3 obserwujących
156 notek
12k odsłon
42 odsłony

B.13 Zapiski wartownika - życiorys

Wykop Skomentuj

Zacznijmy od życiorysu w starej formie. Urodziłem się dwunastego lutego tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego roku w Kielcach. Rodzicami moimi byli Antoni i Irena. Do szkoły podstawowej imienia Króla Władysława poszedłem w wieku siedmiu lat. Chodziłem tam i pobierałem nauki przez osiem lat. Potem, po zdaniu egzaminów wstępnych ( jako ostatni rocznik), w wieku lat piętnastu rozpocząłem naukę w Technikum. Póżniej, gdy już skończyłem edukację nadano tej szkole nazwę Zespół Szkół Technicznych imienia Generała Władysława. Obroniłem pracę dyplomową, zdałem maturę i w wieku lat dwudziestu zostałem absolwentem szkoły. Dostałem też tytuł technika mechanika. 

Następnie w okresie lipiec osiemdziesiąt do lipca osiemdziesiąt jeden trzykrotnie zdawałem na studia. Niestety bez sukcesu. Na jesieni tego pierwszego roku rozpocząłem naukę w Studium mieszczącym się w Krakowie. Jednak po semestrze doszedłem do wniosku,że telekomunikacja to nie moja bajka i zrezygnowałem z dalszej nauki. Jedynym zyskiem tego faktu było odroczenie od służby wojskowej na dwa lata. Po ogłoszeniu stanu wojennego, będąc na utrzymaniu rodziców i nie ucząc się nigdzie, musiałem iść do biura pracy. Tam dostałem przydział do pracy w Fabryce Łożysk, którą podjąłem w połowie stycznia. Zacząłem karierę zawodową na stanowisku szlifierza automatowego.

W połowie stycznia osiemdziesiąt trzy, przy pomocy brata mojej Mamy zmieniłem pracodawcę. Przeszedłem do Rejonówki. I miałem etat pracownika administracyjno- socjalnego. W kwietniu osiemdziesiąt cztery zostałem jednak powołany do służby wojskowej. Szkolenie unitarne odbyłem w Tarnowie. Złożyłem przysięgę i zostałem przeniesiony do Kielc. Cioteczny szwagier Witek ( major wojska) załatwił mi przydział w Batalionowej Stacji Mechaniki. Pełniłem tam zaszczytną służbę wojskową od lipca osiemdziesiąt cztery do kwietnie osiemdziesiąt sześć. Jednostka była na Bukówce. Raptem trzy przystanki autobusowe od domu.

Służbę wojskową skończyłem i w maju wróciłem do Rejonówki. Po paru miesiącach przeszedłem do Autozbytu. Pomógł mi jeden ze starszych braci, którego kolega został moim kierownikiem. Pracowałem jako zaopatrzeniowiec w hurtowni części polskich samochodów. Potem przeszedłem do magazynów jako rewident i magazynier.

W listopadzie dziewięćdziesiątego roku zawarłem związek małżeński z Teresą.

We wrześniu dziewięćdziesiątego drugiego roku, w ramach restrukturyzacji,trafiłem na zasiłek dla bezrobotnych. W trakcie "bezrobocia" zaliczyłem kurs małej przedsiębiorczości i na jesieni dziewięćdziesiątego trzeciego roku otworzyłem sklep z artykułami przemysłowymi.

Dwa lata póżniej, w kwietniu zlikwidowałem sklep i wraz z żoną przeniosłem się do Rybnika.Podjąłem pracę jako magazynier- akwizytor w firmie Plantolog. Z tej pracy zrezygnowałem po miesiącu. Od czerwca poszedłem drugi raz na zasiłek dla bezrobotnych. Do zasiłku dorabiałem pracując na umowę zlecenie w miejscowej Rejonówce jako stróż magazynu inwestycyjnego.Ukończyłem też kurs kwalifikacyjny z magazynierstwa i obsługi komputera. W sierpniu dziewięćdziesiątego szóstego roku podjąłem pracę w hurtowni " Owoc". Byłem magazynierem sprzedawcą, zatrudnionym na czas określony sześć miesięcy.

Po upływie tego czasu, w połowie lutego dziewięćdziesiątego siódmego roku podjąłem pracę w firmie Rękojmia . Zostałem przydzielony wraz z samochodem do obsługi dyrekcji i administracji Zakładu Robót Górnictwa. Póżniej, nadal w Rękojmi pracowałem jako ochrona w Fabryce Górniczej, Szpitalu oraz jako kierowca konwojent. Na koniec, od lutego dziewięćdziesiątego dziewiątego roku przeszedłem na KWK Nasza.    (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale