0 obserwujących
62 notki
103k odsłony
  2535   0

Moralność Jahwe, czyli Hitler jako Mojżesz

Istnieje też przesąd, według którego Bóg powierzył Żydom misję w służbie całej ludzkości. Nic podobnego. Jahwe wyświęcał „czystość” swego narodu i zabronił mieszania się z innymi. Stąd różne zakazy żywnościowe uniemożliwiające dzielenie stołu z gojami, prawa i reguły zakazujące „mieszania krwi”, czyli małżeństw mieszanych. Jahwe pragnął ścisłej segregacji, zabraniał porozumienia z „obcymi” (Pwt 7,2-4), jego celem było stworzenie silnej tożsamości etnicznej.

Starotestamentowy Hitler

Bóg Mojżesza miał wiele ludzkich cech: to mściwy megaloman karzący za domniemane odstępstwa od kontraktu („przymierza”) winnych i niewinnych (Pwt 5, 9), tymczasem sam nie przestrzegał swoich nakazów moralnych. Już w pół godziny po wręczeniu tablic z Dziesięciorgiem Przykazań kazał zabić tysiące ludzi (Wj 32,27). To bóg „zazdrosny”, choleryk nieznoszący dyskusji, rzadko miłosierny. Zakaz tworzenia wizerunków „wszystkiego” nie dopuścił do powstania sztuki ni filozofii. Dopiero w kontakcie z bardziej tolerancyjnymi kulturami Żydzi mogli się jakoś rozwinąć.

Według Solera judaizm, tak jak wiele innych azjatyckich religii, zniknąłby wraz z upadkiem Świątyni w drugiej połowie I w., ale przeżył w opozycji do chrześcijaństwa, które przejęło jego Biblię. Chrześcijaństwo upowszechniło monoteizm tworząc zeń odtwarzaną później matrycę kulturową, łatwą do odnalezienia w historii. Rzeź Katarów, inkwizycja, w historii Kościoła, masakry kolonialne w imię Boga bądź „wyższej kultury” w historii Zachodu - są jej śladami. Soler wskazuje na „jądro monoteistyczne” w ideologii marksistowskiej, w której wolę boską zastąpił „kierunek historii” i przede wszystkim w hitlerowskim nazizmie, w którym „narodem wybranym” do panowania stali się Niemcy, ze swoim wodzem na kształt Mojżesza. Hitler zapożyczył z hebrajskiej Biblii pojęcie „czystości” rasy, przeniósł do ustaw norymberskich zakaz mieszanych małżeństw, podzielił świat na Aryjczyków  i nie-Aryjczyków. Ludobójstwo było w tym systemie logiczne. Tak jak Jahwe nie znosił żadnej konkurencji, tak naziści nie mogli znieść innego „narodu wybranego”. 

Soler uważa, że monoteizm ma więcej wad niż zalet. Według niego europejski, grecki politeizm był bardziej twórczy i tolerancyjny. Nie zakładał jednej prawdy, której wszyscy powinni się podporządkować. Wielość bogów narzucała istnienie różnych punktów widzenia i racji, umysłowych i moralnych interakcji, które bardziej sprzyjały wolności i demokracji.

Mogło być inaczej

Książkę Solera odłożyłem z mieszanymi uczuciami. Chyba za bardzo idealizuje grecki politeizm – w końcu Sokrates został skazany na karę śmierci. Można się z nim zgodzić, że judaizm i islam są czystymi monoteizmami, ale nie europejskie chrześcijaństwo, które zostało po części wierne kontynentalnej tradycji (Św. Trójca, święci, bardzo silna obecność pierwiastka żeńskiego w postaci Matki Boskiej). Oczywiście różnica między żydowskim Jahwe a Bogiem Jezusa i Pawła jest olbrzymia i nikt nigdy tego specjalnie nie ukrywał. W II w. chrześcijaństwo mogło zresztą całkiem rozstać się z Biblią hebrajską.

Grek Marcjon, jeden z założycieli Kościoła rzymskiego, który ją w całości przeczytał, był przerażony. Żydowskie koncepcje religijnego ładu wydały mu się kompletnie sprzeczne z chrześcijańskim internacjonalizmem (np. wizja przyszłości największego żydowskiego proroka Izajasza, w której goje mają być niewolnikami Izraelitów - „I przybędą obcy, by paść wasze trzody, cudzoziemcy będą oraczami waszymi i pracownikami w winnicach. Wy zaś zwani będziecie „kapłanami Jahwe” – Iz 61,5). To on ok. r. 140 pierwszy ułożył szkielet chrześcijańskiego Nowego Testamentu (Ewangelia + listy Pawła). Nie mógł zrozumieć co ideologicznie łączy judaizm z chrześcijaństwem i zaproponował zupełne odrzucenie „prymitywnych” pism hebrajskich. Padł jednak ofiarą pierwszej kościelnej ekskomuniki, zaliczono go do gnostyków.

Chrześcijaństwo, choć wbrew życzeniom Jezusa połączyło ołtarz z tronem, zachowało niezwykle silny humanistyczny potencjał. Stary Testament traktuje bardzo wybiórczo, jedynie jako zapowiedź nadejścia Jezusa. Podobnie judaizm, choć przeżywa w Izraelu niebezpieczny przypływ przemocowego szowinizmu, na ogół bardzo złagodniał pod wpływem doświadczeń diaspory. Oczywiście krytyka kulturowa powoduje czasem groźny zgiełk, ale zadowolenie wszystkich jest jak wiadomo niemożliwe.         

       

 

*Wszystkie cytaty i sigla biblijne za Biblią Poznańską: Pismo Święte. Stary i Nowy Testament w przekładzie z języków oryginalnych, opr. zespół pod red. ks. Michała Petera i ks. Mariana Wolniewicza, Wydawnictwo Świętego Wojciecha, Poznań 2012.

[1] Jean Soler, Qui est Dieu?, Éditions de Fallois, Paryż 2012 

[2] Jonathan Littell, Łaskawe, tłum. Magdalena Kamińska-Maurugeon, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2008

[3] Michel Onfray, Traktat ateologiczny. Fizyka metafizyki, tłum. Mateusz Kwaterko, PIW, Warszawa 2008

 

 

 

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale