2 obserwujących
82 notki
35k odsłon
  177   0

Covid 19, żal naiwnych

Było lato 2021 i my z żoną prawie 3 miesiące na Spiszu. Ilu miejscowych pukało się w głowę na nasz widok w maseczkach chyba nie zliczyłbym. No cóż, u górali to normalne, myślą że grube portki i ciepła żonka w domu z każdej choroby, zarazy obroni. A tu słyszę ten po covidzie ma ograniczony słuch, inny zapadł na serce a jeszcze inny miał problem ze zbiórka siana na pobliskim wzgórzu. I wszyscy oni byli chorzy na ........grypę. Tyle że ta "grypa" wymagała pobytu w szpitalu Nowotarskim, że ta "grypa" wyeliminowała gazdę Jerzika na prawie miesiąc z prac przy obejściu. Dlaczego oni nadal są przekonani że to grypa nie rozumiem. Czasem żal mi ich naiwności, wiary w odporność na "przeziębienia". Chciałbym tak z ciekawości się dowiedzieć ilu letników tu przebywających była zakażona Covidem. Bo jak słyszę to tu proboszcz zaszczepiony, sołtys a jakże i jeszcze może z kilka osób. A reszta? Oby jak najdalej ode mnie , bo nie chcę ich "obrazić" zakładając maseczkę na moją mordę którą u ludzi widzi guru Kaczyński.

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale