1 obserwujący
1 notka
353 odsłony
  327   1

Państwo aktywne? Przestańmy straszyć!

Sprawne państwo to państwo aktywne gospodarczo, które słucha ludzi pracy i nie bojące się dokonywać interwencji w rynku, bo ten teoretycznie "wolny rynek" wcale nie jest wolny. Koszta zewnętrzne, czyli fizyczne oddziaływania firmy A na firmę B, czy ogólnie społeczeństwo, które opisuję amerykański ekonomista Joseph Stiglitz dokonują całkowitej destrukcji teorii wolności kapitalizmu. Dodając do tego zjawiska asymetrii informacji czy przewagi kapitałowej otrzymujemy zestaw neoliberalnego systemu opartego de facto na przymusie finansowym.

Elastyczność zatrudnienia również nie jest żadnym pozytywnym zjawiskiem i państwo jak najbardziej z punktu widzenia gospodarki powinno dokonywać jego usztywnienia na zasadach sprzyjającym pracownikom. Postulując takie zmiany spotykam się z zarzutami o ograniczeniu wolności wyboru. Nie ukrywam tego, że jest to ograniczeniu wyboru, jednak nie zgadzam się z hasłem, że takie usztywnienie ogranicza rozwój jak mówią to przeciwnicy polityczni. Fakty jednak stoją po stronie państwa dbającego o pracownika. W 2014 roku na czołowych 5 najbardziej innowacyjnych państw świata, aż 3 kwalifikowane są przez Indeks Wolności Gospodarczej w obszarze rynku pracy za państwa pozbawione wolności. Nie chcę sugerować, że usztywnienie rynku pracy jest jedynym środkiem wzrostu innowacyjności, lecz kłamstwem jest mówienie o przewadze elastycznych form zatrudnienia. Zwłaszcza, że podmiotem najlepiej wpływającym na wzrost innowacji jest nic innego jak państwo, które dokonuję największych wkładów na ten cel z wszystkich podmiotów funkcjonujących w gospodarce. Wkład państwa w sektor innowacji to ponad 50% wszystkich nakładów przeznaczany przez ogół graczy. Czy to może nas dziwić? Nie, nie może. Kapitalizm neoliberalny oparty na finansjeryzacji nastawiony jest na jak największy zysk w jak najkrótszym czasie. Kapitalizm w aktualnym położeniu nie ma po prostu czasu na innowacyjność, ponieważ uniemożliwiają mu to słupki giełdowe. Dlatego też kapitał zastępuję innowacje maksymalizacją eksploatacji pracownika. Sami więc widzicie, państwo minimum to nic innego jak państwo stagnacji i drastycznego rozwarstwienia społecznego.

Obiektywnie również patrząc aktywność państwa w gospodarce jest najbardziej sprzyjająca wykluczonym. Poprzez politykę redystrybucji możliwe jest zwiększenie konsumpcji, czyli napędzenie gospodarki. Wynika to z krańcowej skłonności do konsumpcji najbiedniejszych warstw społecznych oraz mnożnika inwestycji. Elity zwyczajnie nie konsumują swojego kapitału, one go wręcz chomikują, bądź przeznaczają na nieproduktywne społeczeństwu środki, takie jak spekulacje, mające na celu pomnożenie majątku.

Słowem zakończenia, chciałbym namówić do realnie głębokiej refleksji na temat aktywności państwa w gospodarce. Przestańmy wreszcie straszyć inflacją czy upadkiem krajowej przedsiębiorczości, która i tak nie jest zdolna do realnej konkurencji, a stanowi główne źródło patologii w miejscach pracy. Państwo mimo propagandy liberałów działa w gospodarce dużo sprawniej i lepiej od podmiotów prywatnych. Posiada więcej informacji, wykorzystuje efekt skali przez co zmniejsza koszta jednostkowe, jest bardziej nastawione na innowacje i potrzebnie społecznie inwestycje. Państwo aktywne po prostu się opłaca.


Zobacz galerię zdjęć:

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka