3 obserwujących
217 notek
310k odsłon
2012 odsłon

"Dobra zmiana" w TVP Sport. Coraz więcej praw transmisyjnych, coraz ciekawsza telewizja

TVP Sport przeszła jakościową zmianę po 2017 roku. Fot. TVP Sport
TVP Sport przeszła jakościową zmianę po 2017 roku. Fot. TVP Sport
Wykop Skomentuj38

Publicystyka w TVP ma wielu zagorzałych przeciwników, a "Wiadomości" wzbudzają ogromne kontrowersje. Nie da się jednak ukryć, że Jacek Kurski zainwestował pokaźnie w TVP Sport. Kanał sportowy w telewizji publicznej prężnie się rozwija pod kierunkiem Marka Szkolnikowskiego.  

Prawa do wybranych hitów PKO Ekstraklasy, Ligi Mistrzów, Puchar Króla, wyścigi Formuły 1, walki bokserskie - to nowości w TVP Sport. Od 2018 roku, od kiedy kanał sportowy dostępny jest bezpłatnie w naziemnej telewizji, sporo się zmieniło na lepsze. Nie tylko oferta dla widzów, ale wyraźną zaletą TVP Sport jest profesjonalizm w studiu, nowi komentatorzy i zapraszani goście. Sportowa telewizja publiczna otwiera się na znanych ekspertów, którzy brylują w Internecie. Marek Szkolnikowski w 2017 roku przejął kierowanie telewizją po niemal dekadzie Włodzimierza Szaranowicza i wprowadza swoje porządki z ogromnym szacunkiem dla ikony polskich mediów. 

Walka TVP Sport z Polsatem 

TVP Sport na wielu polach przegrywał z komercyjnym Polsatem rywalizację o prawa do pokazywania reprezentacji. Po Euro 2012 widzowie publicznej telewizji mogli oglądać tylko niektóre mecze reprezentacji Polski. Mistrzostwa Europy we Francji nasi piłkarze zakończyli na ćwierćfinale, ale pełną ofertę do transmisji z Euro 2016 posiadał Polsat. Przed nadejściem nowych władz w TVP tłumaczono, że nie stać mediów publicznych na bogatą ofertę piłkarską, która kosztuje ogromne pieniądze. Skupiano się przede wszystkim na skokach narciarskich i lekkoatletyce. 

Sytuację diametralnie odwrócił udany - przynajmniej dla TVP Sport - mundial w 2018 roku. Podczas piłkarskich mistrzostw świata w Rosji TVP Sport rozpoczynało każdy dzień na żywo od 8 rano, a kończyło analizami w okolicach północy. Mecze można było oglądać nie tylko w telewizji, jak również na stronie internetowej TVP Sport i na aplikacji mobilnej. Piłka nożna w mediach publicznych kojarzyła się ze zgranymi fachowcami, którzy przez lata pojawiali się w programach: Dariuszem Szpakowskim, Jerzym Engelem, Włodzimierzem Lubańskim, Marcinem Żewłakowem. W 2018 roku widzowie mogli poczuć się pozytywnie zaskoczeni. Do studia zapraszano Macieja Szczęsnego, Michała Pola, młodych dziennikarzy sportowych, np. Adama Kotleszkę z "Weszło", byłego piłkarza Arkadiusza Onyszko czy Roberta Podolińskiego. Pozytywnie odbierany był też Sebastian Mila, który rozbawiał gości w studiu i analizował piłkarskie starcia z własnej perspektywy - pod kątem kariery zawodnika. 

Nie zmieniło się jedno - głównym komentatorem TVP Sport jest Dariusz Szpakowski, ale wiele wydarzeń przybliża też Jacek Laskowski, Maciej Iwański oraz grono nowych osób w branży: Aleksander Roj czy Hubert Bugaj. 

Dariusz Szpakowski zapowiedział koniec kariery

Większość widzów zwraca uwagę oczywiście na Szpakowskiego. Jego fantastyczny głos nieodłącznie kojarzy się z wielkimi widowiskami sportowymi, przede wszystkim z meczami reprezentacji Polski. Wielu fanów piłki nożnej zarzuca mu jednak, że coraz częściej się myli i nie jest na bieżąco. A skoro komentuje wydarzenia sportowe, to powinien być lepiej przygotowany.

          

Dariusz Szpakowski
Dariusz Szpakowski powoli kończy karierę komentatorską. 


Do symbolu wpadek w polskiej telewizji przeszło pomylenie Leo Messiego z... Diego Maradoną. Za kadencji Jerzego Engela w kadrze, Szpakowski komentował w jednym ze spotkań poczynania obrońcy Jacka Bąka. "Puścił Bąka lewą stroną" - cytat, który znalazł się później w memach.  



Szpakowski zapowiedział koniec długoletniej kariery, trwającej nieprzerwanie od lat 70. w mediach sportowych. - Dariusz Szpakowski na pewno skomentuje Euro 2020, a po turnieju usiądziemy i bardzo szczerze porozmawiamy - wyjawił niedawno dyrektor TVP Sport.

- Myślę, że mundialu w Katarze już nie skomentuję. Zobaczymy, czy zdrowie pozwoli. To mój organizm zdecyduje, jak długo będę pracował. Nigdy nie wiadomo co jest w środku. Choć zrobiłem badania i staram się dbać o siebie - stwierdził w wywiadzie dla "Prawdy futbolu" Szpakowski. Ikona TVP skomentowała łącznie  11 mundiali i 9 turniejów o mistrzostwo Europy. Szpakowski - tak jak Szaranowicz - nawet na emeryturze będzie miał miejsce w mediach publicznych, np. w roli eksperta. Euro 2020 to ostatnia wielka impreza, którą słynny sprawozdawca zrelacjonuje. 

Rekordowy mundial dla TVP Sport

- Pobiliśmy wszystkie możliwe rekordy, zarówno telewizyjne, jak i internetowe. Najlepsze wyniki miały naturalnie mecze Polaków: spotkanie z Kolumbią oglądało 18 milionów, a dwa miliony w samym TVP Sport. Znakomite wyniki ma TVP1 i TVP2, a TVP Sport w Naziemnej Telewizji Cyfrowej notuje rekordowe udziały dzienne i tygodniowe. Czerwiec był najlepszym miesiącem w historii. Tak pół żartem, pół serio na Twitterze pojawiła się informacja o wzroście oglądalności o jakieś 1317 procent (śmiech). Aplikacja TVP Sport ma już milion instalacji, a mecz Polska – Senegal był rekordem polskiego internetu – łączny wynik to 600 tysięcy użytkowników. Kapitalne liczby. Bardzo ciężko pracowaliśmy, bo przygotowywaliśmy się do mundialu ponad rok. Widzę, że kibice są zadowoleni - nie ukrywał zadowolenia Szkolnikowski w czasie mundialu. 

Wykop Skomentuj38
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura