16 obserwujących
31 notek
64k odsłony
1587 odsłon

Osiemnasta osiemnaście. "Przeszedł nas dreszcz"

Wykop Skomentuj7

Że to przyszło właśnie teraz. Że nie zdarzyło się, gdy byliśmy mocarstwem, potęgą europejską. Że to nie spotkało ani Mikołaja Trąby, ani Hozjusza -pisał 32 lata temu ks. Janusz Pasierb, wciąż nie mogąc pojąć wagi i znaczenia wyboru Polaka na Stolicę Piotrową. 

Dzień wcześniej, 15 października, zostałem ochrzczony. W niedzielę, podczas mszy św. dla dzieci, bo to był jedyny dzień, kiedy mógł przybyć z Warszawy mój stryj, marianin. Ksiądz proboszcz Kwiatkowski potraktował ponadto mój chrzest jako okazję, by dzieci zobaczyły, jak wygląda ten najważniejszy z sakramentów Kościoła.  

Oberwał za to najbardziej mój tata, nauczyciel, który dzień później dowiedział się, że będzie zwolniony za demonstracyjne upublicznianie swojej wiary. Takie to były czasy! Miał czekać na decyzję do wtorku, ale we wtorek żadnej decyzji nie było i nikt z dyrekcji szkoły nie chciał wracać do tematu. Przeszedł nad deszcz, ogarnęło zaskoczenie, zdumienie, niedowierzająca radość -pisał Pasierb.

Zaskoczony był cały świat, zarówno w sensie jego "elit", jak i "ulicy". Taki fryzjer Salvadore z viale Aventino, który nieraz strzygł kardynała Wojtyłę - gdy ten, przebywając w Rzymie, schodził do jego zakładu z Kolegium Polskiego przy Piazza Remuria - a potem zobaczył twarz swojego klienta w białej piusce, pozdrawiającego wiernych z balkonu na Placu św. Piotra. 

Wierzę (bo nie pamiętam) że świat wstrzymał oddech, że komunistom ktoś jakby wymierzył policzek w twarz, bo konklawe zakończyło się w niezwykly sposób. Istotnie, mało kto wierzył, że Polak zostanie papieżem. Nawet kard. Wyszyński nie dowierzał w siłę kandydatury Wojtyły. Uważał go za jeszcze mało znanego. No i dlaczego akurat 16 października 1978 roku miała zostać przełamana bariera narodowościowa, ta nigdzie nie zapisana, ale realizowana zasada, że papieżem jest Włoch?

 

Ten dzień naprawdę przeszedł do historii, nie tylko "przechodził" życzeniowo w ustach komentatorów. Jak dawno sięgam pamięcią, od zawsze słyszałem to samo pytanie, które kilka dni po wyborze kard. Wojtyły na papieża zapisał sobie w zeszycie ks. Pasierb: Co to znaczy dla nas?

Dalej u ks. Pasierba jest jeszcze ciekawiej: Czy nie nadeszła pora trudnego egzaminu przed światem dla katolicyzmu polskiego, tak często przedtem lekceważonego lub łaskawie klepanego po plecach, który odtąd ma stanowić tło dla wizerunku papieża?

Tak, my, Polacy, ci spośród nas, którzy sa katolikami, 32 lata temu zostaliśmy istotnie też jakoś wybrani, jako tło dla pontyfikatu Jana Pawła II. Jesteśmy janowo-pawłowi po dziś dzień, czego doświadcza za granicą chyba każdy Polak zapytany o narodowość. Zostaliśmy wybrani: nie w sensie jakiegokolwiek mesjanizmu, jakiejkolwiek wyjątkowości czy "lepszości" pośród innych, lecz w sensie siły, nadziei, wiary, odwagi, solidarności, w które to przymioty wyposażyła nas historia. Od krajów bogatych finansowo inne kraje, słusznie, oczekują wsparcia finansowego, od rejonów technologicznie rozwiniętych, pomocy naukowej. Nas poproszono o inne bogactwo.

Co to znaczy dla nas dziś, w 2010? 32 lata później. Następcą św. Piotra jest Benedykt XVI, trwa proces beatyfikacyjny Jana Pawła II, który wbrew przeróżnym spekulacjom ani się opóźnia, ani przyspiesza, lecz postępuje zgodnie ze swoją logiką i porządkiem. Polska bardzo się zmieniła: uwolniona, podzielona, pokłócona, szuka wspólnej drogi. Świat brnie ku przyszłości albo też ku zgubie. A fryzjer Salvadore za chwilę zamknie swój zakład przy viale Aventino i jak zawsze uśmiechnięty podrepcze do apteki.

 

32 lata temu nie byliśmy mocarstwem, potęgą europejską, a to własnie wtedy, o godzinie 18.18, przeszedł nas dreszcz. Dziś świat nadal się na nas często ogląda w poszukiwaniu nadziei. Naprawdę. I to od nas zależy, czy potraktujemy nasz katolicyzm, lekceważony lub łaskawie klepany po plecach,który lepiej schować w domu i kościele, czy też odkryjemy w swej wierze światło Chrystusa tak silne, że pozbawia kompleksów. 

Egzamin trwa. 

 

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale