3 obserwujących
122 notki
56k odsłon
  212   1

Żałosna PISlicja, komedia w 1 akcie

Wczoraj pod wieczór wracamy z żoną że pstrąga w znanej Ostrowskiej restauracji. Już z autostrady zjechałem, zero ruchu a tu wyskakuje jakąś postać zza węgla. Odbiłem w lewo, ominąłem i się zatrzymałem. Okazało się że to PISlicjant z suszarką był. Co prawda akurat padał deszczyk a mimo to byłem zdziwiony że człowiek używa suszarki na deszczu. Suszarkowiec chwali mnie że jechałem szybciej o 20 km od przyjętych przepisów. Więc podziękowałem za uznanie i pytam co dalej. A dalej było 300 zł. i 2 pkt. karne. Trochę mnie to zdziwiło że w niewiadomy sposób wywiało panu suszarkowiczowi 2pkt. gdyż przy 300zł. kary powinny być 4 pkt. Jednak żona mnie uspokoiła mówiąc -"zapewne liczy jak Glapiński". Cóż, jako człowiek starej daty, zawsze grzeczny dla ludzi mnie obsługujących zaproponowałem panu by do rachunku doliczył 5% napiwku. Pan z białym parasolem na głowie się obruszyl na to pytając sarkastycznie czy nie żal mi już tych 300 zł. Musiałem go uświadomić że jako człowiek nie bojący się ciężkiej pracy dorobiłem śie godnej emerytury bez stania na deszczu. Czy to coś dało do myślenia panu? Wątpię, wszak PIS nie lubi myślących.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale