32 obserwujących
565 notek
598k odsłon
2015 odsłon

Kontrowersje: zimniej lokalnie, choć cieplej globalnie

Wykop Skomentuj161

Jedną z największych kontrowersji związanych z ociepleniem jest możliwość... lokalnego ochłodzenia. Zwłaszcza w Europie ten scenariusz jest dość prawdopodobny, tu ocieplenie może... doprowadzić do chłodniejszych i bardziej śnieżnych zim.

Pewnie zaraz niektórzy blogerzy napiszą, że to bzdura, że bajki opowiadam, klimatolodzy to banda oszołomów, którzy są przekupieni i dla rozgłosu napiszą wszystko.

Ci blogerzy nie muszą czytać dalej, mogą wyjść i dalej żyć w swoim świecie, natomiast dla ciekawych świata postaram się napisać krótkie i zwięzłe wytłumaczenie dlaczego ocieplenie może prowadzić do ochłodzenia i dlaczego jest to zgodne z naszą wiedzą z zakresu fizyki i astronomii. Niestety muszę zacząć od przypomnienie podstaw, choć sądzę, że wiedzę tę każdy posiada:

Cykl pór roku, jak każdy wie, powodowany jest wędrówką Ziemi wokół Słońca w cyklu rocznym. Przy czym ważna jest tu zmiana nachylenia orbity naszej planety względem Słońca, a nie odległość od naszej gwiazdy - ta zmienia się o 5 mln kilometrów, co wobec dzielącego nas dystansu 152 mln km jest wielkością nieznaczną. Natomiast zmiany nachylenia orbity i w związku z tym zmiany kąta padania promieni Słonecznych między latem a zimą są już znaczne i to one powodują cykl pór roku. Gdy nasza planeta "ustawia" się względem Słońca tak, że półkula północna dostaje mniej energii zaczyna się u nas zima a po drugiej stronie globu lato. Bilans energii dla całej planety pozostaje jednak taki sam.

image

I teraz najważniejsze: gdy zimą brak jest u nas Słońca, czyli o wiele więcej energii ucieka przez atmosferę w kosmos, niż Słońce dostarcza, to powstaje duży niedobór energii - robi się coraz zimniej. Jednak nasza półkula nie jest izolowana od reszty globu, więc część niedoboru ciepła (umówmy się, że będę o energii cieplnej czasem pisał w skrócie: ciepło) jest uzupełniane poprzez wymianę mas powietrza z południa, gdzie w tym samym czasie więcej energii ze Słońca jest dostarczane, niż ucieka w kosmos.

Z tego powodu dwa najważniejsze czynniki rządzące cyklem pór roku to:

- bilans energii od Słońca poprzez zmiany kąta padania promieni i długość dnia (bilans energii nie zmienia się dla całej planety, zmienia się dla półkul N i S)

- wymiana ciepła poprzez masy powietrza

Oczywiście, jak to w naturze, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Cykl pór roku, a bardziej ich przebieg, modyfikują dodatkowo prądy morskie, wieloletnie cykle oceaniczne (dla nas najważniejsze są NAO i AO) oraz układy cyrkulacyjne związane z różnicą temperatur, jak Wir Polarny (Polar Vortex) oddzielający zimą lodowate powietrze z mocno wychłodzonej Arktyki od cieplejszych mas otaczających ten region świata, czy prąd strumieniowy.

W dłuższych okresach czasu przebieg zim modyfikuje Atlantyk. Zimy w Europie są o wiele cieplejsze i łagodniejsze od zim po drugiej stronie tego oceanu, w Ameryce, nawet o 4C. Natomiast poszczególne zimy modyfikowane są przez indeks NAO, Oscylacja Północnego Atlantyku (różnice ciśnienia na Północnym Atlantyku między Islandią a Wyspami Kanaryjskimi, zależnie od tych różnic tworzą się układy pogodowe wysyłające ku Europie ciepło bądź zimno), czy też zjawisko przerywania ciągłości Wiru Arktycznego izolującego bardzo mroźne powietrze znad Arktyki. Indeks NAO ma silny wpływ na przebieg pory zimnej, jednak praktycznie nie ma znaczenie w czasie pory letniej.

Czy Prąd Zatokowy niosący do nas, głównie zimą, ciepło z Atlantyku, może osłabnąć? Tak, wiele badań pokazuje, że już słabnie! Czy można osłabienie Prądu wiązać z ociepleniem? TAK!! Mechanizm tego prądu zależy od Cyrkulacji Termohalinowej, czyli różnic w zasoleniu i temperaturze światowych oceanów:

image


http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29139%2Cgolfsztrom-najslabszy-od-1600-lat.html

Niepokoić się jednak powinni mieszkańcy krajów leżących nad Atlantykiem, u nas wpływ tego prądu na zimy jest stosunkowo niewielki:

image

Różnice między temperaturami w zimie dla danej szerokości geograficznej a obserwacjami wieloletnimi. Źródło tej i powyższej grafiki: https://slideplayer.pl/slide/404555/

Jednak czy Prąd Zatokowy może całkiem zniknąć? (Raczej) nie, różnice w zasoleniu i temperaturze wody będą przecież i w cieplejszym świecie, choć gradient temperatur i zasolenia między Arktyką a Równikiem przy ociepleniu się zmniejszy, co osłabi prawdopodobnie prąd. Co być może już się obserwuje: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29139%2Cgolfsztrom-najslabszy-od-1600-lat.html

Co więcej, prądy morskie "tylko" rozprowadzają energię dostarczaną do Ziemii. Gdy w Europie zrobi się chłodniej inne regiony zapewne się ocieplą, bilans ciepła więc się nie zmieni.

Są jednak sceptycy możliwości pomiarów "siły" tego prądu, nie jest to bynajmniej skoncentrowana podwodna rzeka ale cały ogromny system wirów i meandrów w nieustannym ruchu:

Wykop Skomentuj161
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości