3 obserwujących
186 notek
14k odsłon
42 odsłony

B.64 Zapiski wartownika - 24 marca cd

Wykop Skomentuj

Ale historia postanowiła zrobić mi figla i przeszkodzić. 13 grudnia 1981 roku nie było Teleranka. 

26 marca środa

Wieczór w domu. Napisałem sobie mała ściągę do dalszego pisania. Wychodzi mi na to, że trochę się działo ciekawego w moim życiu.

Trzynastego grudnia to była niedziela. Pamiętam, że mieliśmy z Darkiem rano iść na jakiś mecz w kosza. Mieliśmy się zdzwonić. Ale tej nocy przestały dzwonić telefony. Nie było ani radia ani telewizji. Jedyny program jaki puszczali raz na godzinę to było przemówienie generała Ślepowrońskiego, w którym ogłaszał wprowadzenie stanu wojennego. Czyli mówiąc krótko wypowiedział wojnę narodowi. Powołał WRON. Zawiesił prawa łącznie z konstytucją i ogłosił własne, z godziną policyjną włącznie. I zakaz przemieszczania się też. Wypuścił na ulicę wojsko i policję. Najbardziej "niebezpiecznych" internował. Od wieczora tego dnia dziennikarze z telewizji, poprzebierani w mundury szeregowych, czytali kolejne rozporządzenia.

A ja właściwie nie miałem nawet stałego zameldowania. Jeszcze oficjalnie mieszkałem tymczasowo w Nowej Hucie. Na dodatek nie miałem pracy! Toteż do końca roku siedziałem w domu. Nawet dobrze, bo zima była dosyć mrożna i śnieżna. Ale około świąt miałem już w dowodzie wbite zameldowanie. Po Nowym Roku poszedłem do urzędu zatrudnienia. Niemal od ręki dostałem obligatoryjne ( nie wiem co to miało znaczyć) skierowanie do Fabryki łożysk. Wolałem nie wybrzydzać i poszedłem do działu kadr zaraz następnego dnia. Przyjęli mnie bardzo chętnie. Zrobiłem jakieś badania wstępne i siedemnastego stycznia osiemdziesiątego drugiego roku poszedłem do PRACY! Można chyba powiedzieć, że tego dnia zacząłem prawdziwe, dorosłe życie.

Zostałem przydzielony na wydział produkcji łożysk, na szlifierki automatowe grupy otworów. Nasze maszyny szlifowały na odpowiedni wymiar wewnętrzne powierzchnie mniejszych pierścieni. Było kilka różnych wielkości. Moim zadaniem było regulowanie wymiarów na czterech czasem nawet pięciu maszynach. Niby nic specjalnego. Ale nie do końca, bo diamentowe elementy regulujące dokładność dosyć często się psuły i traciły wymiar. Tarcze też lubiły pękać lub szybko się zużywać. Tego wszystkiego trzeba było pilnować, bo kontrola nie szczypała się z odrzucaniem nawet minimalnych braków.

Na początek mała lista obecności. Starszy mistrz to pan Henryk. Siwy, dostojny facet. Mistrz to pan Ryszard- wymagający, ale bardzo sympatyczny gościu, krótko obcięty szatyn. Załatwił mi legitymację klubu kibica i mogłem bez biletu wchodzić na ręczną. Oczywiście co miesiąc potrącali mi z wypłaty, ale to były groszowe kwoty.

Za działanie maszyn odpowiadali nastawiacze. Na naszej zmianie byli to dwaj Henrykowie i Marian. Z doskoku pojawiali się też inni. Z tej odległości czasowej nie kojarzę kto to był.

W brygadzie było nas chyba siedem osób. Wiek dosyć zróżnicowany. Ja byłem chyba najmłodszy. I byłem "rodzynkiem" wśród kobiet. One miały po trzydzieści- czterdzieści lat. Fajne babki. Mimo raczej ciężkiej pracy zawsze uśmiechnięte. Najstarsza była pani Ania. Pomagała mi na początku. Była znajomą moich kochanych cioć. Jej mama mieszkała u Gienki na poddaszu.

Minimum raz na zmianie pojawiały się kontrolerki. Jedną z nich- Walentynę- pamiętam bo była matką jednego z moich szkolnych kolegów. Mieszkała w blokach na Wojska Polskiego. Dała mi parę razy popalić, cofając spore ilości ponoć wadliwego towaru. Czyli musiałem zrobić poprawki. A to był czas. Podejrzewam, że po nockach ktoś mi podmieniał materiał zdany do kontroli. Bo tylko na nockach robiłem braki. Nawet gdy sprawdzałem po dwa razy... W pewnym momencie nawet zastałem odsunięty od nocek. To akurat było mi na rękę. Nigdy nocek nie lubiłem. Zresztą do tej pory nie lubię.

W tamtych czasach urlop przysługiwał dopiero po przepracowaniu roku. Toteż cały rok, łącznie z upalnym latem, przepracowałem. Na trzy zmiany...   (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura