33 obserwujących
608 notek
684k odsłony
234 odsłony

Muzyka bardzo po-ważna i bardzo niepoważna :)

Wykop Skomentuj13

Inspiracją do napisania tej notki jest "awantura" jaka toczy się między innymi na Youtubie po opublikowaniu przez Netflix klasycznej włoskiej piosenki "Bella Ciao" Czym Netflix podpadł Włochom? Ano tym, że zamieszczając ten stary utwór podpisał go jako muzyka z bardzo dobrego serialu Dom z Papieru (Le Casa del Papel). Serial ten stał się na świecie bardzo popularny a ścieżka dźwiękowa z niego zaczęła podbijać serca internautów na całym świecie. W tym między innymi  utwór Bella Ciao. Tyle tylko, że piosenka ta jest hymnem włoskiego ruchu oporu z lat II WŚ! I na to właśnie, żywo - jak to oni - zareagowali Włosi. Czy słusznie? Nie wiem, moje odczucie jest takie, że to dzięki Netflixowi i Youtube piosenka stała się znana niemal na całym świecie. Śpiewana jest podczas protestów, strajków, manifestacji.

Tu Polska wersja w przepięknym wykonaniu:

Odsłuchując po raz n-ty Bella Ciao postanowiłem poszukać w pamięci innych piosenek, które stały się  pozytywną inspiracją dla ludzi. Pomijam tu piosenki Solidarnościowe i stanu wojennego. Znam oczywiście "Mury" i "Janek Wiśniewski," jednak uznałem, że skoro niemal każdy u nas je zna, to nie ma sensu ich powtarzać. Poza tym nie oszukujmy się: nie mają takiej popularności na świecie, jak wymienione dalej a właśnie o światowy zasięg mi chodzi. Na szybko przypominają mi się takie hity jak "We are the champions" Queen, "Wind of Change" Scorpions, "Another brick in the wall" Pink Floyd (jedna z ulubionych w czasie podstawówki:)),  "Dziwny jest ten świat" Czesław Niemen (na Youtubie odnaleźć można zagraniczne covery, więc robię wyjątek), "Earth song" Michael Jackson, "We are the world".

Nie byłbym jednak sobą, gdybym w kontrze do piosenek "na serio" nie przeciwstawił utworów odjechanych, dziwnych, śmiesznych, które również czasem (ok, rzadko) zmuszają do refleksji. Kolejność absolutnie przypadkowa.

Polski klasyk:

Dalej drobiowo: "Kurczakowe techno" Twórca chyba coś brał...

Ylvis zadają fundamentalne pytanie: "Jak brzmi lis"? Zdolności "gardłowe" piosenkarzy... jak oni to robią?!

Axel F i Crazy Frog. Utwór podobno powstał na bazie naśladowania odgłosów... trabanta. Pamiętam, pamiętam... :)

"Gummy bear" - w wersji dziecięcej katowane kilka lat temu przez mojego siostrzeńca. Przez litość zamieszczam wersję "hard"

No i genialna odpowiedź filharmoni dowcipu oczywiście musi być:

"Levas polka" w nowoczesnym wydaniu:

I na koniec absolutny hit sprzed paru lat. PSY "Gangnam style" Prawie 4 mld odsłon (!!!), utwór koreańskiego komika PSY nadal jest bardzo chętnie odsłuchiwany. Niezły bit, szybkie tempo, dobry teledysk, dużo egzotyki... Ponoć twórca chciał tylko zakpić z koreańskiej klasy wyższej i celebrytów, nie spodziewał się tak ogromnego sukcesu. Dziś sam jest celebrytą i człowiekiem majętnym.Aha. Taniec wzorowany jest na... jeździe konnej.

Nie twierdzę, że to najbardziej "pojechane" piosenki w sieci, ale pewnie dużo im nie brakuje. Nie jest to szczyt kultury, ale odsłuchane powiedzmy raz w roku są niezłą odtrutką pozwalającą zachować nieco dystansu do świata i do siebie.



Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura