Blog
Z siódmego wzgórza
Ks. Przemysław Śliwiński
Ks. Przemysław Śliwiński przemeksliwinsky@gmail.com
17 obserwujących 31 notek 63174 odsłony
Ks. Przemysław Śliwiński, 11 lutego 2013 r.

KONKLAWE, KTÓRE PRZEJDZIE DO HISTORII

Wiadomość o zrzeczeniu się urzędu przez papieża zastała mnie gdy zabierałem się do urozmaicenia pierwszego rozdziału mojej pracy doktorskiej. Badam w niej konklawe jako wydarzenie medialne. Tego ranka chciałem doprecyzować, czym się wyróżnia od innych z punktu widzenia historii każde z 5 ostatnich konklawe. 

Dzennikarz Rai-News nie wierzył w to, co kazano mu przeczytać. Powtórzył z wahaniem depeszę agencji ANSA. A dwiadzieścia minut później relator przysłał mi maila z informacją, że do mojej analizy należałoby dołączyć  "il conclave del 2013". 

***

Zwykle jest tak: umiera papież, dzwony wiekszości kościołow nie tylko w Rzymie, ale i na calym świecie, zwiastują nie tylko śmierć, ale i rozpoczęcie sede vacante. Potem pogrzeb, novendiali, czas żałoby dzień za dniem coraz bardziej ustepuje za sprawą ciekawości, kim będzie nowy papież. W końcu konklawe, extra omnes, drzwi Kaplicy Sykstyńskiej zamykają sie za kardynałami. I oczekiwanie na biały dym.

Zdarzały sie wyjatki. Jak choćby niespodziewana smierć Jana Pawla I. Ale to zawsze śmierć wyznacza te 15-20 dni, po ktorych ma być zwołane konklawe.

Teraz jest inaczej. Papież nie umiera. Sam ogłasza decyzję o zrzeczeniu sie urzędu. Wygłasza ją w obecności kamer. Nieliczni dziennikarze agencyjni obserwują posiedzenie konsystorza poprzez transmisję w Sala Stampa. Ale nikt nic nie rozumie, bo papież mówi to... po łacinie. Jedna jedyna dziennikarka włoskiej agencji ANSA, Giovanna Chirri zna łacine, rozumie co mowi papież. Dzięki temu, o 11.46 ANSA jako pierwsza puszcza jej wiadomość w świat. Nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać tak rzadka juz dziś znajomość łaciny.

Teraz jest inaczej. Na rozpoczęcie sede vacante poczekamy jeszcze ponad dwa tygodnie do 28 lutego, dokładnie do godziny 20. Wraz z rozpoczęciem głownego wydania telegiornale w RAI UNO, papież po prostu przestanie pełnić urząd. Zwykle śmierć papieży nie pozwala na odliczanie czasu do końca pontyfikatu. Umiera się przecież zawsze niespodziewanie. Tym razem wiemy juz co do minuty, ile bedzie trwał pontyfikat Benedykta XVI: 7 lat, 10 miesięcy, 12 dni.

***

Rytuał konklawe, powracający kilka razy w każdym stuleciu, tak wiele razy powtórzony w historii papiestwa i utrwalony przez literaturę i film, tak bardzo zespolił śmierć papieża z wyborem nowego, że trudno wyobrazić sobie, że może być inaczej. Okazało się że będziemy świadkami czegoś nowego. Bez wojny, bez podzialu wśrod kardynałow, bez schizmy, bez nacisków ze strony wielkich władców, bez tych wydarzeń, które wcześniej rysowały kontekst papieskich abdykacji: przeżyjemy wybory papieża po zrzeczeniu się urzędu przez jego poprzednika.

Nie wszystkie wybory papieży zapamiętała historia. W perspektywie wieków, wyłuskuje tylko te najbardziej wyróżniające się. To konklawe takie właśnie będzie. Nie spodziewałem sie takiego zwrotu akcji w trakcie pisania mojego doktoratu. 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

ksiądz, dziennikarz, doktorant Universita' della Santa Croce, Roma

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @all dziekuje za komentarze. Przepraszam, ze nie jestem w stanie odpowiadac na nie. Ale widze,...
  • @zwyczajna kobieta racja :) nadal nic nie wiemy
  • Autor Nie przestaję się uśmiechać, przeczytawszy tę notkę. Dzięki! Nie spotkałem jeszcze...

Tematy w dziale