2 obserwujących
29 notek
2340 odsłon
171 odsłon

Pan kolega rak

Wykop Skomentuj1

Nie bardzo wiem czy już czas na ten tekst. Napisałem go w szpitalu, tuż po zabiegu. Nie wiem czy komu coś to pomoże. Nie życzę nikomu takich przeżyć jakie mnie spotkały. Czy można było tego uniknąć? Może... Ale jeden z lekarzy powiedział, że co najwyżej opóżnić... 

Palenie szkodzi. To fakt. Rzucenie tylko opóznia procesy spowodowane paleniem. I najwyżej zmniejsza zasięg zmian. Ale do tego jeszcze każdy organizm reaguje inaczej na podobne bodżce. Jednego nie dobije palenie, ale wykończy smog. Innego dobije pył... A raka w zasadzie ma każdy. U jednych się odezwie , u jednych nie. U mnie akurat się uaktywnił...

Czy jest lekarstwo na raka? Podobno jest. Tylko z niejasnych przyczyn nikt go nie stosuje... Jest moda na chemioterapię i radioterapię. Te akurat często robią więcej szkody niż pożytku. Ale nikt nie uznaje innych metod.... Podobno lepszych. I profilaktyki też... A podobno wystarczy więcej witamin...

W moim przypadku wystarczył zabieg chirurgiczny. I na razie mam spokój. Modlę się za tych, którzy mają w perspektywie chemię i radioterapię. Boże pomóż im!


Rano. Jestem na sali sam. Na całym oddziale jest z dziesięciu pacjentów, trzy pielęgniarki i dwie salowe. Cisza.

Po południu.Obliczyłem, że jestem tu już dziesięć dni. To znaczy tyle minęło od przyjazdu.Man nadzieję, że to już półmetek.

Mam ochotę opisać moją chorobę. Tylko, że nie wiem od czego zacząć...

W dzieciństwie często łapałem przeziębienia i anginy. Co zima, dwa a nawet trzy razy. Potem się uodporniłem. Po maturze przestałem zwracać uwagę na te rzeczy. Jak się żle czułem, brałem aspirynę jako sposób na grypę. Do lekarza szedłem w ostateczności. Bo z czym iść do lekarza? Gorączka spadła, nic nie boli... Do roboty... nie ma sensu chorować. Ile chorób nie wyleczyłem? Nie mam pojęcia... Podejrzewam, ze to teraz wychodzi...

O problemach z chrypką już kiedyś chyba pisałem. Nie przypuszczałem tylko, że to się tak skończy. 

Poważne problemy zaczęły się, gdy pracowałem na kopalni. Codziennie patrol w okolicach jednego z szybów. Jak popadało - robiło się błoto do kostek. Jak było sucho - jeden czarny pył w powietrzu. Jeszcze buda patrolu pod taśmociągiem.... Cała doba w kurzu węglowym. Nie przejmowałem się chrypką. W takich warunkach to normalka.

Z kopalni odszedłem w lipcu poprzedniego roku. I zapomniałem o problemie. A tu nagle , odbieram telefon i ... nie mogę nic powiedzieć! Dopiero po głębokim chrząknięciu wrócił mi głos. Ale to były rzadkie przypadki, więc znowu nie przejmowałem się...

Wtedy doszedł do tego jeszcze smog. Mrożna zima, pogoda słoneczna. Przez długi czas nasze miasto było stolicą smogu na skalę kraju. Żartami (?) w pracy upominaliśmy się o maski. Ale nikt się nie przejmował zagrożeniem. Nikt się nie przejmował tym co czuć było w powietrzu...

Dopiero teraz, już po czasie, dowiedziałem się o jeszcze jednym zagrożeniu ze strony elektrowni. Grożne jest długie przebywanie przy blokach wytwórczych i stacjach przesyłowych. Promieniowanie i pole elektromagnetyczne oraz inne takie rzeczy. A my w tym rejonie po osiem albo i szesnaście godzin an dobę. Nie działa to na wszystkich. Na mnie chyba jednak tak.

I jeszcze para z chłodni kominowych. Miałem parę razy na samochodzie żółty osad. Przy słonecznym, czystym niebie...

To wszystko razem mogło spowodować moje problemy. Ale nie musiało...

W zasadzie na poważnie zaczęło się w kwietniu zaszłego roku. Zmogła mnie grypa. Kaszel, katar i gorączka. Poszedłem do lekarza, bo miałem 38,9. To znaczy żona się wkurzyła i mnie zarejestrowała. Znajoma lekarka dała mi skierowanie na prześwietlenie płuc i do laryngologa. W uzasadnieniu - chroniczna chrypka.

Na prześwietlenie poszedłem jeszcze na zwolnieniu. Laryngologa musiałem poszukać. Ale nie bardzo się przejmowałem. Przecież to tylko chrypka. Stosowałem różne tabletki, syropy. Oczywiście bez konsultacji z lekarzem. Bo po co? Jakieś przelotne problemy z gardłem...Zresztą, skierowanie było ważne przez rok. Dużo czasu


Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości