33 obserwujących
619 notek
707k odsłon
864 odsłony

Czy dziura ozonowa przyrasta?

Wykop Skomentuj58

Pod moją ostatnią notką w jednym z komentarzy bloger @Ludwiczek napisał tak:

"Ja myślałem że napisze Pan notkę o katastroficznym przyroście dziury ozonowej...a tu nic...jakieś dyrdymały."

Początkowo, w natłoku komentarzy, do których musiałem się odnieść jakoś nie zwróciłem specjalnie na powyższe uwagi odpowiadając tylko tak:

"@Ludwiczek69 Już dawno napisałem:
https://www.salon24.pl/u/srodowiskowiec/646830,jak-to-z-ta-dziura-ozonowa-jest"

A szkoda, bo umknęło mi, że @Ludwiczek najwyraźniej sugeruje jakiś nadzwyczajny, katastroficzny przyrost dziury ozonowej. Bardzo mnie to zdziwiło, gdyż nie miałem najmniejszych sygnałów, że tak się dzieje a przecież jest to tematyka mi bliska. Choć też ostatnio nie śledzę jakoś pilnie tego zagadnienia. Rzecz jednak wymaga sprawdzenia, jak to jest naprawdę, jednak na początku krótkie wyjaśnienie: największy ubytek w warstwie ozonowej obserwuje się od kilku dekad nad Antarktydą i to na niej skupia się główna uwaga naukowców, media jednak - co zrozumiałe - największą uwagę poświęcały ubytkom ozonu nad Arktyką i częściowo Europą. Nic dziwnego, jeśli pamiętamy, że Antarktyda jest praktycznie niezamieszkała... W latach 80 i 90tych XX wieku była nawet mała histeria, co doskonale pamiętam, opisywałem to w zalinkowanym powyżej wpisie. Potem jednak pojawianie się ubytkow ozonu nad Arktyką było coraz rzadsze, temat ten przestał interesować media.

Nie znaczy to jednak, że problem zniknął. Nie, największy ubytek ozonu nad Antarktydą istniał długo po tym, jak warstwa ozonowa odbudowała się nad Arktyką i przestała nam zagrażać. Dlaczego tak się dzieje opisywałem bardzo szeroko i ściśle, jak na bloga, w moim zalinkowanym wyżej wpisie, nie ma potrzeby więc robić tego ponownie - zainteresowanych (mam nadzieję, że tacy będą) zachęcam do przeczytania mojej starej notki.

Tu ograniczę się do wyjaśnienia bardzo krótkiego: na rozwój (zanikanie lub powiększanie) dziury (właściwie dziur, jako, że mogą występować na obu biegunach) ozonowej wpływa, OPRÓCZ niszczącego wpływu freonów również temperatura. Im jest niższa, tym więcej w atmosferze wykraplania się kwasu azotowego, umożliwiającego powstawanie CLO- niszczącego ozon. Potrzeba spadku temperatur w stratosferze poniżej minus 78oC, co w Artyce zdarza się rzadko (ale się zdarza), zaś w Antarktyce właściwie występuje co roku.

To dlatego do ubytku ozonu dochodzi regularnie nad Antarktydą, zaś nad Arktyką dzieje się to sporadycznie, zależnie od warunków. Niemniej od czasu do czasu i "u nas" pojawiają się na krótko małe dziury ozonowe. Generalnie jednak od czasu zakazania freonów dzieje się to coraz rzadziej, zaś dziura ozonowa nad Antarktydą się zasklepia powoli.

Ale jak to, zapytacie, jak temperatura może być aż tak niska w dobie globalnego ocieplenia, przecież ma być coraz cieplej!

I jest! Paradoks? Bezsens? Nie, jeśli wiemy na jakiej zasadzie fizycznej przebiega proces efektu cieplarnianego i jego sztucznego powiększania, czyli potocznie globalnego ocieplenia. Otóż gazy cieplarniane działają tak, że zatrzymują ciepło PRZY POWIERZCHNI, natomiast wyżej, w stratosferze, tego ciepła jest coraz mniej (fachowo: coraz mniej promieniowania podczerwonego ucieka w kosmos), więc WYŻEJ robi się chłodniej. Proces globalnego ocieplenia (ocieplenia w TROPOSFERZE, ochłodzenia w STRATOSFERZE) powoduje, że trend odbudowy ozonu jest zaburzany, pojawiają się fluktuacje, jednak nie ma obaw, że proces ten zostanie zatrzymany. Nikt też nie spodziewał się, że ubytki ozonu zostaną odbudowane natychmiast po zakazaniu freonów, gdyż jest to związek bardzo trwały (rozpada się praktycznie tylko pod wpływem UV) i jego podwyższona zawartość w atmosferze utrzymuje się przez dekady. Powrót do stanu z lat 80tych XX wieku spodziewany jest około... 2060 roku. Niemniej obserwuje się powolną odbudowę ozonu, co można uznać za sukces Protokołu Montrealskiego.

Niestety, rok temu (mniej więcej) dzięki obserwacjom satelitarnym odkryto, że w Chinach powstał nielegalny proceder wykorzystywania freonów w piankach poliuretanowych. Władze Chin zadeklarowały, że ukrócą ten prceder, jednak czy tak się rzeczywiście stanie? Wszyscy chyba wiemy, jak jest tam korupcja na szczeblu władz lokalnych. Już teraz są doniesienia, że na skutek nielegalnego wykorzystywania freonów w chinach proces odbudowy ozonu mocno spowolnił...

Rok temu (2019) dziura ozonowa nad Antarktydą była rekordowo mała, obecnie jesteśmy w trakcie Antarktycznej wiosny, kiedy to zasięg Dziury Ozonowej jest tam największy i w tym roku są to wartości niestety duże. Czy jest to odwrócenie trendu poprawy? Mało prawdopodobne.

https://www.nature.com/articles/s41467-019-13717-x

trend spadku do lat 90tych i powolnej odbudowy od lat 90tych XX wieku:

image

https://www.esrl.noaa.gov/csl/assessments/ozone/2018/twentyquestions/figures.html





Wykop Skomentuj58
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości