauer twierdzi, że rozbicie klubu Nowoczesnej to jest wrogie przejęcie, a Schetyn upiera się, że to nie było pożarcie lecz integrowanie środowisk. Gasiuk-Pihowicz twierdzi, że rozbijając klub uratowała Koalicję, natomiast Lubnauer uważa, że jej koleżanka zlikwidowała Koalicję. Z kolei poseł Szłapka określa postępowanie Gasiuk-Pihowicz et consortes jako zdradę Koalicji, natomiast Gasiuk-Pihowicz oskarża Szłapkę o burzenie Koalicji. Lubnauer uważa, że siłą Koalicji jest jej różnorodność, a Gasiuk-Pihowicz stawia na jedność bez granic.

Poseł Misiło zarzuca Lubnauer brak współpracy i niechęć do dyskusji, ta zaś oskarża jego o rozbijanie partii. Posłanka Schmidt posądza posłanki Gasiuk-Pihowicz i Lubnauer, że rok temu taktycznie dla władzy przejęły partię, chociaż nie mają dla siebie nawzajem odrobiny szacunku. Rzecznik Nowoczesnej Hennig-Kloska uważa, że Koalicja pokazała Nowoczesnej faka. Poseł Mieszkowski postuluje utworzenie Koalicji bez Platformy, a posłanka Gasiuk-Pihowicz chce wyłącznie z Platformą.

A wokół, wśród tego zgiełku, krząta się przebrany za miłą babunię przewodniczący Schetyna, zachęcając: "Chodźmy razem, będziemy silniejsi". Dokładnie w ten sam sposób integrował się wilk z Czerwonym Kapturkiem.

Istnieje jednak wspólny mianownik dla wszystkich wyżej wymienionych osób – jak jeden mąż brzydzą się postępowaniem radnego Kałuży ze śląskiego sejmiku, który przeszedł z Nowoczesnej na stronę PiS. Taki mają podwójny etos.

Opublikowano: 06.12.2018 18:11.
Autor: seaman
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @wiesława  "Choć Wałęsa przegrał już wszystko, robi wrażenie, że jest ciągle w...
  • @JacekB  "Jeszcze trochę i wyjdzie laurka. Bredzenie wynika z samotności? " W każdym razie...
  • @Alexandra  Ciekawe myśli Pani do głowy przychodzą:)

Tematy w dziale Polityka