3 obserwujących
141 notek
63k odsłony
  148   0

Jak to nazwać?

Na początku tego roku podniesiono mieszkańcom Piekar opłatę śmieciową o ......8 zł na osobę miesięcznie. No cóż, z bólem ale człowiek to przyjął. Pytałem wtedy dlaczego u nas nie można jak w Niemczech odbierać odpadów ważąc je? Odpowiedzi nie doczekałem do dziś. Cóż, miastem rządzi opcja wiadomo jakiej partyji. Jednak dzisiaj odwiedził mnie znajomy z Wojkowic i w rozmowie przy kawce mówił o podwyżkach w jego mieście. O 4 zł/osoba miesięcznie. Niby połowa tego co my lecz tam już dużo wcześniej płacono więcej od nas. Dlaczego o tym piszę? A no dlatego że moja rodzina 5 osobowa ma miesięcznie około 50-45 kg śmieci zmieszanych - w kuble. Segregowanych oddajemy około 3 worków papieru i jeden worek plastyku wraz ze złomem. Tona śmieci składowana na wysypisku wynosi od 300 zł do 500 zł. w zależności od rodzaju. My płacimy 190 zł miesięcznie za wywóz śmieci czyli za dwa miesiące wytwarzamy około 100 kg śmieci za 380 zł. czyli ponad koszty składowania 1 tony. Oczywiście papier i plastyk ze złomem idą do zagospodarowania/ recyklingu. Skąd więc te koszty? Jak to nazwać? Czy można jak inni mówić o mafii śmieciowej?

Sprawa druga - dla mnie komiczna.Podjeżdżam na stację paliw i oczom nie wierzę. Olej napędowy po 7,94 zł gdy jeszcze w sobotę tankowałem przy trasie za 7,76 zł. No nic, zatankowałem, nie dyskutowałem ale postanowiłem podjechać na Orlen sprawdzić cenę. A tam 7,95 zł czyli o 1 grosz drożej. Gdy tak stałem wyszedł pan z obsługi pytając czy tankuję. Od słowa do słowa i usłyszałem " Obajtek obiecał obniżkę od 2 lipca więc z czego miałby obniżać gdyby teraz nie podniósł ceny". No tak, nie pomyślałem ale myślenie jest zarezerwowane dla kumatych - jak pisze pewien bloger.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale