2 obserwujących
53 notki
27k odsłon
  186   1

Policja, Milicja, jak ich zwał tak zwał ale gdzie jest?

Wstąpiłem na zakupy do Biedronki w Krościenku n/D. W pewnym momencie usłyszałem pomiędzy regałami ostrą wymianę zdań na temat maseczki. Młodzi ludzie zwrócili uwagę - wywnioskowałem - panu w średnim wieku o brak maseczki. Wymiana zdań trochę trwała i zakończyła się zdaniem z Kaczyńskiego które wygłosił starszy pan - " gdy będę miał mordę jak wy to też ją zakryję". Młodzi skomentowali to z kulturą zwracając uwagę że bez maskowcy nie powinni być obsługiwani. Kilka osób dyskutowało na ten temat wytykając też tych bez maseczek w autobusach. A Pienińskie busy są zazwyczaj pełne pasażerów. I tak wracając do Trybsza w rozmowie z żoną doszliśmy do wniosku że "Policja czy Milicja" działa tylko gdy ma gaz pieprzowy na podorędziu. W Krościenku pod komendą zawsze stoi kilka wozów policyjnych ale na chodniku nie spotka się żadnego. Tak zresztą jest wszędzie. A wystarczyłoby przestrzegać nakazu noszenia masek w pomieszczeniach zamkniętych. Gdyby tak patrol wszedł do sklepu, spisał tych bez masek, gdyby tak patrol na przystanku autobusowym wszedł do pojazdu i wyłapał tych bez masek co myślę trwałoby około 30 sekund to gwarantuję że wszyscy by przestrzegali przepisów. No cóż, polscy funkcjonariusze nie mają dobrej opinii co słychać od ludzi. A gdy popatrzymy na Straż Graniczną pilnującą migrantów to tylko mamy potwierdzenie. Maskują swe twarze wstydząc się? Być może, chociaż w tym wypadku działają prawidłowo. A może to władza się wstydzi ukrywając twarze funkcjonariuszy za kominiarkami których kiedyś zabronił nosić minister zdrowia.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale