0 obserwujących
33 notki
9849 odsłon
  2757   3

Zostań frajerze na prawym czyli jazda na suwak

Widzieliśmy wszyscy filmiki w TV, jak wprowadzano jazdę "na suwak”, jakie to nas spotkało szczęście, bo doczekaliśmy czasów, gdy nie będzie korków na zwężeniu. Na filmiku pięknie ładnie, wszystko działa. Rozmaici Youtuberzy przekonują, że tak jest super i tak trzeba i teraz jest ok.    

To dlaczego to nie działa? Jeśli kończy się lewy pas, to wygląda to tak, że korek jest zawsze, prawy stoi i wszyscy się denerwują. Niepotrzebnie. Powinniśmy się cieszyć, bo przecież chcieli dobrze.    

Dlaczego muszą być korki przy jeździe "na suwak"?    

Powód jest prosty. Wyobraźmy sobie, lub przypomnijmy jakieś zwężenie, gdzie lewy pas się kończy i zastosujmy zasadę „na suwak”. Jadą wszyscy w okolicach prędkości maksymalnej. Wszyscy prawym pasem, bo akurat nikt nikogo nie wyprzedza. Jednak przed zwężeniem jest ograniczenie prędkości. Powoduje ono, że auta zaczynają zwalniać a, żeby zachować bezpieczne odstępy od siebie, po chwili zaczynają zwalniać wcześniej, przed znakiem o ograniczeniu prędkości. To powoduje, że część kierowców wjeżdża na lewy pas i zaczyna wyprzedzać, ponieważ zaś mają, wg jazdy „na suwak” jechać lewym pasem do końca, wyprzedzają. Przy samym zwężeniu drastycznie zagęszcza się ilość samochodów i spada prędkość z jaką samochody zjeżdżają na prawy pas. To działa jak sprzężenie zwrotne i jeszcze zwiększa zator.    

W odpowiedzi na to, teraz, tak jak kiedyś, przed wejściem w życie jazdy „na suwak”, część kierowców, szczególnie TIRów, wjeżdża na kończący się pas i jedzie z prędkością sąsiedniego, jednak jest to błąd, bo przecież lewy pas służy do wyprzedzania.    

Czy jest zatem jakieś wyjście z tej sytuacji?    

Możliwe. I nawet nie trzeba do tego zmieniać ustawy. Wystarczy zmienić rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych dopisując, aby do znaku D-14 dodawać obligatoryjnie znak B-25 czyli po ludzku: informacja o zwężeniu drogi była połączona z zakazem wyprzedzania. Proste? Od tego znaku samochody na lewym nie mogą wyprzedzać poruszających się wolniej samochodów po prawej. W jakiej konfiguracji samochodów dojechaliśmy do tego znaku, w takiej za kilometr lub dwa mamy zjechać na jeden pas. A jeśli ktoś ma miejsce i zjedzie wcześniej, to kolejni nie pchają się na jego miejsce.    

Czy uważacie, że ma to sens?

Lubię to! Skomentuj126 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka