33 obserwujących
603 notki
674k odsłony
1692 odsłony

Jak prawica sama się, ekologicznie, okłamuje.

Wykop Skomentuj48

"maj – październik 1811
Przez 4 miesiące szaleje największy w historii Puszczy pożar spodowany niespotykaną suszą. Bardzo możliwe, że źródłem ognia jest tzw. pała, czyli wiosenne wypalanie traw przez miejscową ludność.
Po tym wydarzeniu rozpoczyna się prawdopodobnie proces zarastania Puszczy świerkiem, zauważony w 1888 roku przez prof. Drymmera. Wtedy bowiem kategorycznie zabrania się chłopom wypalać dno lasu, co czynili od wieków w celu poprawy śródleśnych pastwisk. Częste przyziemne pożary zwiększały w Puszczy dominację sosny Pinus sylvestris w stosunku do świerka Picea abies i drzew liściastych. "

Oczywiście, muszę to przypomianć, powyższe dotyczy oddziaływania na o wiele mniejszą skalę, liczonego w skali stuleci i na obszarze Puszczy co najmniej czterokrotnie większym od dzisiejszego. Aż do początku XX wieku i uruchomienia lini kolejowej znaczne obszary Puszczy były "dzikie" To dlatego jest ona tak wyjątkowa i cenna, dlatego włączono ją do sieci Światowego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO.

Wracając jednak do świerka to badania naukowe pokazują, że uwzględniając obecny klimat udział świerka w Puszczy powiniej wynosić najwyżej 10 - 15%. I od ponad stu lat, w Parku Narodowym udział świerka spada, natomiast w lasach gospodarczych sięga nawet 30%, czyli dwa, trzy razy ponad to, co powinno być według badań. To efekt nie tylko historycznej działalności człowieka, ale też względnie świeżych działań leśników - celowych nasadzeń. Nic dziwnego więc, że kondycja tego drzewa jest w PB nie najlepsza i dochodzi tam co kilka lat do gradacji. Mimo wszystko jednak świerk w rezerwatach, czyli tam gdzie się go ani nie wycina, ani nie dosadza, pięknie się odnawia - do tych kilkunastu procent, wynikłych z uwarunkowań natury.

Zostawmy Puszczę i przejdźmy dalej. Wczoraj pojawiły się też komentarze @Olejnik i @Brun, że foki szare (szarytki) w Zatoce Gdańskiej są wsiedlone sztucznie ) i wcześniej ich tam nie było.

"Poza f o k ą o b r ą c z k o w a n ą /Phoca hispida ryc. 1 0 /,o której już była mowa, występuje niemal w całym morzu, także przy polskim wybrzeżu, f o k a s z a r a /Halichoerus grypus, ryc. 15/. Jest to największa bałtycka foka; samiec dochodzi bowiem do 2,5 m długości. Posiada ona 3zare z ciemniejszymi plamami futro, a charakterystycznie wydłużony pysk, różni ją od innych gatunków fok. W zachodniej części Morza Bałtyckiego żyje f o k a p o s p o l i t a /Phoca vitulina/, o ubarwieniu bardzo podobnym do foki szarej, ale jaśniejszym; jest od niej mniejsza, długości do około 2 m. "

"Jak gdzie indziej, podobnie i w Bałtyku liczba fok w ostatnim stuleciu, zwłaszcza w ciągu ostatnich 25 lat niepokojąco zmalała. Dane pochodzące z 1881 roku określały liczbę fok, nie rozróżniając gatunków,u brzegów Pomorza Gdańskiego i byłych Prus Wschodnich, na 1000 osobników. Głównym powodem zmniejszenia się stanu liczebnego, było wprowadzenie przez kraje nadbałtyckie na początku bieżącego stulecia zarządzeń łącznie z premiami pieniężnymi, zalecających tępienie fok. Postanowienia te były uzasadniane szkodami wyrządzanymi przez foki rybołówstwu morskiemu. W wyniku tego w latach od 1912 do 1919 u wybrzeży Niemiec zabito 520 fok, a przy wybrzeżu polskim, w okresie od 194-7 do 1958 - 26 fok. "

Całą populację fok w Bałtyku obecnie ocenia się na ok. 30 000 sztuk, sto lat temu było to według szacunków ponad 100 000. Z czego większość to wybrzeża Szwecji, dzikie i dużo bardziej dla fok atrakcyjne od naszego wybrzeża.

Oczywiście to i tak nie przekonuje i nie przekona @Olejnik i @Brun.

W: Barbara Pieronek
"FAUÎ& BAŁTYKU HA TŁB JEGO HISTORII" dostępna w:

rep.up.krakow.pl

Bloger @Brun ma też kłopoty z przyjęciem do świadomości faktu, że stan ekologiczny Zatoki Gdańskiej od dawna jest bardzo zły, na mój komentarz zareagował tak:

"@threeme Zatoka Gdańska a już zwłaszcza Pucka i tak od dawna jest w bardzo złym stanie:
_____________________
Powtórzę tutaj za kimś, pierdolisz pan głupoty jakich mało.
Tego typu teksty, bez pokrycia, kłamstwa, wszystkie miejscowości nad Zatoką Gdańską i Pucką,  mają oczyszczalnie ścieków  http://www.sws-swarzewo.pl/.
Kto panu płaci za takie coś? Niemieckie biura turystyczne sprzedające wczasy nad Morzem Śródziemnym?
Zrzut wody balastowej ze statku, pan czytał może coś takiego ?
http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/0/9ECDEB5631B25F56C1257EAC00357031/%24File/3831-cz.%20II.pdf
Są dwie możliwości, albo pan jesteś dureń, albo płatnym hejterem.
Nie ma innej możliwości."

Brun zapomniał tylko, że wszystkie gminy nad Zatoką mają oczyszczalnie od niedawna, a i zrzut wody balastowej to nadal, mimo wszelkich konwencji międzynarodowych ogromny problem. Zacytowałem mu dwie prace, ale i to dla niego za mało:

""PodsumowanieProblem zagrożenia dla środowiska poprzez przedostawanie się do wody obcych,inwazyjnych organizmów wymagał rozwiązania poprzez wdrożenie przepisów prawnych,metod i procedur postępowania z wodami balastowymi. O skali problemu może świadczyćfakt, że jak wykazały badania, corocznie do wód w polskich portach wprowadzane jest ok.14milionów ton wód balastowych, w których nawet 98% zawartego zooplanktonu może przeżyć. Zagrożenia te powinny ulec zmniejszeniu od 2017 roku, w którym wejdą w życiepostanowienia BWM Convention.Najważniejszym ogniwem w systemie ochrony środowiska przed zanieczyszczeniamizawartymi w wodach balastowych są instalacje zapewniające ich skuteczne oczyszczanie."https://www.researchgate.net/publication/332606907_Analiza_instalacji_oczyszczania_wod_balastowych_stosowanych_na_statkach"

Wykop Skomentuj48
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości