3 obserwujących
183 notki
14k odsłon
48 odsłon

B.61 Zapiski wartownika - 22 marca

Wykop Skomentuj


Znowu w pracy. Znowu druga zmiana. Cisza i spokój. Jak w każdą sobotę. Nie mam już żadnych ważnych rzeczy do zrobienia, więc piszę.

W roku siedemdziesiątym siódmym odbyłem podróż życia... Ale zabrzmiało! To znaczy pojechałem na wakacje do Bułgarii. Wtedy można było jeżdzić po "demoludach" na stempel w dowodzie osobistym. Ja miałem tak zwany dowód tymczasowy- dawali taki po ukończeniu szesnastu lat. Czerwona książeczka, pomarańczowo różowe kartki. Z takim właśnie dokumentem pojechałem na wakacje. Oczywiście z Rodzicami. Wczasy załatwił wujek Marian w swojej firmie. On z ciotką i Leszkiem też byli w tym czasie w Bułgarii, ale w jakimś innym ośrodku.

Najpierw przejazd autokarem. Przez Czechosłowację, Węgry, Rumunię i prawie całą Bułgarię. Nad Morzem Czarnym była wioska Oriechowo. Chyba z pięćdziesiąt kilometrów od Warny. Ośrodek nad samym morzem. Trochę prymitywny, ale domki jakieś były. Gdzieś w głębi jakiś niby barek- stołówka.Do wsi chyba z kilometr przez pola kukurydzy. Ziemia wyschnięta i popękana.

Plaża złota, morze ciepłe i raczej spokojne. W sumie mieliśmy luz totalny.Nie pamiętam skąd się wziął Leszek. W każdym razie spędził z nami kila dni. Był tak skuteczny, że podpadł miejscowym, gdy poszliśmy do wioski. Zdaje się, że posądzili go, że chce ukraść kufel piwa. A on nie chciał pić w spelunie tylko na dworze. Potem już nie chodziliśmy do wioski.

 Towarzystwo raczej różnorodne. Dyrektorzy z firm budowlanych z centralnej Polski. Do tego aktorzy z teatru w Kielcach. Urszula I Włodzimierz. On nawet zagrał w Ziemi obiecanej. Pewnie gdzieś na drugim planie, ale zawsze. Byli też państwo Dyrektorstwo z Łodzi, z córką Iwoną ( w moim wieku). Miałem pewne nadzieje wobec rówieśniczki, ale Leszek wyprzedził mnie już na starcie.

Atrakcją pobytu były wyjazdy do Warny. Fajne stare miasto,muzeum słynnej bitwy i naszego króla Władysława IV. Ale był jeden minus. Bardzo wysoka temperatura! Rozgrzane mury. Jak w piecu! Skutek był taki, że nie pojechałem na powtórkę. Ale nie żałuję. Bo zostałem prawie sam w ośrodku. Leżąc na wyrku w cieniu werandy słuchałem radia. Złapałem jakąś turecką stacje z imamem zawodzącym z minaretu.Chyba z półtorej godziny! Naprawdę, można wpaść w trans! Nie wiem co on tam wrzeszczał i wył, ale podobało mi się. Odpocząłem przy tym koncercie.

Wracając wszyscy pasażerowie autokaru byli cokolwiek podekscytowani. Prawie każda rodzina coś szmuglowała. Wtedy już jeżdziło się na handelek. Z Bułgarii najczęściej przywoziło się dolary. Czasem jakieś błamy. My oczywiście też coś wieżliśmy.

Oprócz tego gorzałka.Słoneczny Brzeg był głównie dla celników. Bułgarzy i Węgrzy puścili nas za trzy buteleczki tego trunku. Trzepali nas Czesi. I to bardzo dokładnie. Parę osób musiało nieżle się gimnastykować, żeby nie wpaść. Za to na polskiej ziemi zaraz polała się Starka. Pół autobusu naprało się dość totalnie...

23 marca 2014 niedziela

Jarek i Iwona pobrali się w czerwcu. W lipcu pan młody poszedł do wojska. Do szkoły oficerów rezerwy WSW, czyli obecnej Żandarmerii. Aż strach pomyśleć z kim współpracował. To znaczy z jakimi służbami. A Iwonka w sierpniu pojechała z teściami na wycieczkę do Pragi. Ja też się załapałem na ten wyjazd.

Środek lokomocji- oczywiście autokar. Towarzystwo raczej jednolite i zgrane: Adwokaci z Kielc i okolic. Sama stara kadra: Pan Ryszard, panowie Kazimierz i Jerzy oraz paru innych starych wyjadaczy z pobliskich miejscowości. Był jeden pan ze Starachowic, którego nawet imienia nie pamiętam. Ale towarzyszyło mu dwóch jego synów- też adwokatów. Wszyscy trzej mierzyli ponad dwa metry.

Praga czeska ma wiele bardzo ciekawych miejsc. Plac Vaclawa, Hradczany, kilka kościołów, Most Karola, piwiarnia Na fleku ( złożona ponoć w piętnastym wieku) i wile innych. Spaliśmy w Grand Hotelu przy placu Vaclawa. Zobaczyliśmy też Karlove Wary. W drodze do Pragi byliśmy na obiedzie u Rumcajsa w Jicinie. Pamiętam tłusty rosół, który sprawił niektórym sporo kłopotu. Moja wątroba też protestowała.   (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura