33 obserwujących
605 notek
678k odsłon
1677 odsłon

Katastrofa w Norylsku - winne globalne ocieplenie?

Wykop Skomentuj78

Jeżeli znacie świetny serial dokumentalny "Katastrofy w przestworzach" to wiecie, że bardzo często katastrofy lotnicze nie mają jednej przyczyny tylko cały ciąg przyczynowo skutkowy. Tak jest zapewne i w przypadku ekologicznej katastrofy w Norylsku, gdzie doszło do gigantycznego wycieku oleju opałowego ze zbiornika elektrowni. Gdyby zdarzenie to miało miejsce w Europie lub w USA to media informowałyby o tym aż do znudzenia, tymczasem daleka Syberia jest dla nich niemal niezauważalna. Szkoda, gdyż to, co stało się w Syberii zasługuje na dużo większą uwagę choćby z uwagi na skalę zanieczyszczenia, wyjątkową wrażliwość tamtejszego ekosystemu czy na szczególne uwarunkowania wręcz uniemożliwiające usuwanie skutków wycieku oleju do środowiska.

image

Gdy w 2010 roku w wyniku awarii platformy wiertniczej Deep Water Horizon w Zatoce Meksykańskiej doszło do gigantycznego wycieku ropy naftowej do akcji usuwania plamy ropy zostały wysłane setki, jeśli nie tysiące rozmaitych jednostek pływających, skierowano masę sprzętu i ludzi do sprzątania. W okolicach Norylska jest to praktycznie niemożliwe: oddalenie od infrastruktury, braki kapitałowe, bardzo niska gęstość zaludnienia, brak sieci dróg, niedostępność... To wszystko sprawia, że usuwanie skutków zanieczyszczenia w okolicach Norylska jest praktycznie niemożliwe.

image

image

Skutki Deep Water Horizon odczuwalne były przez lata, skutki wycieku oleju w Noryslku odczuwalne mają być przez dekady. Nie sposób zatrzymać przemieszczania się zanieczyszczenia, jego spływu rzekami do oceanu Arktycznego. Tak naprawdę nikt nawet nie wie, czym może to grozić w perspektywie lat i dekad.


Norylsk jest swego rodzaju reliktem socjalizmu, miastem istniejącym tylko po to, by rabować - nie eksploatować! - bogactwa północnej Syberii: kobaltu, platyny, niklu. Żądzą tu oligarchowie z błogosławieństwem Putina a z racji dużej odległości od Moskwy mają dużą swobodę działania. Lokalny rząd jest skorumpowany przez koncern Nornikiel, kopalnie, huty, elektrownie działają praktycznie bez nadzoru służb odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Norylsk należy do najbardziej zanieczyszczonych i zatrutych miast świata, mieszkańców zatrzymują jednak dużo wyższe, niż w innych miastach Rosji - może poza Moskwą - pensje.

Wracając jednak do przyczyn katastrofy. Władze koncernu wydały oświadczenie, w którym jako przyczynę podano globalne ocieplenie, które rozmroziło w regionie wieczną zmarzlinę, stanowiącą fundament dla wszelkich budynków. Jest to tłumaczenie, które uprawdopodabnia seria bardzo ciepłych, wręcz anormalnie ciepłych ostatnich miesięcy. Cała zima 2019-2020 była w Syberii rekordowo ciepła, wiosna przyniosła niezwykle wczesne upały a i teraz okresowo jest tam bardzo ciepło, choć obszar dodatnich anomalii ciepła przesunął się bardziej na wschód. Również poprzednie lata były tam bardzo ciepłe a średnia temperatura bardzo szybko tam wzrasta - efekt tzw. wzmocnienia arktycznego.


Coraz wyższe temperatury na Syberii doprowadzają do topnienia wiecznej zmarzliny i osiadania fundamentów wszystkich tamtejszych budowli. Autorzy raportu Rady Arktycznej Programu Monitoringu i Oceny Arktyki z 2017 r. szacują, że od 2010 r. siła nośna wiecznej zmarzliny zmniejszyła się o ok. 20 proc. Trend ten będzie postępował, co oznacza, że w przyszłości Syberię może czekać jeszcze kilka katastrof ekologicznych.Sposobem do uniknięcia w przyszłości takich zdarzeń jest zakup systemu monitorowania pęknięć w metalu i betonie, zmiana geometrii fundamentów w zbiornikach paliw, turbinach i innych urządzeniach energetycznych znajdujących się na tzw. niebezpiecznych gruntach. Technologia zwana „Prana" pozwala na odległość obserwować sytuację; do tego prognozuje ewentualne problemy z 2-3 miesięcznym wyprzedzeniem. System pracuje już w 22 blokach energetycznych Rosji i Kazachstanu. Ale nie u Norylskiego Niklu.

http://www.igik.edu.pl/pl/a/Norilsk-Nickel-sprawca-czerwonej-rzeki-widzianej-z-satelity

Jednak, choć wiecie, że od lat piszę o globalnym ociepleniu i szczerze boję się, co może przynieść w przyszłości, to nie można na globalne ocieplenie zwalać całej winy za katastrofę. Jest to dla koncernu Nornikiel wyjątkowo wygodne wytłumaczenie odsuwające od jego szefostwa odpowiedzialność (i gniew Putina). Tymczasem już od lat lokalna opozycja, ekolodzy, dziennikarze donosili o licznych zaniedbaniach koncernu. Nie inwestowano w środki bezpieczeństwa, w remonty, czy choćby w bieżące naprawy. O pękniętym zbiorniku oleju podobno wiedziano na kilka dni przed katastrofą - i nic z tym nie zrobiono. O tajaniu "wiecznej" zmarzliny w tamtym regionie mówi się od lat a jest to fundament dla infrastruktury technicznej licznych zakładów. Nikt nie może więc powiedzieć, że katastrofa była nie do przewidzenia i nie dało się jej zapobiec. Dało, gdyby tylko tamtejsi oligarchowie nie byli tak chciwi na zyski, jednak co się dziwić ludziom, skoro cały system polityczno - gospodarczy Rosji jest spaczony i sprzyja takim postawom...

https://forsal.pl/artykuly/1435694,topi-sie-wieczna-zmarzlina-to-moze-kosztowac-rosje-23-mld-dol-rocznie.html

https://www.adn.com/alaska-news/weather/2019/12/17/as-alaska-permafrost-melts-roads-sink-bridges-tilt-and-greenhouse-gases-escape/


image




image

image

image

image

Od góry: Odchylenia temperatury od wielodekadowej normy dla miesięcy styczeń - maj. Dane z: https://www.ncdc.noaa.gov/sotc/global/202005


Wykop Skomentuj78
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości