32 obserwujących
577 notek
627k odsłon
753 odsłony

Między sercem a rozumem

Wykop Skomentuj59

Wielokrotnie pisałem, że obecna scena polityczna zupełnie mi nie odpowiada. Nie ma dla mnie ugrupowania, które mógłbym bez wątpliwości poprzeć a wpojono mi obowiązek głosowania. Oczywiście nigdy nie jest tak, by jakaś partia była idealna (choć wydaje mi się, że zwolennicy PIS tak myślą o swoim wyborze), nie podoba mi się bardzo wiele w ugrupowaniach, na które mógłbym głosować, tak jak widzę liczne wady ich przywódców.

Niemniej jednak uważam, że jest to i tak wybór lepszy od obecnej partii rządzącej - co jest oczywiście moją subiektywną oceną, do której mam prawo. Jestem zwolennikiem naszego aktywnego uczestnictwa w Unii Europejskiej, tolerancji religijnej i seksualnej ale z poszanowaniem i uwzględnieniem tradycji chrześcijańskiej. Czyli w dużym skrócie: tak dla homoseksualistów, nie dla epatujących swoją odmienność gejów.

Obecnie rządząca partia nie spełnia nadziei na wprowadzenie tej umiarkowanej tolerancji, nie opowiada się za dalszą ingerencją (ups, oczywiście powinno być INTEGRACJĄ) z Unią, woli wycofanie, niż aktywne działanie w Europie. Nie podoba mi się również to, że PIS co innego głosi w sprawie Rosji a zupełnie inną politykę prowadzi.

Z oczywistych powodów nie mogę więc oddać swojego głosu na PIS, Kukiza czy też Korwina, ale też niezbyt odpowiada mi Platforma. Bliższa jest mi - ale też nie stuprocentowo - Wiosna Biedronia. JEdnak Wiosna ma obecnie poparcie na poziomie progu wyborczego, więc wielu znajomych agituje mnie, bym nie "marnował głosu na polityczny plankton" i zagłosował na PO-Ko, czy jak tam obecnie się nazywają (rodzina i znajomi z jednej strony barykady), lub na PIS (to z drugiej strony). Po części muszę przyznać im rację, jednak serce jest za Wiosną mimo wszystko.

Biedroń jest homoseksualistą walczącym od lat o poszanowanie jego wyboru, o wolność obyczajową. Nigdy nie widziałem by przy tym epatował swoją odmiennością, walczył z Kościołem czy agresywnie atakował katolików. Nie, z tego co widzę jest to człowiek kulturalny, stonowany, umiarkowany w swoich sądach. I za to ma moje poparcie. Stworzona przez niego Wiosna ma też w programie większość z postulatów ekologów, czego nie można powiedzieć o Platformie, która ekologię traktuje instrumentalnie, gdy jest to dla niej wygodne. Nie mogę nie pamiętać poprzedniemu rządowi tego, jak mocno bronił górnictwa i jak osłabiał negocjacje klimatyczne.

Jeśli jest bowiem w Polsce coś, co łączy wszystkie partie polityczne od skrajnego lewa do skrajnego prawa, to jest to strach przed lobby górniczym: wystarczy groźba strajku górników i ich marszu na Warszawę, by wszystkie partie skapitulowały przed ich żądaniami.Czy Wiosna byłaby inna? Nie wiem, ale by to sprawdzić, muszę dać im szansę.

Chciałbym być tak pewny swojego wyboru, jak zwolennicy ugrupowań po prawej stronie. Nie mieć takich wątpliwości, zastrzeżeń, rozterek.

Zastanawiam się od dłuższego czasu nad napisaniem notki o Wierze. Sam jestem umiarkowanym ateistą, ale widzę korzyści, jakie w życiu daje Wiara. Może moje wnioski są błędne, ale obserwując przez kilka lat studiów mojego kolegę, współlokatora z którym mieszkałem przez trzy lata, który sam siebie określał ultrakatolem widziałem, że jego Wiara dawała mu wielokrotnie przewagę i ułatwiała życie.

Przyjaciel ten nie miał rozterek, dylematów moralnych. Miał jasno określone cele, do których dążył, swoje wybory uzasadniając Wiarą. Dodatkowo zawsze był górą, gdy odnosił porażki (nie zdany egazamin choćby, co jednak zdarzało się rzadko, czy porzucenie przez dziewczynę) mówił: Bóg tak chciał. A gdy coś mu się udawało mówił: To dzięki Jego wstawiennictwu.

Kolegujemy się, ale nie mogłem na to nie odpowiadać złośliwie, że zazdroszę mu. Wszystko jest takie proste dzięki Wierze...


Wykop Skomentuj59
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości