35 obserwujących
642 notki
745k odsłon
  262   0

Szaleństwo marketingowe

Mam ostatnio jakiegoś pecha do awarii sprzętu. Najpierw zepsuła mi się klawiatura w laptopie, konkretnie przycisk "A", potem kabelek od ładowarki do ajfona. Niby drobiazgi... Ale...

Poszedłem do zaprzyjaźnionego, lokalnego serwisu elektronicznego. Naprawa klawiatury? Niemożliwa, jakieś folijki elektryczne, nie do wymiany. Trzeba wymienić - absurd jakiś - całą klawiaturę. Jak nieoryginalna, to koszt 150 zeta. Oryginalna, z Lenovo - 300 zeta i czekasz trzy dni. Toż to absurd, kuriozum, rozbój w biały dzień ! Kupiłem dołączaną klawiaturę za 40 zeta, i choć wygoda pisania nieco spadła, to wydałem 40 a nie 150 - 300 zeta. Zresztą laptop ma już ponad pięć lat i choć pewnie posłużyłby mi jeszcze drugie pięć latek, bo parametry nadal świetnie dają radę, to akumulator w lenovo jest porażką i jego czas pracy nieco ponad godzinę doprowadza czasem do szału. W pracy dostałem kiedyś Della, na którym mogłem spokojnie działać 8 godzin, to jest kolosalna różnica.

Z ajfonem to nawet gorzej. Myślałem, że zepsuł mi się kabelek od ładowarki (też nieźle każą sobie za niego płacić), okazało się jednak, że wyrobiło się gniazdo w telefonie. W sieci wyczytałem, że to żaden problem: można za grosze kupić tę część na allegro i każdy majsterkowicz jest w stanie to naprawić. Jednak Apple tych części sam nie sprzedaje, ani nie wymienia, trzeba kupić...nowy telefon.

Rozumiem biznes. Rozumiem, że firmy muszą mieć zyski. Ale, do cholery, to już jest gruba przesada. Akurat pod względem jakości wykonania ajfony są u mnie na pierwszym miejscu: świetnie działają, praktycznie - u mnie - bezawaryjne, intuicyjne, masa funkcji... ale za najmniejszą duperelę każą sobie płacić, jak za złoto a jak się coś zepsuje, to masakra...

Dobiło mnie to, zwłaszcza chyba ta klawiatura: psuje się jeden klawisz, mówią ci spece, że trzeba wymienić całą... Marnują się surowce, energia, niepotrzebnie wytwarza się elektrośmieci...

*Do czepiaczy: ajfona dostałem używanego.

*Do czepiaczy II: stać mnie na wymianę tych rzeczy po tych śmiesznie wygórowanych cenach. Tylko po cholerę miałbym to robić?

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie