31 obserwujących
579 notek
630k odsłon
782 odsłony

Ja, Europejczyk

Wykop Skomentuj59

Zastanawiałem się, jaki tytuł dać notce, by krótko i zwięźle oddawała moje uczucia. Zdecydowałem się ostatecznie na powyższy, choć nie jestem do końca przekonany, czy udało mi się zawrzeć w nim wszystkie moje przemyślenia. Lepszego pomysłu nie mam.

Czuję się Europejczykiem, bo jako Polak jestem częścią Europy oczywiście. Ale czuję się też obywatelem wspólnej Europy i z całego serca popieram ideę dalszej silnej integracji krajów naszego kontynentu. Czy jest to brak patriotyzmu? Dla mnie - nie. Znacznie mniejsze od Polski kraje od dekad ściśle ze sobą współpracujące, jak Holandia czy Belgia, jakoś nie straciły swojej niezależności i odrębności kulturowej a wzajemna współpraca przyniosła im wiele korzyści. Ale mi nie chodzi w tej notce nawet o te kwestie, czy też rozważania na temat naszej zdolności obronnej i ekonomicznej przy fatalnym położeniu między Niemcami a Rosją jako gracz solo, tylko o wartości wspólnoty, które ja podzielam i nie uważam ich za zgniliznę moralną.

Wytłumaczyć mój światopogląd można najkrócej tak, że dla mnie nieważne jest skąd jesteś, jaki jesteś, w co wierzysz i jakie wartości są dla ciebie ważne. Dla mnie ważne jest to, co robisz. Możesz być Żydem, Murzynem, gejem, narodowcem, hipisem, biznesmenem, katolikiem, buddystą...

Dopóki szanujesz i respektujesz (zasada wzajemności) moje wartości i przekonania, dopóty ja mam gdzieś szanuję Twoje. Krytykuj, nawet złośliwie, wsadzaj szpilę, szydź nawet. Ale nie obrażaj, nie insynuuj, nie bądź nadmiernie wulgarny. Są granice. Wyjątkami od mojej dość dużej tolerancji są: wszelki rasizm (jak Afrykańczyk będzie obrażał Polaka to też jest rasizm na który nie może być przyzwolenia), agresja, chamstwo, nachalne agitowanie odmienności (homoseksualiści nie afiszujący się - zgoda, geje całujący się na ulicy - nie), czy wciskanie mi siłą Twoich przekonań (bądź sobie ultra katolikiem, ale wara ci od mojego sumienia).

Gdy respektujesz te zasady, to dla mnie nie ma znaczenia, czy jesteś Żydem, osobą LGBT, czy dajmy na to ultraprawicowcem. I odwrotnie, nie ma też dla mnie znaczenia kim jesteś, jeśli te zasady łamiesz.

Unia nie jest tworem doskonałym. Jest zbyt zbiurokratyzowana, skostniała. Ale weszliśmy do niej dobrowolnie, po wielu latach starań i wzajemnych negocjacji. Zgodziliśmy się na pewne warunki gry. Dla mnie Wspólnota przypomina coś w rodzaju klubu zamożnych i, co tu ukrywać, nieco zblazowanych, znudzonych ludzi. Nie ma też co udawać, że było inaczej, że w momencie naszego wniosku o akcesję byliśmy ich ubogim, nieznanym a dla niektórych wręcz niechcianym sąsiadem. My mieliśmy pełno, w części uzasadnionych, obaw i oni mieli swoje strachy i stereotypy ("jedź do Polski - Twój mercedes już tam jest" na przykład). Lęki te podsycane były po obu stronach przez skrajne i populistyczne ugrupowania, ale - na szczęście - zwyciężył rozsądek. Swoją drogą ta strategia podsycania strachów, mnożenia stereotypów i potęgowania różnic wygrała ostatecznie w Brytanii, dziś setki tysięcy Brytyjczyków protestują przeciwko odłączeniu ich kraju od wspólnoty... Dla mnie bilans jest zdecydowania na korzyść pozostania we Wspólnocie.

Dwa tygodnie temu nawiązałem nić znajomości z kilkoma Węgrami (jeden chłopak i cztery dziewczyny), Czeszką i Belgiem. W wielu rozmowach wciąż pojawiał się wątek demokracji, wolności słowa i sumienia, tolerancji, odrębności i ideii wspólnoty. W Węgrzech nie ma już wolności słowa, debaty, dyskusji. Jest słowo i wola Wiktora Orbana. Węgrzy - przynajmniej ci, z którymi mam obecnie kontakt - zazdroszczą nam telewizji wciąż dość niezależnej od polityków. Na relację, że w państwowej telewizji odbywają się debaty z udziałem ekologów nie mogli uwierzyć - u nich już tego nie ma. W Belgii takie problemy są - według relacji znajomego - zupełnie nieznane, ale za to jest u nich silny podział społeczny: Flamandowie i Walonowie. Ogólnie ruchy separatystyczne są w Europie obecnie silne, może dlatego, że zdążyliśmy już zapomnieć co to wojna na naszym kontynencie? Może z wygody życia powstaje nuda, która musi być jakoś rozładowana? Może ktoś z zewnątrz, poprzez internet, podsyca te nastroje? Jest to prawdopodobne: https://www.infosecurity24.pl/opinie-i-komentarze/rosja-stoi-za-wszystkimi-antypolskimi-akcjami-na-ukrainie-wedlug-sluzb-to-nie-jest-jednoznaczne


edyta: zmieniłem "mam gdzieś" na szanuję. Przyznaję, niezbyt szczęśliwy skrót myślowy.

Wykop Skomentuj59
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości