20 obserwujących
191 notek
576k odsłon
  580   2

Ukraina z Banderą - chochla dziegciu w słoju miodu.

24 lutego 2022 roku – punkt zwrotny w historii. Tego dnia na Ukrainę napadł nasz odwieczny wspólny wróg, Rosja. Ukraińcy stawili twardy opór, na co świat patrzy z podziwem i ze zdumieniem, bo podobnie, jak w przypadku Wojny Zimowej i Finlandii, nikt się tego po obrońcach nie spodziewał.

Najeźdźcy dostali łupnia, biorą solidne cięgi raz za razem. Nieudolne operacje, szwankująca logistyka, zdezorientowani sołdaci. Jedni myśleli, że na poligon ich wiozą, drudzy na policję się zgłosili, z prośbą o trochę paliwa, bo im zabrakło do inwazji, jeszcze innym Romowie czołg spod sklepu buchnęli. Sieć pęka w szwach od zdjęć i nagrań z unicestwionym sprzętem. Legendą obrosła bohaterska postawa garstki obrońców Wyspy Węży, którzy wezwanie kapitana sowieckiego okrętu do kapitulacji, skwitowali prostym żołnierskim „russkij korabl, idi nah*j”. Wszyscy polegli, ale dali Ukraińcom wspaniały wzór, mit na miarę spartańskich Trzystu.

Reakcje świata zachodzą w różnym tempie i zakresie, w zależności od tego, jak silnie, albo jak słabo dany kraj uświadamia sobie, czym jest sowiecka zaraza. Dochodzą do tego często zawiłe powiązania gospodarcze. Nie wszyscy są gotowi przejść od pięknych deklaracji poparcia do twardych działań, wykluczających Rosję z cywilizowanej wspólnoty narodów. Polska od samego początku energicznie występuje w pierwszym szeregu sojuszników napadniętego sąsiada. Tradycyjnie zresztą. Jako pierwsi uznaliśmy niepodległość Ukrainy w dobie rozpadu ZSRR.

Polski rząd zabiega o jak najsurowsze sankcje wobec Rosji. Polska przekazuje pomoc militarną, ile ma i ile może. Rakiety przeciwlotnicze, amunicja, za chwilę Migi 29. Szef MSWiA zapewnił w odezwie do Ukraińców, że ich rodziny będą w Polsce bezpieczne, gdy oni walczą z agresorem. Zrzutki, zbiórki, dostawy. Polacy masowo zgłaszają się, aby oddać krew. Swoją krew Polacy Ukraińcom oddają, dają schronienie od wojny pod swym dachem. Wzruszony ambasador Ukrainy przy Unii Europejskiej z trudem mówił, a między innymi wyraził nadzieję, że obecne wydarzenia pomogą przezwyciężyć historyczne złe zaszłości.

Należę do tych, którzy z rozpalonym licem śledzą wypadki wojenne, radując się na każdą wieść o sukcesach obrońców i przeżywając rozpacz, gdy nadchodzą informacje o sowieckim barbarzyństwie. Dobrym źródłem wiedzy okazał się Twitter. Jest szybszy od Facebooka, bardziej wartki. Politycy, media, publicyści, oficjalne instytucje – wszystko w jednym miejscu. Taki na przykład profil Nexta. Świetnie poinformowani, podają newsy na bieżąco, co kilka minut. Zacząłem też obserwować profil, który nieoficjalnie wspiera ukraińską armię, „Wojni Ukrainy”, czyli wojownicy Ukrainy. Bogato uzupełniany. Filmiki, zdjęcia, rozmowy z jeńcami, komunikaty władz. Dużo i soczyście. Przeglądałem ich oś czasu, sporo „podałem dalej”. Aż tu nagle...

Wczoraj rano wrzucili filmik, będący kompilacją migawek z walk, a bardziej z rozgramiania wrogów, a w podkładzie pieśń o Banderze. I podpis „Robimo, jak zapowiw nam Bat’ko” – czynimy, jak nakazał nam Ojciec. Ojciec, czyli Stepan Bandera. Poczułem się, jakby mi kto w twarz napluł. Za chwilę do NATO będą aplikować, do Unii już konkretne kroki wykonali. I co, z Banderą na sztandarze, gdy do obu organizacji polskiego poparcia potrzebują? I to w obliczu tych wszystkich działań ze strony Polaków i Polski.

Nasze władze nie powinny patrzeć na takie wybryki obojętnie. Jeśli są jeszcze na Ukrainie tacy, dla których Bandera jest symbolem walki o wolność przeciw sowietom, i nie traktują jego kultu, jako postawy antypolskiej, to OK, ale niech sobie pielęgnują te wierzenia w zaciszu domowym, a nie publicznie w socjal-mediach. Premier Morawiecki jest w ścisłym kontakcie z ukraińskim prezydentem, odbywają się na bieżąco robocze kontakty wojskowe. Gdy występujemy w roli ofiarnych darczyńców, powinniśmy domagać się w rewanżu tej odrobiny przyzwoitości i szacunku, żeby nam postacią w Polsce znienawidzoną, w oczy przyjaciele nie świecili.

Całym sercem jestem za Ukrainą i z Ukraińcami, ale kult Bandery odbieram jako zniewagę.

image

Link do nagrania: Робимо, як заповів нам Батько

_________

Zapraszam na mój profil w Patronite: Rebeliant Admin MDR

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale