3 obserwujących
140 notek
63k odsłony
  239   0

Ministrze Zdrowia, coś tu nie gra!

Jest problem.

 Śląsk to miasto obok miasta. Jedne są powiatami miejskimi inne przynależą do powiatu z innego miasta. Miasta powiatowe posiadają stacje Pogotowia Ratunkowego te drugie mają pogotowie w powiecie. Coraz częściej można usłyszeć o odmowie przyjęcia w pogotowiu które kieruje chorego do pogotowia właściwego powiatu. A przecież nie mamy rejonizacji - chyba że przeoczyłem i już jesteśmy w czasach PRL. Człowiek który mieszka w innym powiecie ale do najbliższej Stacji Pogotowia innego miasta ma trzy, cztery razy bliżej od pogotowia swego powiatu musi otrzymać pomoc tam gdzie się zgłasza. I otrzymuje z tym że po kłótni z personelem. Sam słyszałem ale i czytałem o takich przypadkach i wydaje mi się to karygodne. A jak jest gdzie indziej? W takich Czechach zdarza się że mieszkaniec Ostrawy jedzie 30 km. do Opavy bo tam jest mniej pacjentów w poczekalni. I zostaje, musi zostać przyjęty.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale