33 obserwujących
608 notek
684k odsłony
213 odsłon

Replika do komentarza @Tracz47 Odpowiedź na kłamstwa i manipulacje

Wykop Skomentuj4

" Zapomniał jednak o swych tekstach sprzed roku, półtora, kiedy oskarżał wybitnego specjalistę do leśnictwa, prof. Szyszkę, że chce rąbać Puszczę co ma 11 000 lat"

Po pierwsze uzasadniona krytyka, z przytoczonymi argumentami, to nie oskarżenie. Po drugie wybitny specjalista do lesnictwa może mieć rację w lesie gospodarczym, ale już nie w lesie w którym nadal zachodzą naturalne procesy, jak w znacznych obszarach Puszczy. Tam głos powinni mieć naukowcy, biolodzy. Zgadniesz jaka jest opinia biologów?

"Pomijając już absurd tego twierdzenia o wieku PB, Szyszko (i leśnicy) nie chciał rąbać Puszczy, ale chciał dokonać sanitarnych wycinek w celu zatrzymania ekspansji kornika drukarza. I o to poszło."

Nie, nie o to poszło. Poszło o wycinki wbrew ustaleniom Planu Zadań Ochronnych ustanowionego dla Natura 2000 Puszcza Białowieska, mocno ograniczającego zabiegi gospodarcze w częściach Puszczy wyłączonych z działań gospodarczych.

". Doszło nawet do tego, że zakazano wycinek uschniętych drzew które groziły ludziom przebywającym w PB. "

Bzdura i kłamstwo. Nikt tego nie zakazał, nie mógł zakazać! Wycinki ze względów bezpieczeństwa były i są możliwe i ten prawny wybieg zresztą bardzo często leśnicy (nad)używali.

"Ponadto pisał Pan, że protesty "ekologów" są zasadne, gdyż kornik "załatwi" świerkowe nasadzenia (czyli zeżre) i na tym poświerkowym terenie, w sposób naturalny, odrodzi się las liściasty. Dawał Pan przykład Lasu Bawarskiego, gdzie zastosowano tą "metodę". Doradzam czytelnikom obejrzenie zdjęć z tych terenów. "

Ja też dołączę się do apelu o obejrzenie Lasu Bawarskiego. Pomijając już niewiedzę lub manipulację, bo Las Bawarski to las górski i tam las liściasty nie odrodzi się w takim stopniu jak w PB, która jest lasem nizinnym, to naprawdę radzę wygooglać ostatnie zdjęcia z LB, świerk odradza się tam bardzo dobrze.

"Zresztą Niemcy odeszli już od tych głupot i wycięli zarażone drzewa bez ceregieli w 2017."

Nie, nic nie wycinają w PARKU NARODOWYM. Wycinają w lasach prywatnych i w otulinie parku narodowego. Podobnie jak i u nas.

"Atakował Pan prof. Szyszkę w sposób wręcz nieprzytomny, za tzw. lex Szyszko, czyli dające właścicielowi terenu prawo do wycięcia drzew na jego posesji. Kłamał Pan twierdząc, że prawo to spowodowało "dziki wyrąb" drzew we wszystkich lasach w Polsce - w domyśle także w PB. "

Jeszcze raz. Uzasadniona krytyka, to nie "nieprzytomne" ataki.

I nic takiego nie twierdziłem.

"Gdyby nie przeszkadzano leśnikom i Szyszce w zwalczaniu ekspansji kornika drukarza przez sanitarne wycinki, to ilość zakażonych i uschniętych drzew byłaby znacznie mniejsza, gdyż wycięto by je, wywieziono i zużyto. "

No widzisz, resztek martwego drewna przez bardzo długi czas nie wywożono, kory nie spalano, stosów drewna nie polewano wodą - co jest PRAKTYKĄ w walce z kornikiem w innych nadleśnictwach. Czyli chyba mogę mieć wątpliwości, że to o kornika chodziło, prawda?

"Choćby na podpałkę w okolicznych wioskach."

Od lat okoliczni mieszkańcy mają problem z kupnem drewna na opał z nadleśnictw PB.

"Przecież plaga kornika drukarza nie zdarzyła się po raz pierwszy w PB. Po wojnie mieliśmy kilka razy ekspansję tego szkodnika. I jak z nią walczono? Dokładnie tak, jak chciał Szyszko w 2016. I jakie były efekty tych działań. A no takie, że ekspansja szkodnika była powstrzymywana, a na miejscu sanitarnych wycinek, rośnie teraz 30-letni "młodnik"."

No właśnie. I kornik wraca co kilka lat... I taka to walka, jak Don Kichota z wiatrakami. A ile kasy można na to pozyskać! tymczasem w Parku Narodowym od 1920 roku z kornikiem się nie walczy, jest tam stale i puszcza jakoś żyje....

I "30 letni młodnik" to jest coś, czego w Puszczy absolutnie nie chcemy. Taki młodnik jest powszechny w 95% naszych lasów a przecież Puszczę chronimy ze względu na rozrzucone skrawki dzikiego, naturalnego lasu, jakiego próżno szukać poza Puszczą w Polsce i w Europie... Tymczasem leśnicy kroczek po kroczku zamieniają resztki tego dzikiego lasu w 30to letni młodnik. Ręce opadają...

"Pisanie, że trzeba kopać jakieś rowy, coś regulować, nawadniać jest "ekologicznym" szalbierstwem, bo przecież "Puszcza obroni się sama" - sami tak twierdziliście Panowie. Miała obronić się sama przed kornikiem, obroni się sama przed suszą. Węży strażackich i pomp wodnych montować w PB nie można, bo to zakłóci dobrostan zwierząt tamże, łącznie z kornikiem, który hałasu też nie lubi."

Pomieszanie z poplątaniem. To leśnicy wykopali rowy i odwodnili Puszczę, przez co, pośrednio, ułatwili kornikowi działanie, gdyż ten wilgoci nie lubi a świerki nie lubią przesuszenia. I to leśnicy w Planie Zadań Ochronnych mieli zadanie utrzymania i rozwoju małej retencji W ODPOWIEDZI na nadmierne odwodnienie Puszczy, czego nie wykonali a teraz zwalają winę na innych. Ekolodzy nie chcą kopać rowów, chcą by zarastały!

"A więc pozdrawiam Pana (to już tradycja w naszej wymianie opinii) z Puszczy Noteckiej, gdzie na terenie Natura 2000  budowany jest potężny zamek, który będzie hotelem i oczywiście środowisku naturalnemu szkodzić nie będzie - taką właśnie opinię wydał pewien prof. z Poznania, który wcześniej walczył zapamiętale z próbami przeciwdziałania ekspansji kornika drukarza w PB, podjętymi w 2016. "

Nie, zamek nie jest budowany na terenie Natury 2000, jest budowany POZA jej granicą. Ale i tak jako obiekt mogący oddziaływać na N2000 musiał mieć opinię. I faktycznie są wobec niej zastrzeżenia. Zobacz sobie jednak na satelitarne zdjęcia Puszczy Noteckiej a bez trudu znajdziesz ogromne obiekty przemysłowe w samym jej środku, których próżno szukac w Puszczy Białowieskiej. Naprawdę porównywanie Puszczy Noteckiej z Puszczą Białowieska jest jak porównywanie trabanta z maybachem. No niby i to i to samochód, ale na litość boską...

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości