7 obserwujących
41 notek
25k odsłon
  84   0

Komu, z kim - część druga

Tak więc skoro dzisiaj jest z kim, to czy jest – komu.

Czy jest komu, poprowadzić Polskę w ranach kapitalistycznej liberalnej demokracji?

Politykom wychowanym w PRLu się nie udało, rządy PiS to jest klęska tegoż pokolenia. Doprowadzenie przez PO i SLD, pana Kaczyńskiego, jak sam siebie publicznie nazwał, Zbawcy Narodu, do władzy, jest klęską tego pokolenia. I to, że ci sami ludzie, którzy dopuścili PiS do władzy, dzisiaj chcą PiS od władzy odsunąć, to nie wzbudza zaufania.

Wydaje się, że tradycyjna strona anty-pisowska jest jeszcze dzisiaj tak samo zabetonowana jak PiSowska. W każdym bądź razie, poziom zadufanej w sobie bufonady jest, po obu stronach, PiSowskiej i anty-pisowskiej, mniej więcej równy. Tu i tu, tam i tam – mesjasze.

Tak więc pomimo iż tradycyjny antyPiS odbierze PiSowi władzę, to należy wątpić, że ów tradycyjny anty-PiS rozumie, że w liberalnej demokracji „u władzy” jeno bywa się, by zarządzać, a nie rządzić.

Tyle że...

W tym starym antyPiSie coraz wyraźniejsze i głośniejsze jest – pokolenie urodzone po 1980 roku, które nie że, jak ich starsi koledzy, jest zajęte PiSem, a sobą i swoją przyszłością. Czym staje się naturalnym reprezentantem całego nieskażonego PRLem pokolenia 40/45minus. A od jakiś paru miesięcy napotykam tu ówdzie opinie/stwierdzenia młodego pokolenia, że jednym z gości z polityki, który gada jakoś tak normalnie, jest - pan Hołownia.

No..., pana Hołownię parę razy słyszałem/czytałem i również oceniam go pozytywnie. Pan Hołownia opowiada o rzeczywistości tak, jaką ona jest, ale bez rewelacji. Być może pan Hołownia jest jakąś, ewentualnie, alternatywą dla PO-PiSu. Projektowi Polska 2050 jest blisko do PO, ale jednocześnie widać, że jest to coś innego niż PO. Dużo by gadać...

I właśnie, jak na znalazł, ukazał się obszerny wywiad z panem Hołownią,

https://www.onet.pl/informacje/onetlublin/holownia-morawiecki-z-kaczynskim-pedza-wprost-na-sciane-dociskajac-jeszcze-pedal-gazu/j06q9v8,79cfc278

Wywiad, jak wywiad.

Zbiór oczywistych oczywistości, ale – podany zupełnie inaczej niż czynią to seniorzy z PRLu. Pan Hołownia wyraża się chłodno, prosto i bez tego charakterystycznego dla tradycyjnego anty-PiSa, protekcjonalnego tonu.

Zresztą mówi wprost,

„Od początku mówiliśmy jasno: najpierw będzie stowarzyszenie i eksperci, think tank Strategie 2050, a dopiero później wyrośnie z tego partia. I tak się dzieje. I to właściwa kolejność, a nie że - najpierw partia, która później w ramach szukania listków figowych powołuje sobie think tanki czy stowarzyszenia. U nas partia wyrasta z autentycznej obywatelskiej energii i z wiedzy”.

I wcześniej, że

polaryzacja sceny politycznej na PiS i antyPiS, a w szczególności na PiS i PO,

„jest niebezpieczna, bo choć w dwóch obozach odkopuje stare instynkty walki, wyklucza z gry miliony Polaków, którzy nie odnajdują się ani w "Polsce Kaczyńskiego", ani w "Polsce Tuska". Propozycją nie może być więc po tej stronie jedynie "blok Tuska", bo za wiele razy opozycja zjednoczona wokół PO wybory z PiS-em ostatnio w Polsce przegrywała. Możemy sobie zaklinać rzeczywistość po raz siódmy czy ósmy, ale jeśli do równania podstawiasz wciąż te same zmienne, nie licz, że dostaniesz inny wynik.”

...i do tego,

„Popatrzcie panowie na media. Przecież ja ponad 20 lat wykonywałem zawód, który wy wykonujecie, pracowałem w mediach, tworzyłem media. Dziś nie mogę wprost uwierzyć patrząc na to, co widzę w niektórych redakcjach, żeby była jasność - zakochanych nie tylko w tej PiS-owskiej stronie. Przecież to są media już nie tyle polityczne, co religijne, ze swoimi bóstwami, dogmatami, misjonarzami, nabożeństwami, adoracjami, ze swoimi niewiernymi, których trzeba nawrócić lub spalić na stosie.”

Słowem -

nic dodać, nic ująć.

Dokładnie na tym, w ogólnej ogólności, polega liberalna demokracja. Tak powstawały partie polityczne na Zachodzie, jako oddolna potrzeba, a wiodące zachodnie media są od obiektywnych analiz i obiektywnych informacji.

Nie chodzi o to, że Hołownia ma być jakimś „czarnym koniem” wyborów. Chodzi o to, że pan Hołownia i młodzieżówki PO i Lewicy, opowiadają o rzeczywistości tak, jaką owa rzeczywistość jest i jak ową rzeczywistość odczuwa pokolenie urodzone po roku 1980, Nieskażone PRLem pokolenie 40/45minus.

Tak więc na naszych oczach wyrasta pokolenie i jego reprezentacja polityczna, które za chwilę przejmie odpowiedzialność za Polskę i Polaków.

...a PiSa ci u nich, co kot napłakał.


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale