2 obserwujących
118 notek
9575 odsłon
78 odsłon

B.2 Zapiski wartownika - 1 września (cd)

Wykop Skomentuj

Pan kierownik na początku zmiany odwiózł, służbowym samochodem, jednego z pracowników kończącego podwójną szychtę do domu, bo nie miał dogodnego połączenia.Wrócił przed piętnastą i ruszył na patrol. Około osiemnastej obaj patrolowcy przyszli na bramę główną.Na dzień dobry pan kierownik powiedział: 

-Patrol przyszedł się ogrzać... Jeśli kierownik pozwoli.

- Ale kierownik między nami jest tylko jeden... - Odparłem bez namysłu.

- Mnie chodzi o kierownika zmiany.

- Tu takiego nie ma...

- A dowódca zmiany?

- A dowódca nie ma nic przeciwko...

I siedli. Posiedzieli chwilę i pan kierownik zadał kolejne pytanie:

- Panie Kaziu, jak pan myśli, ile mamy zrobione obejść zakładu?

 Wtedy patrol na całej drugiej zmianie miał zadanie obejść zakład cztery razy, rejestrując pobyt na pięciu czytnikach, rozmieszczonych na terenie objętym ochroną. Więc, ponieważ była dopiero piąta po południu, odparłem, ze pewnie trzy.

- Panie Franku- to do profesora- Nas się tu nie docenia! - a dodając do mnie- Pięć!!! Z czego dwa z odbiciami. Pozostałe to trening nord trekingu.

Gdyby to nie był mój przełożony, to spytałbym go po jaką cholerę? Ale się powstrzymałem. To bowiem wyjaśniło mi przy okazji dlaczego biegali jak debile po całym zakładzie.

Tego popołudnia poznałem przy okazji talenty pana kierownika.Do opowiadania bajek zwłaszcza. A to o rybach, a to o Mazurach, skąd pochodził i o swojej miłości do chodzenia z kijkami. A tak na marginesie, do tej pory nie wiem po co te kijki? Jeszcze jakby z nartami na nogach. Ale bez nart?

Potem od sierpnia do połowy stycznia codziennie w pracy. Oczywiście nawet po szesnaście godzin. W połowie stycznia, w drodze do domu po trzeciej zmianie zaliczyłem "twarde lądowanie", które skutkowało poważnym stłuczeniem kolana i siedmioma tygodniami zwolnienia. Zaraz potem pewna grupa pracowników wniosła wniosek o zwolnienie kierownika. Zarzuty były różne: brak zainteresowania sytuacją na obiekcie, przetrzymywanie papierów pracowników i w ogóle mała przydatność dla załogi. Jednym z powodów była także nowa sytuacja związana z moją osobą.

Otóż kilka dni po moim powrocie ze zwolnienia, czyli na początku marca, pan kierownik zaproponował mi przejście na Najlepszą kopalnię, na monitoring bo... " gdzie pan znajdzie pracę jak Dyrektor pana zwolni? A chce tak zrobić w związku z długim chorobowym w zeszłym roku".

Wprawdzie dwie godziny po rozmowie sytuacja przestała być aktualna, bo Dyrektor zmienił zdanie, ale postanowiłem zdać mu pytanie na ten temat. Okazją było spotkanie z Dyrektorem zorganizowane na wniosek grupy chcącej zmienić kierownika. (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura