Strefa Wolności
"Jeżeli człowiek jest wewnętrznie wolny, może być także wolny w każdej sytuacji, nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach". Tadeusz Gadacz
4 obserwujących
9 notek
3876 odsłon
  200   0

Postępowanie karne w sprawie ministra czy premiera jest zasadne.

Prokurator w ogóle nie ma prawa w tej sytuacji powoływać się na art. 17, par 1, pkt 8 Kodeksu postepowania karnego: „sprawca nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych”.

Trybunał Stanu nie jest polskim sądem karnym, jest trybunałem, ale:

• „Podejrzany” to nie „sprawca”,

• Nie jest prawdą, że minister nie podlega orzecznictwu polskich sądów karnych.

Art. 578 Kodeksu postępowania karnego stwierdza, że: „Nie podlegają orzecznictwu polskich sądów karnych:

1) uwierzytelnieni w Rzeczypospolitej Polskiej szefowie przedstawicielstw dyplomatycznych państw obcych;

2) osoby należące do personelu dyplomatycznego tych przedstawicielstw;

3) osoby należące do personelu administracyjnego i technicznego tych przedstawicielstw;

4) członkowie rodzin osób wymienionych w pkt 1-3, jeżeli pozostają z nimi we wspólnocie domowej;

5) inne osoby korzystające z immunitetów dyplomatycznych na podstawie ustaw, umów lub powszechnie uznanych zwyczajów międzynarodowych”.

Przepis ten zatem w ogóle nie zajmuje się ty, kto odpowiada przed trybunałem Stanu, tylko osobami, które są zwolnione z odpowiedzialności karnej na mocy prawa międzynarodowego (dyplomatycznego).

Gdzie w tej klasyfikacji mógłby znaleźć się min. Niedzielski czy premier Morawiecki? Prokurator albo musi nadrobić proste braki, albo jego wydruk KPK kończy się na poprzednich artykułach.


Podsumowując:

• Prokurator ma obowiązek przeprowadzenia postępowania przygotowawczego w sprawie premiera lub ministra, może jeszcze umarzać z powodu nikłej szkodliwości czynu, ale niepowołanie ogólnokrajowego urzędu w "stanie pandemii" nie jest niską szkodliwością, nie porównujjmy wyrzucenia papierka na chodnik do bezprawia w wykonaniu ministra, 

• Powołanie się prokuratora na art. 17, par. 1, pkt 8 jest całkowicie bezprzedmiotowe, ponieważ ani ministrowie, ani premier nie są „sprawcami nie podlegającymi orzecznictwu polskich sądów karnych”, gdyby jednak premier i minister zdrowia mieli jakiś immunitet dyplomatyczny z powodu służby dyplomatycznej na rzecz obcego państwa to byoby niesamowity skandal i hucpa (niemal science-fiction prawno-polityczne), ale mam nadzieję, że rozchodzi się w tych sprawach tylko o spychologię i tchórzostwo prokuratury,

• Odmowa wszczęcia powinna zostać zażalona, podstawy zażalenia są powyżej – mówię o tym nie tylko w sprawie zespołu C-19 z prof. Piotrowskim, ale każdego obywatelskiego doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez znanych nam już od dawna delikwentów.


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka