Blog
Środowiskowiec
threeme
threeme ciekawy świata sceptyk
5 obserwujących 308 notek 288803 odsłony
threeme, 28 grudnia 2016 r.

Jak pewna manga podrzuca rozważania filozoficzne...

481 9 0 A A A

Manga. Dla wielu prosta kreskówa, u nas, poza młodzieżą praktycznie nieznana, choć w Krakowie mamy muzeum jej poświęcone. Może i jest to kreskówa, ale bardzo często zdecydowanie nie dla młodego odbiorcy a niemal zawsze zawiera ważne przesłanie. Przyznanie się na blogu S24 do oglądania "kreskówek", a także przyznanie się do tego przed rodziną - w końcu czytają bloga - jest nieco ryzykowne, ale co tam.

Fabuła Kiseijuu Sei no Kakuritsu sprowadza się do znanego od lat w SF schematu: tajemnicze pasożyty, niewiadomego pochodzenia, próbują przejąć "nasz" świat. A robią to opanowując mózgi najinteligentniejszego gatunku na tej planecie - człowieka.

Jeden z takich pasożytów jednak zawodzi. Zamiast w mózgu zagnieżdza się w prawej ręce licealisty Izumiego. Ten oczywiście zachwycony tym nie jest, ale usunięcie niechcianej istoty nie wchodzi w grę, zbyt ściśle wiąże się on z organizmem. Pasożyt obdarzony "ludzką" inteligencją z początku manipuluję Izumim a ten z kolei próbuje się go pozbyć, ale wkrótce, zmuszeni do współpracy, zaczynają coraz lepiej wzajemnie się rozumieć.

Migi - to imię nadane pasożytowi od japońskiego "prawa ręka" - pozbawiony uczuć, kierujący się chłodną logiką wskazuje licealiście Izumiemu wszechobecne ludzkie zakłamanie. Zadaje mu pytania: dlaczego ludzie chronią środowisko, skoro jednocześnie je bezlitośnie niszczą? Z altruizmu, czy z egoizmu? (Tu możnaby wspomnieć słynny wykład Carlina) Dlaczego - według ludzi - jedne gatunki mają być cenniejsze od innych? Kto o tym decyduje? Czym jest dobro i zło? A kto "postanowił", że Migi jest pasożytem a wyzyskujący Ziemię człowiek nie? Dlaczego instynkt przeżycia Migiego ma być gorszy od instynktu przeżycia Izumiego?

Z drugiej strony Izumii powoli uczy swojego pasożyta tego, co wydaje się, że nas wyróżnia. Emocji i ludzkiej zdolności do współpracy, zwłaszcza w obliczu zagrożenia gatunku. Pasożyty, rasa o naszej inteligencji, ale pozbawiona uczuć kieruje się chłodną logiką. I... przez to w końcu przegrywa, niezdolna do osobniczych poświęceń w imię wspólnego dobra. Dla pasożyta liczy się tylko własne życie. I choć na końcu serii pasożyty te, kierując się logiką, w końcu zaczynają współpracować, to jednak daleko im do naszej zdolności współżycia.

To, co mi się jeszcze w serii spodobało to jej dbałość o zgodność z nauką. Oczywiście to seria SF, więc trzeba tu pominąć główny wątek inteligentnego pasożyta, ale cała reszta dużo czerpie z nauki. Choćby często wspominana teoria samolubnego genu, czy wiele wątków osadzonych na badaniach psychologicznych. Moim zdaniem wspomniany tytuł to materiał na niezły "normalny" serial. W finale niezdolne do rozrodu pasożyty, które coraz lepiej rozumieją ludzkie emocje, po desperackiej, ale skazanej na niepowodzenie obronie, zostają zdziesiątkowane. W czym wydatnie pomaga Izumii ze swoim Migim.

Pochodzenie pasożytów oczywiście nie jest wyjaśnione, ale wielokrotnie pojawia się sugestia, że jest to mechanizm obronny naszej planety, która jest zatruwana i niszczona. Mechanizm, który wobec naszej pomysłowości (karabiny, broń chemiczna i atomowa) oraz rozmachu (współpraca milionów jednostek) nie jest w stanie zrobić nam większej krzywdy. A główną wadą "mechanizmu" okazuje się jego inteligencja, dzięki ktorej zaczyna sprzeciwiać się wdrukowanemu nakazowi zabijania ludzi.

Nieźle, jak na kreskówkę.

Opublikowano: 28.12.2016 20:35.
Autor: threeme
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

1. Nie uznaję dogmatu nieomylności autorytetów. To też ludzie. 2. Nie uznaję śmierci jako ochrony przed krytyką. Szanuję zmarłych, ale to nie oznacza immunitetu przed krytyką. 3. Nie uznaję prawd objawionych - np zawartych w Biblii. 4. Niechętnie stosuję cenzurę i banowanie, ale są wyjątki, jak obrażanie czy trollowanie. 5. Będę sukcesywnie wprowadzał zasady dyskusji racjonalnej. Wszelkie argumenty odwołujące się do emocji, odmawianie komukolwiek prawa do wypowiedzi, grożenie, obrażanie, insynuowanie, ewidentne kłamstwa będą zostawiane, ale piętnowane. To dotyczy też i mnie! 6. Nie jestem wszystkowiedzący! 7. Nie jestem nieomylny! 8. I wy też nie jesteście:)

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • JAn Paweł II też wchodził do synagog i meczetów, też "bratał" się z muzułmanami i żydami...
  • Zresztą mi wcale nie chodziło TYLKO o ceny węgla na świecie i w Polsce. Problemów jest...
  • Właśnie, węgla na świecie jest dosyć. Dodajmy, że węgla dużo tańszego od naszego,...

Tematy w dziale Kultura