2 obserwujących
228 notek
17k odsłon
55 odsłon

B.87 Zapiski wartownika - 27 kwietnia cd

Wykop Skomentuj

Edek był specjalistą od krzyżówek. Rozwiązywał je w każdej wolnej chwili. Janusz był najmłodszy z tej Trójcy. Wyglądem i zachowaniem przypominał Smerfa Zgrywusa. Oprócz pracy łączyło tych panów zamiłowanie wielkie do alkoholu. Niestety...

Następcą pana Edwarda został Dariusz. Inteligentny młody człowiek z talentem do handlu i kombinacji. Miał głowę do wszelkich interesów. Jego wspólnikami- asystentami byli: Andrzej - blondyn o aluzyjno - abstrakcyjnym poczuciu humoru. Dalej Roman - bardzo wysoki, kombinator. Też chętnie wchodził do interesu. Taki specjalista od drobnych przekrętów. No i Sławek - spokój i opanowanie. Często uśmiechnięty. Braki w doświadczeniu nadrabiał zdolnościami do dopasowywania się do układu. Na koniec Krzysiek. Mimo chęci nie umiał dostać się do "interesu" trzech, wcześniej wymienionych panów. Był roztrzepany, więc nie budził zaufania. Żył lekko zagubiony w swoich idealistycznych wyobrażeniach o świecie. Był specjalistą od rozwijających się w tamtych czasach targowych kontaktów z przybyszami ze wschodu. Na bazarach, przed pracą, kupował też swoje ukochane gołębie. Przynosił je do pracy i czasem wypuszczał w pokoju socjalnym. Potem łapał je skacząc po stolikach.

Ja starałem się nie wchodzić w żadne układy. Może czasem traciłem na tym, ale byłem czysty. I po za podejrzeniami.

Byłbym zapomniał o Pawle. To był młodszy brat mojej koleżanki Jolki - maszynistki z Rejonówki. Energiczny, chętny do kombinowania. Czasem starał się pokazać co to nie On. Tylko, że bywało czasem, że działał szybciej niż myślał.

W magazynie pracowali też, oprócz magazynierów, pracownicy magazynowi. Sprzątali, pomagali w pracach fizycznych. I tak: Andrzej-facet po urazie głowy. Starał się być sympatyczny. I był. Niestety uraz sprawił, że chwilami bywał trochę dziwny, a nawet śmieszny. Ale wszyscy go lubili. Drugim był Roman. Nazywaliśmy go Alf. Niski, gruby z długą rudą brodą. Naprawdę przypominał znanego kosmitę. Klasyczny przykład sympatycznego pijaczka. Lubił robić głupie kawały.Najczęściej dosypywał soli do herbaty. Mi też kilka razy. Ale miał pecha, bo ja pierwszy łyk płynu zawsze przecedzałem przez zęby i nigdy nie wypiłem zbyt dużo słonego płynu.. Kiedyś taka odstawiona herbata stała długo na moim biurku.Nagle wpadł Edek szukający czegoś do wypicia. Herbatę wypił bez pytania. I równie szybko jak wszedł, opuścił pokój biegiem. Za kwadrans wrócił i stwierdził, że ta nasza herbata bardzo mu pomogła w walce z kacem. Bo wreszcie mógł polecieć do ubikacji. I bardzo mu ulżyło. Na żołądku oczywiście.

W naszym magazynie pracowały także kobiety. W tamtym okresie konkretnie trzy. Pani Maria "Świderkowa" była fakturzystką i zajmowała się papierkową robotą.Druga to Halina " Paskuda" , która chyba zasługiwała na ten przydomek. Mała , chuda i wiecznie narzekająca. Dosłownie na wszystko. Dla równowagi była też Renata. Bardzo sympatyczna młoda osoba. Z początku miałem zamiar zawrzeć z nią bliższą znajomość, ale niestety była już zajęta. Chyba jeszcze przed moim ślubem zmieniła nazwisko no i stan cywilny. Ale to nawet chyba dobrze.

W budynku ZMWS pracowało jeszcze kilkanaście osób. Nie będę pisać o wszystkich, ale o kilku muszę. Na niskim składzie szefową była pani Ola. Kobieta raczej tęga, energiczna, stanowcza, ale bardzo sympatyczna babka. Jakoś skoligacona z dyrektorem Janem. Jej pracownikami byli pan Eugeniusz- niski, starszy facet,sumienny pracownik oraz Gieniu - potężny facet o - chyba- niezbyt wysokim stopniu inteligencji. Niesamowicie silny. Jadał zwykle na śniadanie jedną kanapeczkę ( bochenek przekrojony wzdłuż) z masłem(kostka) i kiełbasą (ćwierć kilo) i popijał herbatą (kubek, ponad pół litra). Familiant pana Eugeniusza - Adam- Pracował na wysokim składzie. Zabiedzony blondynek z problemami żołądkowymi. Pochodził z Zagnańska. To on przekazał mi informację o mszy prymicyjnej Janusza ( mojego kolegi z technikum), którego był sąsiadem.  (cdn)


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura