Wzloty i upadki Krzysztofa Piątka. Od bohatera do kozła ofiarnego w Milanie

Włoskie media: kariera Krzysztofa Piątka w Milanie dobiega końca. Fot. Twitter/Krzysztof Piątek
Włoskie media: kariera Krzysztofa Piątka w Milanie dobiega końca. Fot. Twitter/Krzysztof Piątek

Słowa Piątka odbiły się szerokim echem we Włoszech. Dziennikarze uznali je za przejaw braku szacunku wobec wielkiej firmy, która dała szansę Polakowi, zapłaciła za niego wielkie pieniądze i zamierza wrócić na piłkarski szczyt. - Znajdź kupca za 40 milionów euro i jesteś sprzedany - była to jedna z najłagodniejszych wypowiedzi na Twitterze ze strony kibiców Milanu. Część z nich nawet obrażała Piątka. Jeszcze jesienią koszulki z nazwiskiem Polaka były jednymi z najpopularniejszych w Mediolanie. Marzenia o kolejnym transferze, wypowiedziane na głos, przelały czarę goryczy. Wydaje się, że poza kolegami z boiska oraz trenerem, nikt już Piątka w Milanie nie chce. 

Kluby pytają o Piątka 

Do Milanu wpływają oferty za napastnika. - Jeśli Piątek w następnych pięciu meczach do przerwy zimowej nie odblokuje się, a przynajmniej nie wykaże wyraźnego postępu, może trafić na rynek. Mowa oczywiście o wypożyczeniu, bo w obecnej sytuacji Milan przy sprzedaży zawodnika straciłby zainwestowane wcześniej pieniądze - ostrzegała już w listopadzie "La Gazetta dello Sport".

Piątka chciałaby wypożyczyć Aston Villa, która złożyła konkretne zapytanie do włodarzy z San Siro. Zainteresowane usługami napastnika są Newcastle i Bayer Leverkusen. Bardzo prawdopodobne, że Piątek do końca stycznia opuści Milan, a zachwyty nad cieszynką z palcami ułożonymi w kształcie rewolweru przejdą do historii. Jest tylko jeden problem: otoczenie napastnika wypuszcza sygnały, że ten nie zamierza się przenosić do klubu o gorszej renomie od Milanu. Na obecną chwilę Bayer Leverkusen jest znacznie lepszą drużyną od Mediolańczyków, występował w Lidze Mistrzów, ale Piątek - jeśli ma odejść - to do znacznie potężniejszego klubu z topu. Sytuację Piątkowi utrudnia transfer Zlatana Ibrahimovicia. Ekscentryczny piłkarz miał dość pobijania rekordów w amerykańskiej MLS i wrócił z piłkarskiej emerytury, by wspomóc Milan w zdobywaniu bramek. Pioli nie zamierza stawiać w ataku na dwójkę napastników. W debiucie przeciwko Sampdorii Zlatan zmienił w drugiej połowie Piątka, chociaż włoskie media domagały się zastąpienia Polaka w wyjściowej jedenastce od początku. 


- To nieuniknione. Pole position ma Premier League, jednak Milan jest zdecydowany na sprzedaż Polaka i wysłucha wszystkich ofert. Piątek miał świetny początek, jednak po transferze Zlatana Ibrahimovicia w klubie doszli do wniosku, że jest na sprzedaż - analizuje sytuację Piątka "Corierre dello Sport". W barwach Milanu we wszystkich rozgrywkach Piątek zagrał 39 meczów i strzelił 15 bramek. Czy to koniec zawrotnej kariery polskiego napastnika w Serie A? Wszystko na to wskazuje. 

GW


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport