3 obserwujących
156 notek
12k odsłon
49 odsłon

B.11 Zapiski wartownika - 07 stycznia

Wykop Skomentuj

Prezes jednak odesłał Władka do Vice prezesa, który decyduje w takich sprawach. Vice jednak nie miał czasu i miał dać odpowiedz mailem! Zaraz potem Władek stwierdził, że " za przeproszeniem, sprawa się przedawnia" a on w nadchodzących wyborach się poddaje. 

Po wyborach związkowych sprawą zainteresował się pan Jacek, ale miał inne ważne sprawy na głowie. Więc polecił Arturowi dzwonić do Dyrektora. Ale Dyr nie chciał gadać przez telefon. Zapowiedział, że przyjedzie. Owszem przyjechał, ale dopiero po trzeciej zapowiedzi. Ponoć próbuje odkręcić sprawę. Ponoć Jacek tez popiera przywrócenie mnie na dowódcę. Ponoć Rogaty ( kierownik z Januszkowa) też złożył w tej sprawie wniosek. Ponoć, ponoć, ponoć...

Tu ciekawostka. Otóż KWK Nasza jest podległa KWK Wiodąca jako ruch drugi w likwidacji. Z ramienia Wiodącej podlegamy Jackowi, który współpracuje z naszym Zdzisławem. Ale jeden drugiego nie cierpi. I Rogaty ( KWK Januszkowo) jest pośrednikiem między Jackiem a Arturem, czyli naszym szefem ( z ramienia Zjednoczenia) i podlega Zdzisławowi. Ale Jacek ( SO) twierdzi,że to on ustanowił Artura szefem, więc Artur jest jego człowiekiem. Nawet Artur tak do końca nie wie komu jest podległy. I lawiruje między Jackiem a Zdzisławem.

Paranoja totalna. I jeszcze jedna ciekawostka. Nasz poprzedni szef Grzegorz podpadł Vice prezesowi i złożył do Zjednoczenia wniosek o dymisję. I dostał odmowę... od Jacka! I kto mi powie, kto jest kim w ochronie KWK Wiodąca- Nasza ?

W każdym razie na koniec moich dotychczasowych przygód ze Zdzisławem powiem tak: Minęło już pół roku a ja nie wiem dlaczego zostałem ukarany dwa do czterech razy ( kwestia interpretacji) za niezbyt duże przewinienie. I nikt jakoś nie chce mi tego powiedzieć. Jakaś zmowa czy co?

A Zdzisław? Przepraszam powinno być: a co pan Kierownik? Właściwie nic. Kiedyś tylko na jesieni był znowu na mojej zmianie jako uzupełnienie. Poszedł z Arturem na patrol. Gdy wrócili powiedział: Byliśmy na dobrym, długim patrolu,żeby dowódca nie mówił, że nic nie robimy. Bo mógłby się zemścić!

Szczerze mówiąc zatkało mnie! Udałem, że nie słyszę. Szkoda gadać z ...      (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura