135 obserwujących
528 notek
1042k odsłony
  1248   3

Historia zdrady (3)

imagePo trzęsieniu ziemi jaką przeżyła KPRP w 1920 r. komuniści szybko odbudowali kontakt z centralą w Moskwie. Na początku 1921 r. odbył się II Kongres Kominternu, na którym stwierdzono, że wybuch rewolucji światowej jest bliski, a komuniści powinni przygotować się do zdobycia władzy. Należało więc „ubojowić” wszystkie partie i oczyścić się z elementów „chwiejnych”. Dotyczyło to w szczególności komunistów w Polsce, którym przypadła odpowiedzialna misja osłabienia „polskiej przegrody” na drodze pochodu komunizmu na Zachód. Polecono im wykorzystać wszystkie płaszczyzny dla destabilizacji Polski. Zwracano uwagę na konieczność umieszczania agitatorów w parlamencie, gdzie pod osłoną mandatu poselskiego mogliby oni bezkarnie propagować komunizm i ideę przewrotu ustrojowego. Szczegółowe wskazówki zawarł Lenin w specjalnym liście skierowanym do KPRP. Utwierdzał w przekonaniu o bliskim „bankructwie Polski”, która nie podoła trudnościom wewnętrznym. Twierdził, że przy zręcznej taktyce „ludność rolnicza skieruje się ku komunistom” (chodziło o obietnicę dania ziemi chłopom, o czym zapomniano w 1920 r.). Przy okazji Lenin wytknął KPRP małą elastyczność taktyczną w dotychczasowej działalności.

W kwietniu 1922 r. na terenie Wolnego Miasta Gdańska zebrała się czołówka działaczy partii na II Konferencji KPRP. W porządku obrad znalazły się trzy punkty: określenie stosunku komunistów do PPS i innych partii demokratycznych, przyjęcie nowych postulatów w sprawie chłopskiej i kwestia narodowa. Spór rozgorzał przy omawianiu pierwszego punktu obrad. Znaczna część nie rozumiała dlaczego mają zbiegać o współpracę ze „zdrajcami proletariatu” z PPS i walczyć o miejsca w „burżuazyjnym” Sejmie, skoro sam Lenin nazywał parlament „chlewem”. Lepiej poinformowani tłumaczyli, że takie są wymogi taktyczne, jednak poważna część zebranych nie mogła w to uwierzyć. Z największym trudem zdołano przeforsować stosowne postanowienie. Obrady załamały się przy omawianiu tzw. tez agrarnych opracowanych przez Marię Koszutską „Werę Kostrzewę”. Tym razem prawie wszyscy zebrani nie mogli pojąc dlaczego KPRP ma obiecywać chłopom ziemię. Uważano, że byłoby to ze wszech miar szkodliwe. Po pierwsze – dowodzili oponenci – parcelacja majątków pociągnie za sobą obniżenie produkcji rolnej i wygłodzenie miast. Pod drugie, rozdanie ziemi bezrolnym i małorolnym uczyni z ich właścicielami i zniszczy im „świadomość klasową”. Nie ma żadnej gwarancji, że zgodzą się oni później oddać ziemię do kołchozów. Lepiej więc od razu upaństwowić majątki ziemskie, a energię skierować na likwidację bogatego chłopstwa, „kułaków”. Tekst Kostrzewy nie został uchwalony. W rezultacie trzydniowych kłótni nie było już czasu na dyskutowanie kwestii narodowej. Ustalono jedynie, że KPRP będzie dążyć do „rewolucjonizowania” mas i radykalizacji środowisk wiejskich, będzie przeciwstawiać się „kolonialnej i eksterminacyjnej” polityce rządu RP na Kresach Wschodnich.

Warski i Kostrzewa wzięli odwet na nieposłusznym aktywie dopiero w czasie II Zjazdu KPRP (19.11-02.10. 1923 r.) Odbywał się w okresie trudnym dla Niemiec (Francja okupowała wówczas Zagłębie Ruhry). Na Kremlu sądzono, że komuniści w Niemczech stanęli w obliczu szansy zdobycia władzy. W tej sytuacji rosła rola Polski, jako czynnika mogącego osłabić pozycję Rzeszy, a więc pośrednio pomóc komunistom w zburzeniu Republiki Weimarskiej. Dlatego w uchwale Zjazdu kokietowano Polaków, odwołując się do zakazanych niedawno haseł mówiących o demokracji i niepodległości. Warski wypomniał przy okazji gdańskim opozycjonistom „niedocenianie roli chłopstwa i drobnomieszczaństwa w rewolucji typu bolszewickiego”.

imageZjazd zakończył się sukcesem kierownictwa. Uchwalono nie tylko potrzebę utworzenia państwa robotniczo-chłopskiego, jako etapu do wprowadzenia „dyktatury proletariatu”, ale również tezy agrarne Kostrzewy z hasłem ziemi dla chłopów. KPRP spodziewała się, że rzucając hasło „niepodległej Polskiej Republiki Rad Robotniczych i Chłopskich” zdoła sobie zjednać szerokie warstwy społeczne, nie wyłączając zwolenników Piłsudskiego (sic!). We współdziałaniu z komunistami niemieckimi zamierzano przygotować przewrót w Polsce.

Sukces Kostrzewy i Warskiego był pozorny. Powodzenie przeforsowanej koncepcji zależało od chwiejnej koniunktury międzynarodowej. Wraz z upadkiem rewolty komunistycznej w Niemczech, polskie hasła narodowe umieszczone w dokumentach zjazdowych odzyskiwały ponownie swój „reakcyjny wydźwięk”, a Rzesza Niemiecka wracała na dawne pozycje sojusznika Sowietów. Cały wysiłek kierownictwa KPRP okazał się daremny i w przyszłości miał dla niego fatalne następstwa. W 1924 r. Zmarł Lenin. Sekretarz generalny partii bolszewickiej Stalin podjął ostrą rywalizację z Trockim uważającym się za jedynego spadkobiercę zmarłego dyktatora. Sytuacja w partii sowieckiej znalazła swoje odbicie na terenie KPRP. W trakcie II Zjazdu pojawiła się „opozycja” kierowana przez Leńskiego, zaproszonego na obrady na polecenie Stalina. Warskiego i Kostrzewę uważano za zwolenników Trockiego.

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura