136 obserwujących
534 notki
1062k odsłony
  3898   7

Racjonalność w polityce czasem zawodzi

To prawda. Ale Putin również wyraził się ostro, mówiąc, że NATO wspierając Ukrainę chce przekroczyć czerwoną linię.

Tym, co mówi Putin nie należy się specjalnie przejmować. Nas interesuje jedna rzecz: czy i na ile Stany Zjednoczone są zainteresowane, aby w Europie środkowej powstało Trójmorze, czyli wspólnota państw, które chcą się bronić przed naciskiem ze wschodu zresztą nie ulegając przy tym Niemcom. Wygląda na to, że są zainteresowane, a to oznacza z kolei, że Niemcy ze swoimi pomysłami współpracy z Rosją mają twardy orzech do zgryzienia. Jeśli spojrzymy na politykę zagraniczną Berlina, to widać, że Niemcy najwyraźniej są w rozdarciu. Nie bardzo wiedzą, w którym kierunku mają iść: czy jednak utrzymywać związki ze Stanami Zjednoczonymi i nie ulegać rosyjskiej pokusie, czy też wejść ze Stanami Zjednoczonymi w konflikt, wiązać się gospodarczo z Chinami, no i, rzecz jasna, z Rosją. To jest ten dylemat, który, zdaje się, Niemcy mają przed sobą i nie bardzo wiedzą, jak go rozstrzygnąć.

Przenieśmy się teraz na Ukrainę, bo tam też jest specyficzna sytuacja.

Owszem. Ona jest specyficzna z tego powodu, że Stany Zjednoczone i Zachód najwyraźniej nie godzą się na to, co Rosja chciałaby zrobić na Ukrainie. Natomiast Niemcy zachowują milczenie, sprawiając wrażenie, że jak się coś stanie, to trudno, ale oni stanowczo się nie wypowiadają, tak, jak robią to Stany Zjednoczone. Z kolei na Ukrainie wyrosło w społeczeństwie pokolenie, które chce, żeby Ukraina była związana z Zachodem, żeby przynależała do NATO…

… chce tego 58 procent Ukraińców.

imageTak. Ukraina obawia się Rosji. Rosja swoimi działaniami wzmacnia te obawy i w związku z tym istnieje bardzo duża szansa, że armia ukraińska, która została zmodernizowana i zdaje się, że stanowi sporą siłę, jeżeli idzie o możliwości militarne, byłaby trudnym przeciwnikiem do pokonania, gdyby Rosja rzeczywiście zdecydowałaby się uderzyć. Zwłaszcza, że Niemcy nie są chyba na tyle silne, aby wymóc na USA, żeby nie reagowały na to, co Rosja może zrobić Ukrainie.

Sama sytuacja wewnętrzna polityczna na Ukrainie też nie przedstawia się najlepiej. Prezydent traci poparcie, spadają jego notowania, być może to też powoduje, że Putinowi łatwo by było zdestabilizować Ukrainę.

To nie jest takie pewne. My często zastanawiamy się nad tym, jaka będzie polityka Rosji, czy będzie inna bez Putina? A znawcy Rosji mówią: nie będzie inna, bo następca Putina, inny polityk rosyjski będzie postępował podobnie. Mentalność rosyjska jest imperialna. Rosjanie chcą dysponować imperium, wobec tego polityka tego państwa zawsze zmierza w tym kierunku. Piłsudski mówił, że Rosja demokratyczna – gdyby taka powstała – wcale nie będzie lepsza dla Polski, niż Rosja autorytarna, dyktatorska, carska. Rosjanie tak mają – chcą być mocarstwem i tu miejsca dla niepodległej Polski nie ma. A Ukraina zyskała świadomość, że jest państwem niepodległym, chce zachować swoją suwerenność i nie chce być prowincją rosyjską. Kijów widzi też szansę, aby w podporządkowanie Rosji nie wpaść dzięki coraz ściślejszym związkom z Zachodem, w tym z NATO. To nie jest nic nadzwyczajnego, ale badania opinii publicznej na Ukrainie mówią, że Polacy są na pierwszym miejscu – 70 procent Ukraińców wyraża się z sympatią o Polakach i Polsce. My mamy pamięć historyczną tego co się działo w relacjach polsko-ukraińskich, zwłaszcza w czasie II wojny światowej, ale jednocześnie, kiedy obserwujemy sytuację polityczną na Ukrainie, to widzimy, że ci, którzy nawiązują wprost do nacjonalistycznej OUN-owskiej tradycji nie wygrywają wyborów; nie mają wielkiego poparcia. Natomiast Ukraina z nadzieją coraz bardziej spogląda na Polskę. Przedtem była w ukraińskich elitach frakcja związków z Niemcami, ale okazuje się, że Niemcy Ukrainę, mówiąc wprost, wystawiają do wiatru. Zresztą co dobrego przyniosły spotkania tzw. Formatu Normandzkiego Ukrainie, z udziałem Łukaszenki, ale bez Polski?

Wrócę do Nord Stream 2 – czy Ukraina może się postawić i sprzeciwić, jeśli chodzi o uruchomienie tego gazociągu?

Nie wiem, co w tej sprawie może zrobić Ukraina, ale jedno jest pewne, gdyby Rosja odważyła się na agresję na Ukrainie, to Nord Stream 2 zostanie przez Stany Zjednoczone zablokowany. A Niemcy nie bardzo będą mogły się temu przeciwstawić.

Jakie są rzeczywiste powody tego ewentualnego ataku Rosji na Ukrainę?

Moim zdaniem jest to element budowania „wspólnoty” od Władywostoku do Lizbony, w której terytoria, do granicy Unii Europejskiej Rosja zamierza sobie podporządkować. Niemcy, które mają decydujący wpływ w Unii Europejskiej i mają kontakty z Rosją, być może uważają, że tak powinno być i nie należy Rosji w tym przeszkadzać. I Rosja próbuje wszelkimi sposobami sobie te terytoria „bliskiej zagranicy” podporządkować. Widać to nie tylko na Ukrainie, ale i w przypadku Białorusi. Moim zdaniem, cała awantura, która jest wywołana, a którą spryciarz i bardzo ambitny Łukaszenko funduje nam na granicy, w zamiarze Rosji ma się skończyć tym, że Rosja Białoruś połknie, a kłopotliwego Łukaszenkę pozbędzie się.

Lubię to! Skomentuj67 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka