Ekstraliga żużlowa. GKM – Unia Leszno. Byki przodem!

Fogo Unia Leszno pokonała ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz. Fot. Twitter/Unia Leszno
Fogo Unia Leszno pokonała ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz. Fot. Twitter/Unia Leszno
Najlepszy czas dnia uzyskał w 3. wyścigu Nicki Pedersen - 65.3 s.

ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz - Fogo Unia Leszno 39:51. Sędzia: Piotr Lis (Lublin).

Punkty:

ZooLeszcz DPV Logistic GKM Grudziądz: Kenneth Bjerre 10 (1,3,3,2,1), Nicki Pedersen 10 (3,3,2,2,d), Przemysław Pawlicki 7 (2,2,3,0,0), Paweł Miesiąc 5 (1,0,1,2,1), Denis Zieliński 2 (2,0,0), Mateusz Bartkowiak 2 (1,0,1), Roman Lakhbaum 2 (2,0), Norbert Krakowiak 1 (-,-,0,1).

Fogo Unia Leszno: Jason Doyle 13 (3,2,3,3,2), Emil Sajfutdinow 11 (3,2,2,1,3), Piotr Pawlicki 11 (0,3,2,3,3), Janusz Kołodziej 9 (2,1,1,3,2), Kacper Pludra 4 (3,1,0), Jaimon Lidsey 2 (0,1,1,0), Krzysztof Sadurski 1 (0,1,0).

Najlepszy czas dnia uzyskał w 3. wyścigu Nicki Pedersen - 65.3 s. Sędzia: Piotr Lis (Lublin).


Zaległe spotkanie piątej kolejki pomiędzy zespołami z Grudziądza i Leszna przyniosło sporo emocji. Rozpoczęło się od patrzenia w niebo, na którym wisiały groźnie wyglądające deszczowe chmury. Tempo spotkania na początku było więc iście ekspresowe. Pierwsza seria wypadła remisowo (12:12), ale walki, szczególnie w biegach trzecim i czwartym, nie brakowało.

Po zaciętej walce

Brylowali w nich Duńczycy reprezentujący barwy miejscowych „Gołębi”. W jednym z biegów pojedynek na łokcie z Piotrem Pawlickim, tuż po wyjściu spod taśmy, wygrał Kenneth Bjerre, ale po zaciętej walce na łuku na czele najpierw wyjechał Janusz Kołodziej, a chwilę później stawce przewodził Nicki Pedersen. Za jego plecami trwała jeszcze zacięta walka o dwa punkty.

Niesamowicie zaciętą rywalizację kibice zebrani na trybunach stadionu przy ul. Hallera zobaczyli w biegu szóstym. Tutaj Pedersen musiał się niesamowicie napracować, by pokonać najlepszą parę Unii Emil Sajfutdinow – Kołodziej. Rywalizacja braci Pawlickich w siódmej odsłonie zakończyła się wygraną Piotra przed Przemkiem. Szybki na grudziądzkim torze był także Jason Doyle. Australijczyk jako pierwszy tego wieczoru pokonał Pedersena, wywożąc go wraz z Jaimonem Lidseyem na jednym z łuków. Dwie wygrane „Byków” po 4:2 dały im niewielkie, czteropunktowe prowadzenie (26:22) po ośmiu biegach.

Bardzo szybki rewanż

Dwa "oczka" ze straty do leszczynian gospodarze odrobili w dziesiątej odsłonie. Po raz kolejny świetną walką na trasie popisali się Bjerre i Piotr Pawlicki. Paweł Miesiąc poradził sobie z Kacprem Pludrą i GKM utrzymywał kontakt, przegrywając tylko 29:31. Rewanż przyszedł jednak bardzo szybko. Doyle'a i Sajfutdinowa przedzielił tylko Bjerre i Unia znów miała cztery punkty przewagi. Po dwóch remisach w kolejnych wyścigach przed biegami nominowanymi „Byki” prowadziły 41:37.

Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszym z nich. Świetnie spod taśmy wystrzelił Piotr Pawlicki, a po mniej udanym starcie napędzający się Kołodziej dołączył do kolegi zostawiając za plecami Miesiąca i Przemysława Pawlickiego. Wynik spotkania ustalili obcokrajowcy obu zespołów. Tu ponownie lepsi byli goście, którzy dzięki drugiej z rzędu wygranej 5:1 ustalili wynik spotkania na 51:39.

KW

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport