5 obserwujących
19 notek
4231 odsłon
  194   3

Chiński cyrk

Od kilku dni wrze w mediach z powodu sensacyjnych ustaleń wywiadów kilku państw,o chińskim sprastwie pandemii kowidowej. Histeria poraża Zachód,bo ten jest gospodarczo uzależniony od Chin. Czy oznacza to,że Chiny są wiodącym państwem świata? Nie. Chiny to państwo technologicznie zacofane,a wszystko co serwuje propaganda,jest w istocie starą techniką odpowiednio opakowaną i pokazaną. Jest to o tyle proste,że państwa zachodnie zidiociały. Najpierw oddały kontrolę nad gospodarką ponadnarodowym koncernom,później w imię liberalizmu patrzyły jak wyprowadzają gospodarkę do Azji- głównie Chin z racji niemal darmowej siły roboczej i niskich kosztów ogólnych produkcji. Tym samym,w ciągu trzydziestu lat Chiny uzyskały dostęp do technologii,których nigdy by samodzielnie nie opracowały. Nadal nie mogą się technologicznie równać z Zachodem (czy jak to oni określają Północą),ale mogą oferować tanie zamienniki zaawansowanych produktów. Ten totalitarny obóz pracy stał się dzięki temu światowym graczem i dzięki nagromadzonym dewizom może wpływać na gospodarkę światową poprzez spekulacje giełdowe. Zachód przestał pracować,skupiony jest na konsumpcji i bez Chin będzie pozbawiony podstawowych rzeczy jak choćby guziki czy agrafki. Jednocześnie, Chinom udało się wykupić cały szereg firm zachodnich. We Francji na przykład zawładnęli między innymi sektorem maszyn rolniczych,po kolei wygaszając w nich produkcję. Chiny to państwo w permanentnej katastrofie ekologicznej. Utrzymywanie produkcji jest priorytetem,za cenę niemal całkowitego wyniszczenia ziemi na której żyją. Sytuacja jest na tyle dramatyczna,że dla wyżywienia swojej populacji,muszą szukać nowych gruntów. Propagandówki pokazują sadzenie drzew na pustyni,co podoba się ekoświrom którzy bezkrytycznie przyjmują takie głupoty, pomijając takie drobiazgi jak ręczne zapylanie roślin, ponieważ wyginęły w wielu rejonach pszczoły i inne owady. Przez lata udawano ,że Chiny są normalnym krajem i milczano o wyczynach bandyckiego systemu,bo tak było wygodniej z racji gospodarki opartej o koncerny. Te same koncerny,dla których państwa z których pochodzą,nie mają już żadnego znaczenia i zysk,jest zyskiem zarządu,a nie narodów. Innymi słowy,globalne koncerny stały się odrębną od wszelkich rządów siłą gospodarczą. Idealizowano przy tym Państwo Środka, zupełnie pomijając jego naczelną dotkrynę i historyczne uwarunkowania,które dały władze komunistom. Jest to ten sam rodzaj zidiocenia,który ze Stalina zrobił poczciwego wujka Joe- miłego safandułę z fajką pod wąsami. Stalin był fizycznie odrażający,więc dobrowolnie przedstawiano go na Zachodzie na starannie dobranych ujęciach filmowych i mocno retuszowanych zdjęciach,bo jego dziobata gębą mogła się źle kojarzyć ludziom. Kolejny bandyta,Mao,też był przedstawiany jako wybitny przywódca i wszelkie przejawy szaleństwa jakich się dopuścił,maskowano galopującym pasmem sukcesów społecznych. Doszło do takiego poziomu zidiocenia,że  kiedy w Korei ONZ był zadeptywany przez miliony Chińczyków w łapciach z łyka,uzbrojonych w trąbki i czerwone sztandary,chciano odwołać ze stanowiska Eisenhowera ponieważ chciał bombardowania nuklearnego Chin. Dziś Chiny kolonizują Afrykę, wysuwają roszczenia terytorialne wobec Australii i coraz częściej wspominają o Syberii. Nie mogą z resztą inaczej-są pozbawione zasobów i z racji skażeń,nie są już w stanie produkować żywności. Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin przyjął wieloletni program ekspansji,pod hasłem przewodnim " likwidacji głodu i nędzy". Program ten zupełnie umknął na Zachodzie uwagi,a nieliczni kontestatorzy byli zaszczuwani. Zdolności do presji finansowej i gospodarczej Chiny wyczerpały i konieczne się stało poszukiwanie nowych możliwości. Laboratorium w Wuchan,należy do niemieckiego koncernu farmaceutycznego,jest wyposażone w niemiecka technikę i służy Chinom do prac nad bronią biologiczną. Dziś Zachód krzyczy o planowanej akcji chińskiej armii która zakaziła cały świat,ale jest już za późno. Zignorowano fakty już na samym początku,kiedy Wuchan zostało odizolowane od reszty Chin,ale komunikacja z resztą świata trwała w najlepsze i pospieszne skupowanie środków ochrony sanitarnej na masową skalę,zanim WHO (kontrolowane przez Chiny)w ogóle ogłosiło zarazę. Głupota Zachodu jest tym większa,że później zabiegano o zakupy chińskiego badziewia,aby jakkolwiek ratować sytuację. Podobno konieczne były twarde dowody,takie jak chińskie tajne raporty. Twarde dowody zostały zdobyte,ale niczego to nie zmienia. Chiny będą nadal na nas zarabiały,bo naszą gospodarkę kontrolują pozanarodowe koncerny, jednocześnie zdolność oddziaływania na poczynania Chin jest taka sama,jak w przypadku emisji spalin i innych odpadów. Wszyscy wiedzą,że to Chińczycy trują,ale trzeba przyjąć ich oświadczenia,jakoby była to nieprawda. Chińczycy sprawdzili co się stanie po rozpętaniu zarazy,a taka Unia Europejska certyfikuje ich zastrzyki do terapii genowej,zwane szczepionką. Wiedza już,że zachodnią gospodarką jest na tyle słaba,że dla wywołania jej całkowitej zapaści wystarczy wirus,który przy odpowiednim nagłośnieniu wywoła katastrofę i zapasy wewnątrz państw,na oczach uradowanych Chińczyków. Wykazano,że Chiny w sensie dosłownym rozpętały wojnę biologiczną,ale kiedy widzę jak ostrożnie kolejne rządy o tym informują, zyskuję pewność,że wojnę te wygrały i będą w taki sposób pogrywać po raz kolejny i kolejny. Tak przy okazji zapytam- kiedy ostatnio słyszeliście coś o chińskiej inwazji Tybetu? O Ujgurach nie ma sensu nawet wspominać,bo to tylko jedna z grup etnicznych wyniszczanych w Chinach i temat zaistniał niejako jako sensacyjka do uzupełnienia wiadomości w mediach na chwilę. Przecież NIC więcej nie zrobiono...

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka