5 obserwujących
34 notki
17k odsłon
353 odsłony

1000 dni do poranka bez PiSu

Wykop Skomentuj12

Wynik wyborów parlamentarnych 2019 i obecna kampania prezydencka dowodzą, że PiS się wypalił. Tak więc obojętnie kto zostanie Prezydentem RP, PiS nie przetrwa u władzy 1000 dni, licząc od poniedziałku 29 czerwca 2020 roku. 

Dla urodzonych i wychowanych w niewoli, wolność jest często osobiście, subiektywnie odczuwanymi, złem i krzywdą. PiS to cynicznie wykorzystuje i o tym jaka ta zachodnia wolność jest złem dla Polaków, PiS przekonuje 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Zaznaczając przy tym, że jedyna wolność to pełna władza PiS, to podporządkowanie PiS wszystkich instytucji państwa z wymiarem sprawiedliwości włącznie, to patriotyzm i moralność opisana w pisowskich dekretach. Czyli powrót do PRL, do PZPR i ich demokracji ludowej. 

Wynik wyborów parlamentarnych 2019 i obecna kampania prezydencka dowodzą, że pisowską wizję państwa i społeczeństwa popiera maksymalnie około 40% Polaków, w tym jakieś 20-30% obywateli oddanych PiS całkowicie i bez reszty. W tych 20-30 procentach przeważającą częścią jest wychowane w PRL obecne pokolenie 50plus, który wykrusza się systematycznie, więc pomniejsza się wielkość żelaznego elektoratu, w tempie dzisiaj już dość szybkim, ponieważ znaczna część tegoż pokolenia jest u kresu swego życia. Co w ogólnym rozrachunku obniża całkowitą wielkość PiS-elektoratu.  

Natomiast nieskażone PRLem pokolenie 40minus wiąże swoją przyszłość i przyszłość swoich dzieci w Polsce ściśle zintegrowanej z Zachodem, dzisiaj w ramach UE, a w przyszłości w Europejskiej Federacji. Co oznacza, że pokolenie 40minus chce żyć w otoczeniu prawnym i obyczajowym, takim samym jak ich rówieśnicy na Zachodzie. I PiS jest w tym momencie zawalidrogą, który tym planom rzuca kłody pod nogi. 

W samym PiSie, czy tam pisowskiej prawicowej koalicji, nie ma już takiej jedności i jednomyślności jaka była jeszcze w roku 2015. Głównym celem działaczy pisowskich i ZP w ogóle, jest obejmowanie państwowych posadek wszystkich typów, dla których jest to jedyna życiowa możliwość szybkiego dorobienia się jakiegoś tam majątku, jedyna możliwość uzyskiwania zarobków znacznie przekraczających średnią polską. Co w praktyce staje się źródłem konfliktów, zacieśnianiem kumoterskich więzów frakcyjnych, w walce o każdy jeden skrawek czerwonego sukna.

Co staje się tematem publicznych dyskusji i spotyka z absolutną dezaprobatą znacznej części społeczeństwa. Głównie, znającego dobrze Zachód, pokolenia 40minus. Które zaczyna rozumieć, że aby w Polsce istniały takie same warunki gry na rynku pracy i biznesu jak na Zachodzie, należy, wręcz trzeba, odsunąć PiS od władzy. 

Dziękuję za uwagę.

Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale